Liderzy wczoraj i dziś – jak mądrze czytać rankingi funduszy inwestycyjnych

, Kategorie: Nowości, Autor:

Kiedy rynki akcji rosną, a portfele pęcznieją od zysków, nowi inwestorzy najczęściej popełniają jeden, bardzo kosztowny błąd. Otwierają najpopularniejsze portale finansowe, sortują fundusze po stopie zwrotu za ostatnie 12 miesięcy i kupują te z samego szczytu tabeli. Niestety, historia giełdowa wielokrotnie udowodniła, że dzisiejszy lider to bardzo często jutrzejszy maruder. Aby skutecznie budować kapitał, należy przestać gonić ubiegłoroczne zyski i nauczyć się czytać rankingi w szerszym, przynajmniej 5-letnim horyzoncie.

Pułapka krótkoterminowych zysków i cykl koniunkturalny

Fundusze inwestycyjne rzadko wygrywają rywalizację rankingową rok do roku. Wynika to z faktu, że rynki finansowe poruszają się w cyklach. Zarządzający, którzy wykręcają spektakularne stopy zwrotu rzędu 40-50% w jednym roku, zazwyczaj podejmują bardzo wysokie ryzyko, koncentrując portfel w jednym rosnącym sektorze (np. spółkach technologicznych czy surowcach). Gdy cykl makroekonomiczny ulega zmianie – rosną stopy procentowe lub zwalnia gospodarka – to właśnie te „gorące” fundusze doświadczają najbardziej bolesnych spadków.

Analiza wyników za okres 1 roku pokazuje jedynie wycinek rzeczywistości – to, kto miał rację w bardzo specyficznym, krótkim otoczeniu rynkowym. Dopiero horyzont 5-letni pozwala zweryfikować, czy zarządzający potrafi chronić kapitał w trakcie bessy i umiejętnie rotować aktywami podczas ożywienia.

Przypadek rynkowych gigantów: Skarbiec TFI i inPZU

Dobrym przykładem do zobrazowania tej rynkowej dynamiki są popularne i często wyszukiwane przez polskich inwestorów rozwiązania. Weźmy pod lupę aktywne fundusze od Skarbiec TFI. W polskim Internecie często można spotkać się z dużym optymizmem wokół ich krótkoterminowych rajdów. Jednak twarde dane z rynkowych baz finansowych pokazują, że w pełnym horyzoncie 5-letnim fundusze tego towarzystwa miały bardzo zmienne wyceny. Krótkie okresy dominacji potrafią szybko zniknąć, gdy przychodzi głębsza rynkowa korekta. Przykładem jest fundusz Skarbiec Spółek Wzrostowych, który na bieżąco analizujemy w codziennych raportach funduszowe.pl. Na poniższym wykresie widać, jak bardzo zmienny jest to fundusz i jak często zmienia się wycena:

Duża dynamika i zmienność funduszu Skarbiec Spółek Wzrostowych
Duża dynamika i zmienność funduszu Skarbiec Spółek Wzrostowych

Fundusz notuje zarówno dynamiczne wzrosty (dzienne zwyżki rzędu 5% nie są zaskoczeniem), jak i korekty (czasami fundusz traci nawet 30% w czasie korekty). Ten fundusz trwale zyskuje na wartości tylko w cyklu wzrostowych amerykańskiej gospodarki.

Z drugiej strony mamy fundusze indeksowe zarządzane pasywnie, takie jak inPZU. Ich celem nie jest pobicie rynku (co często kończy się potężnym obsunięciem kapitału, gdy aktywny zarządzający się pomyli), lecz wierne naśladowanie danego indeksu. W perspektywie 5-letniej, ze względu na niskie koszty zarządzania, rozwiązania pasywne regularnie pokonują dużą część funduszy aktywnie zarządzanych, udowadniając, że stabilność i niskie opłaty to klucz do długoterminowego sukcesu. Natomiast zmienność tych funduszy też jest spora. Przykładem jest fundusz inPZU Cyberbezpieczeństwa, który zaliczył na przełomie roku sporą korektę, by potem rozpocząć 50% wzrost:

Liderzy wczoraj i dziś - jak mądrze czytać rankingi funduszy
Fundusz inPZU Cyberbezpieczeństwa

Innym przykładem są fundusze złota, która są powiązane trendem na kruszcu. Gdy złoto rosło, to fundusze tego typu była najlepsze na rynku. Obecnie te fundusze notują bardzo duże straty.

Nie warto kierować się samymi rankingami. Warto wybrać daną grupę funduszy i sprawdzać ich siłę relatywną (np. fundusze małych spółek). Jeżeli fundusze zanotowały już spore wzrosty, to warto sprawdzić czy wciąż mają one potencjał do wzrostu.

Jak profesjonalnie prześwietlić fundusz? (Nie tylko przez pryzmat zysków)

Ocena funduszu wyłącznie na podstawie historycznej stopy zwrotu przypomina kupowanie samochodu tylko ze względu na jego prędkość maksymalną – z całkowitym pominięciem kosztów utrzymania i poziomu bezpieczeństwa w razie wypadku. Profesjonalny inwestor, budując portfel na lata, musi zajrzeć znacznie głębiej. W perspektywie 5-letniej równie ważne co wygenerowany zysk jest to, jakim kosztem (zarówno finansowym, jak i emocjonalnym) został on osiągnięty.

