Najlepsze fundusze akcyjne

26.05.2023, Kategorie: Nowości, Autor: Paweł Pagacz

Oczywiście, że tak – chociaż właściwie zadane pytanie powinno brzmieć: „czy stać Cię na to, aby nie inwestować swoich pieniędzy w fundusze inwestycyjne lub inne aktywa, które mogą przynieść stopę zwrotu wyższą, jak wartość inflacji”.

Jak działa inflacja (w uproszczeniu).

Masz 10 000 zł. Jeżeli inflacja będzie wynosiła 10% rok do roku przez kolejne 5 lat, to wartość nabywcza 10 000 zł spadnie o 4000-5000 zł, w zależności, które produkty weźmiemy pod uwagę. Oznacza to w praktyce, że jeżeli za 10 000 zł mogłeś kupić 1000 chlebów po 10 zł, tak za 5 lat kupisz jedynie 500-600 chlebów. Celem inwestowania w fundusze inwestycyjne powinna być więc ostateczna sytuacja, abyś pokonał inflację oraz zarobił pieniądze. Za 5 lat powinieneś więc móc dzięki inwestowaniu w fundusze inwestycyjne kupić więcej, jak 1000 bochenków chleba.

Zadaniem każdego człowieka jest zachować nie tylko wartość pieniądza, ale zadaniem jest również jego pomnożenie. I jednym ze sposobów jest inwestowanie w fundusze inwestycyjne.

Czy opłaca się inwestować w fundusze inwestycyjne?

Tak, opłaca się inwestować w fundusze inwestycyjne, z kilkoma zastrzeżeniami. W pierwszej kolejności musimy zrozumieć, że w zależności od rodzaju funduszy inwestycyjnych, powinniśmy przyjąć inną strategię postępowania. Bez znajomości działania rynków inwestowanie będzie się wiązało z ryzykiem czasowej utraty wartości inwestycji (w skrajnym przypadku spadek może być dość znaczny).

Fundusze pieniężne

Uchodzą za najbezpieczniejszą formę inwestowania w fundusze inwestycyjne, ale jak się okazało, w czasie nagłego skoku inflacji, potrafiły przejściowo stracić do 2%. Strata była jednak przejściowa, a zarządzający całkiem zgrabnie wybrnęli z tej sytuacji. Poniżej przykład funduszu INPZU inwestycji ostrożnych. Nie zarobisz tutaj kokosów, ale ponownie – najlepiej będziesz zarabiać wtedy, kiedy stopy procentowe będą wysoko. To taki odpowiednik lokaty bankowej, tylko odrobinę mniej bezpieczny.

Wykres: INPZU inwestycji ostrożnych

INPZU inwestycji ostrożnych
INPZU inwestycji ostrożnych

Fundusze obligacji

Zarządzający funduszami obligacji, inwestują przede wszystkim w obligacje. Musimy sobie zdawać sprawę z mechanizmu, jak działają obligacje. Jeżeli wpłacasz pieniądze do takiego funduszu, to zarządzający funduszem obligacji, w Twoim imieniu, kupuje obligacje. Kupuje takie, jakie są dostępne na rynku. W czasie stabilnej inflacji, oprocentowanie obligacji jest stabilne. Co się jednak dzieje, kiedy inflacja rośnie?

Banki centralne zazwyczaj podnoszą stopy procentowe, a wraz ze wzrostem stóp procentowych, rośnie oprocentowanie obligacji. Obligacje starsze są gorzej oprocentowane. Lepiej oprocentowane są te nowsze. W czasie wzrostu stóp procentowych, kiedy coraz to nowsze obligacje są lepiej oprocentowane, fundusz obligacji traci na wartości. Inaczej jest, kiedy szczyt podnoszenia stóp procentowych mamy już za sobą. Wtedy każde nowsze obligacje są gorzej oprocentowane. Tym samym w fundusze obligacji najlepiej inwestować w okresie szczytu stóp procentowych (a zatem wtedy, kiedy możemy domniemać, że szczyt inflacji jest już za nami).

Sprawa nie jest aż tak prosta, jak mogłoby się wydawać i nie wystarczy śledzić mediów, aby się tego dowiedzieć. Na inflację mają wpływ koszty paliw, energii, produktów. Przykładowo – zbliżająca się wojna na Ukrainie spowodowała zachwianie popytu i podaży na rynku ropy, poprzez co cena surowców rosła. Wszyscy widzieliśmy ceny paliw na stacjach benzynowych, łącznie ze straszeniem, że cena paliwa będzie wynosiła 10 zł. Dzisiaj mamy problemy z cenami prądu. Uwierzcie mi, że pakiet FIT FOR 55 wcale w tym nie pomoże (to czynnik inflacjogenny, zwłaszcza w naszym kraju opartym o węgiel). Ceny prądu zawsze przekładają się na ceny finalnych produktów.

Najlepszym czasem dla obligacji (mówię już o okresie samego dynamicznego wzrostu) będzie czas, kiedy to wszystko będzie już zdyskontowane [aktualna analiza obligacji dostępna jest tutaj].

