Odpływ inwestorów z rynku funduszy akcyjnych

17.04.2020, Kategorie: Nowości, Autor: Michał Giel

Z kontrariańskiego punktu widzenia kiepskie nastroje panujące wśród krajowych inwestorów są zwykle zapowiedzią nadejścia fali trwalszych wzrostów. Zwykle sytuacja powtarza się – tłum wyprzedaje aktywa a globalne instytucje akumulują akcje (stąd rekordowe obroty). Czy w marcu nastąpiło już ostateczne schłodzenie nastrojów i ostateczna wyprzedaż na rynku funduszy akcyjnych?

Inwestorzy uciekają z akcji

Patrząc na sam indeks nastrojów inwestorów – nie wygląda to jeszcze tak tragicznie. Nastąpiło co prawda mocne schłodzenie w marcu, ale nie zostały np. osiągnięte poziomy pesymizmu z marca 2018 roku:

Indeks INI SII

Indeks INI
Indeks INI

 

Saldo wpłat i wypłat na rynku funduszy inwestycyjnych

Sytuacja wygląda nieco inaczej, gdy przyjrzymy się raportom domów maklerskich oraz towarzystw inwestycyjnych. W pierwszej połowie marca fundusze inwestycyjne odnotowały rekordowy odpływ pieniędzy. Wypłaty z TFI przewyższyły wpłaty o ponad 20 mld zł.  To największy odpływ środków w skali miesiąca w historii. Przez ostatnie lata miesięczne zmiany wahały się w przedziale od plus 3 mld do minus 3 mld zł.

Na poniższym wykresie z Trigona widać, z jaką skalą opływu mieliśmy do czynienia:

 

Odpływ kapitału z funduszy inwestycyjnych
Odpływ kapitału z funduszy inwestycyjnych

 

Odpływy pieniędzy klientów odnotowały wszystkie Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych, bez wyjątku. W sześciu przekroczyły one okrągły miliard złotych. Najgorzej wypadły Pekao i Santander, z których inwestorzy wypłacili po 4 mld zł. Wypływy pieniędzy dotknęły zarówno rynku obligacji, jak i rynku akcji (proporcjonalnie).

Małe i średnie spółki – uczieczka kapitału

Zdecydowanie najmniejszym zainteresowaniem cieszą się strategie inwestowania w akcje małych i średnich spółek oraz surowce, czyli branże najbardziej niedowartościowane, z największym potencjałem do wzrostów. Stosunkowo silne zachowanie indeksu sWig80 wynika raczej z braku podaży, a w takich warunkach indeks potrafił już „wykasować” sporą część strat wywołanych paniką. Można sobie wyobrazić skalę wzrostów w segmencie MISS w sytuacji ożywienia gospodarczego i takiej mody, jaką mieliśmy w 2006 i 2007. Teraz jest tanio i nikt się tym rynkiem nie interesuje (po 3 latach spadków). Przyjdzie czas, w którym fundusz MISS będzie chciał mieć w portfelu każdy inwestor.

Podsumowanie

Można się zastanawiać, dlaczego nastroje SII schłodziły się w niewielkim stopniu w relacji do rekordowego odpływu kapitału? Przychodzi na myśl sugestia, iż  INI mierzy procent inwestorów byków, niedźwiedzi i neutralnych odnośnie do kierunku rynku giełdowego przez następne 6 miesięcy. Większość uczestników rynku zakłada zapewne, że w perspektywie 2-3 miesięcy będzie bardzo źle (więc sprzedali), za 6 miesięcy będzie już dobrze (uporamy się z pandemią).

 



Zapisz się do naszego newslettera

Akceptuję regulamin