Rynkowa korekta trwa

02.07.2024, Kategorie: Nowości, Autor: Paweł Pagacz
Analiza indeksu WIG20

W raportach wysyłanych dla naszych Abonentów od dłuższego czasu sugerujemy, iż rynek znajduje się w korekcie. Korekta jest przerywnikiem w hossie, a jej koniec powinien być okazją do doważenia funduszy akcji, jeżeli ktoś nie ma ich jeszcze w portfelu.

Wzrost WIG20 w okresie ostatnich (już prawie) dwóch lat przybrał formę podwójnego zygzaka, przy czym obecna końcówka mocno się zaklinowała. Napiszę o konsekwencjach tego zdarzenia za chwilę:

WIG20 ruch ABC
WIG20 ruch ABC

W górę mamy ukończony cały pierwszy zygzak ABC, a zatem możemy domniemać, że obecnie trwa korekta abc tego ruchu. Przed nami byłaby cała spadkowa fala c korekty, która spokojnie mogłaby znieść przynajmniej 10% wartości indeksu. Spadek w okolice 2250 punktów pozwoliłby wyłamać ostatnie dna (w tym całego kończącego klina oznaczonego na pomarańczowo), strząsnąć trochę popytu z rynku i wygenerować wolumeny akumulacyjne na indeksie.

Wczoraj poznaliśmy odczytu PMI dla przemysłu w Polsce.

PMI Sektor Przemysłowy
PMI Sektor Przemysłowy

Za nami 26 miesiąc z rzędu, w którym wskaźnik przebywa poniżej wartości 50. To jest bardzo ważna informacja, bowiem koreluje to z tym, czego możemy się spodziewać w dalszej części roku na indeksach. Wskaźnik, który przebywa poniżej wartości 50, oznacza kurczenie się przemysłu (mówiąc ogólnie). Wskaźnik powyżej wartości 50 oznacza wzrost produkcji, sprzedaży. Ogólnie rozwój gospodarczy, w tym rozwój firm.

Zauważmy, że hossa na naszym rynku trwa już prawie 2 lata (2 lata, to 24 miesiące). Wskaźnik przemysłowy PMI spada już od 26 miesięcy (gospodarka się kurczy). To dosłownie udowadnia to, o czym pisałem wielokrotnie. Wzrost na rynku jest spowodowany wzrostem inflacji. Firmy podnoszą ceny produktów, więc rosną im przychody. Wzrost przychodów, to wyższe wyceny akcji.

Ponieważ podwójny zygzak jest już ukończony, wnioskuję, że rynek już urealnił „inflacyjną” wartość przedsiębiorstw na naszym rynku. Przed nami jest możliwa do wystąpienia kolejna faza hossy, tym razem ta właściwa, a związana z ożywieniem gospodarczym, w trakcie którego wskaźnik PMI będzie wędrował do okolic przegrzania w strefie ok. 55.

Prawdopodobnie prędzej czy później dojdzie do ożywienia gospodarczego, co przełoży się na wyższe zyski (a wcześniej przychody) przedsiębiorstw giełdowych. To przełoży się na ich wzrost wartości na giełdzie.

Dlatego obecny spadek, jeżeli wystąpi, będzie właściwym czasem z punktu widzenia możliwości inwestowania w przyszłe zyski przedsiębiorstw. Innymi słowy mówiąc – jeżeli rynek spadnie i będzie na nim widać wolumeny akumulacyjne, warto do takiego ruchu będzie się podłączyć. Wzrost, który będzie konsekwencją akumulacji, będzie właściwą hossą na GPW. Będzie to hossa związana z ożywieniem gospodarczym. Hossa potrwa do czasu przegrzania gospodarki. Ile to potrwa, nie wiem. Z pewnością jednak duże wolumeny po wzrostach indeksów będą sygnalizować konieczność ewakuowania się z rynku akcji, zanim zacznie się „zapaść gospodarcza po wzroście”.

Autor Paweł Pagacz

W swojej interakcji z rynkiem stosuję analizę wolumenową. Głęboko wierzę, że duży kapitał nie jest ślepy i szuka najwyższych stóp zwrotu. Z jednej strony na rynku szukam, gdzie płynie duży kapitał. Z drugiej strony szukam najlepszych spółek. Jeżeli widzę najlepszą spółkę i kapitał, który do niej płynie, to wiem, w co inwestować. Analizuję zarówno poszczególne spółki giełdowe, jak i całe indeksy, które w końcu składają się z akcji. To też moja droga do wyboru najlepszych funduszy inwestycyjnych. Możesz się ze mną skontaktować, używając adresu e-mail.



Zapisz się do naszego newslettera

Akceptuję regulamin