Fundusze akcji

Sprawa z funduszami akcji jest najbardziej skomplikowana. Wycena jednostek uczestnictwa zależna jest bezpośrednio od wycen akcji na danym rynku, a te są najmniej stabilne. Podlegają hossie, bessie, cyklom gospodarczym i nadzwyczajnym zdarzeniom. Wystarczy wspomnieć okres wybuchu paniki Covid19 czy wojnę na Ukrainie. Każdy z tych czynników spowodował tąpnięcie rynków. Każdy, kto posiadał wtedy fundusze akcji, okresowo stracił na ich wycenie. Jeżeli sprzedał w dołku, będąc przestraszonym, do dzisiaj nie odrobił strat.

Co do zasady – fundusze akcji zyskują wtedy, kiedy inwestujemy na rynkach, które są w hossie. Hossa jest zaś możliwa wtedy, kiedy mamy do czynienia ze wzrostem gospodarczym. Wzrost wycen akcji powiązany jest bezpośrednio z realną gospodarką. Jeżeli spółki giełdowe zarabiają pieniądze w realnej gospodarce, ich wyceny idą w górę. Jeżeli tak nie jest, fundusze akcji będą miały trudność w zwyżce.

Co do zasady – w Funduszowe.pl staramy się inwestować w fundusze akcji, kiedy zaczyna się cykl wzrostowy gospodarek. Do czasu, kiedy tak się nie dzieje, staramy się być poza rynkiem. Unikamy w ten sposób ryzyka pojawienia się nagłej bessy, czy recesji.

Nie chodzi w tym przypadku o to, aby kupić fundusz akcji w samym dnie, ale aby nabyć fundusze akcji w momencie, kiedy cykl gospodarczy zacznie sprzyjać wynikom spółek. Nie jest wtedy najistotniejsze to, po ile w danym momencie notowany jest indeks. Istotne jest to, że np. przez 1,5 roku rynki będą się rozwijać, a fundusze akcji będą miały przestrzeń wzrostu przez wspomniany czas.

Zaznaczę tutaj, że zupełnie inaczej będzie się podchodziło do inwestowania w fundusze akcji na krajowym rynku, inaczej na rynkach europejskich, a jeszcze inaczej w Stanach Zjednoczonych, gdzie mamy prawie permanentną hossę gospodarki. Inaczej podejdziemy do funduszu inwestycyjnego akcji, który nie posiada zabezpieczenia walutowego a inaczej, kiedy będziemy musieli brać pod uwagę wartość waluty (np. nie zainwestujemy na rynku tureckim w fundusz Investor Turcja, który może być w hossie, jeżeli lira turecka względem złotówki [TRY/PLN] będzie w bessie – inwestycje będą się niwelować). Podczas inwestycji w fundusze akcji trzeba brać pod uwagę siłę inflacji w danym kraju i to, jak zachowuje się ich waluta. Są to czynniki (oczywiście nie wszystkie wymieniłem), które koniecznie trzeba brać pod uwagę.

Inwestowanie w fundusze akcji jest najbardziej złożonym procesem pod względem ilości czynników, które trzeba brać pod uwagę.

Czy można stracić na funduszach inwestycyjnych?

Niestety tak. Powyżej omówiłem trzy rodzaje podstawowych funduszy inwestycyjnych. Każdy z nich wiąże się z określoną skalą ryzyka. Najbezpieczniejsza kategorią funduszy inwestycyjnych, są fundusze pieniężne. Później fundusze obligacji, na samym końcu fundusze akcji. Dlatego zawsze ponosisz jakieś ryzyko utraty części czy całości posiadanych środków. Mimo, iż wypada tutaj zareklamować funduszowe.pl, to jednak tego nie zrobię. W zamian za to powiem, że zanim zainwestujesz w dowolny fundusz inwestycyjny, musisz zrozumieć, jak działa i w jakich warunkach inwestujesz. Brak wiedzy ekonomicznej, brak zrozumienia zależności rynkowych, prędzej czy później, doprowadzi Cię do utraty części środków. Jeżeli nie wiesz, co robisz na rynku, nie inwestuj na nim.

Dlaczego warto inwestować w fundusze inwestycyjne?

Co do zasady – fundusze inwestycyjne mają jedną niepowtarzalną zaletę – w zależności od rodzaju, inwestują w określone spektrum aktywów, ograniczając ryzyko trafienia w gorszy rodzaj inwestycji. Dzięki nim masz możliwość uczestniczenia w rozwoju rynku, bez zastanawiania się, czy samodzielnie wybierzesz dobrą inwestycję. Zaznaczę jednak jeszcze raz – w określone fundusze inwestycyjne można inwestować tylko w określonym czasie. Dobre otoczenie ekonomiczne, ogranicza znacząco Twoje ryzyko i pozwala Ci zarabiać na rynku.

Unikaj kosztów

Coraz większą popularność zyskują fundusze inwestycyjne, typu ETF. To fundusze o niskim koszcie zarządzania (np. do 0,5% rocznie), wprost replikujące zachowanie indeksów. W naszym kraju są wciąż mało popularne, w przeciwieństwie chociażby do Stanów Zjednoczonych, gdzie zdecydowana większość inwestorów korzysta właśnie z nich.

Podsumowanie

Gdybym był księdzem, powiedziałbym Ci, że grzechem jest niezajmowanie się swoimi pieniędzmi. Żyjemy w świecie, w którym zarabia się pieniądze, używa się pieniędzy i w którym mnoży się pieniądze. Fundusze inwestycyjne, chociaż nie jako jedyne, są całkiem niezłym sposobem na pomnażanie swoich oszczędności.



Zapisz się do naszego newslettera

Akceptuję regulamin