Wpływ drogiego euro na fundusze małych spółek

23.04.2020, Kategorie: Nowości, Autor: Michał Giel
Euro

Dość często na blogu poruszamy temat wpływ globalnych czynników na indeks WIG20. Kluczowy dla gospodarek rynków wschodzących jest dolar, który jest ujemnie skorelowany z rynkami akcji – innymi słowy – giełdy wschodzące rosną, gdy dolar traci na wartości. Dziś porównałem wycenę euro, która teoretycznie powinna mieć większy wpływ na krajowych eksporterów, a to przekłada się na wycenę indeksu sWig80. Jak wysokie euro wpływa na fundusze małych spółek?

Cena Euro a nasze indeksy akcyjne

Przyjmijmy, że drogi euro mamy wtedy, gdy cena eur/pln jest wyższa od 4,50. Tak drogie euro było początkiem 2009 roku, w 2012, 2016-17 oraz obecnie:

Kurs Euro/PLN

 

Teoretycznie rosnące waluty są ujemnie skorelowane z indeksami na GPW, więc ich wzrost do pewnego momentu jest niekorzystny dla rynku akcyjnego. Jednak gdy euro jest przewartościowane (>4,50 zł.) powinien rozpocząć się jego korzystny wpływ dla funduszy małych spółek. Po pierwsze przewartościowane waluty oznaczają schyłek bessy, po drugie – drogie euro pomaga w uzyskaniu lepszych zysków eksporterom, których przecież na GPW nie brakuje. Sprawdź aktualne prognozy dla EURO.

Drogie euro a notowania sWig80

Na poniższych wykresach naniosłem trendy indeksu sWig80 w momentach, gdy euro kosztowało powyżej 4,50 zł (tak jak obecnie):

sWig80

 

 

 

 

Warto kupować fundusze małych spółek, gdy euro jest drogie

Jak widać trajektoria jest niezwykle korzystna dla funduszy małych i średnich spółek. Bliźniaczo wygląda porównanie trendu z lat 2012 oraz z 2016 roku. Odległości między szczytami euro oraz dołkami sWig80 wypadają mniej więcej co jeden cykl Kitchina (2009,2012,2016,2020?).

Obecna sytuacja jest oczywiście inna niż w poprzednich latach, ale w tych poprzednich minimach cyklu też nie było za ciekawie… upadki banków oraz rynku nieruchomości (2008), upadek krajów PIGS (2011). Koronawirus jest czynnikiem nowym, lecz nie jest wykluczone, że pandemia sama za jakiś czas zniknie (tak jak wszelkie pandemie do tej pory). Wtedy wszystko wróci do normy, poza tym, iż na rynku będzie obecna historycznie największa liczba wydrukowanych pieniędzy, a indeksy będą zapewne 100% powyżej dołka.

To może Cię zainteresować:

 

Analiza video

 



Zapisz się do naszego newslettera

Akceptuję regulamin