Zanim zdecydujesz się powierzyć towarzystwu funduszy inwestycyjnych swój kapitał i uwierzysz w jednoroczne rankingi, przeanalizuj cztery kluczowe wskaźniki. To one definiują prawdziwą jakość zarządzania i pokazują, jak fundusz zachowa się w trudniejszych warunkach rynkowych:

Kluczowy wskaźnik Co to oznacza? Znaczenie dla portfela (Horyzont 5 lat)
Maksymalne obsunięcie kapitału (Max Drawdown – maksymalne obsunięcie kapitału) Największy procentowy spadek wartości funduszu od historycznego szczytu do dołka. Wskazuje, ile nerwów będzie kosztować Cię inwestycja w trakcie bessy. Niższe obsunięcie (drawdown) to wyższe bezpieczeństwo.
Wskaźnik Sharpe’a Mierzy wygenerowany zysk w stosunku do podjętego ryzyka (zmienności). Wyższy wynik oznacza, że fundusz lepiej wynagradza inwestora za podjęte ryzyko.
Koszty bieżące (TER) Całkowity wskaźnik kosztów pobieranych rocznie przez TFI. W perspektywie 5-10 lat nawet 1% różnicy w kosztach radykalnie obniża końcowy wynik inwestycji.
Benchmark (TR) Punkt odniesienia funduszu, najlepiej z uwzględnieniem dywidend (Total Return). Ujawnia, czy zarządzający faktycznie wypracowuje wartość dodaną względem szerokiego rynku.

Dla długoterminowego portfela (wieloletnie inwestycje) warto wybierać fundusze, które w okresach rynkowej paniki notują stosunkowo płytkie obsunięcia kapitału (niski Max Drawdown), co pozwala ze spokojem przetrwać bessę i szybciej odrabiać straty. Równie ważna jest relacja zysku do ryzyka – należy szukać rozwiązań z wysokim wskaźnikiem Sharpe’a, które stabilnie wynagradzają za rynkową zmienność, zamiast ślepo gonić za jednorazowym wynikiem. Kluczowym filtrem pozostają opłaty, ponieważ niski wskaźnik kosztów bieżących (TER) chroni inwestycję przed erozją w perspektywie wielu lat. Ostatecznie, wybrany fundusz aktywny musi regularnie pokonywać swój benchmark z uwzględnieniem dywidend (TR), a jeśli tego nie potrafi, kapitał znacznie lepiej ulokować w tańszych funduszach pasywnych.

Na co jeszcze uważać, czytając rankingi portali finansowych?

Zawsze weryfikuj, kto odpowiada za wyniki funduszu. Często zdarza się, że fundusz z imponującą 5-letnią historią zmienił w międzyczasie głównego zarządzającego. Nowy ekspert może mieć zupełnie inną filozofię inwestycyjną, co sprawia, że historyczne wyniki przestają być wiarygodnym prognostykiem na przyszłość. Ponadto uważaj na tzw. fundusze “małe”, o aktywach poniżej 20-30 milionów złotych. Często padają one ofiarą braku płynności lub są łączone z innymi produktami w ofercie TFI. Warto też sprawdzić, czy sam fundusz nie zmienił polityki inwestycyjnej, to jest w ostatnich latach dość częstą praktyką.

Pamiętaj: fundusz inwestycyjny to narzędzie, a nie cel sam w sobie. Zanim kupisz wczorajszego lidera, zadaj sobie pytanie, na jakim etapie globalnego cyklu koniunkturalnego obecnie się znajdujemy i czy ten specyficzny rodzaj aktywów ma przed sobą paliwo do dalszych wzrostów.

MG

Michał Giel

Analityk Rynkowy / Autor

Główny analityk rynku funduszy i współtwórca serwisu Funduszowe.pl od 2007 roku. Z rynkiem kapitałowym związany aktywnie od 2005 roku. W pracy analitycznej wyróżnia go unikalne połączenie analizy cykli koniunkturalnych z geometrią rynku (Teoria Fal Elliotta). Dzięki temu skutecznie prognozuje zmiany trendów na GPW oraz rynkach zagranicznych. Ekspert w dziedzinie funduszy dłużnych i akcyjnych, zwolennik systematycznego budowania kapitału w ramach IKE i IKZE. Jego analizy pomagają inwestorom zrozumieć "szum informacyjny" i podejmować decyzje w oparciu o twarde dane, a nie emocje.


FAQ – Rozszerzone pytania i odpowiedzi o rankingach funduszy

1. Dlaczego fundusz, który wygrał ranking w zeszłym roku, teraz najmocniej traci?

Najwyższe stopy zwrotu w krótkim terminie osiągają fundusze silnie skoncentrowane na jednym, modnym w danym momencie sektorze. Gdy rynkowy sentyment się odwraca lub zmienia się faza cyklu gospodarczego, te same skoncentrowane portfele doświadczają najcięższych przecen z powodu braku dywersyfikacji.

2. Jaki horyzont czasowy jest najlepszy do oceny historycznych wyników funduszu?

Absolutne minimum to 3 do 5 lat. Taki okres obejmuje zazwyczaj różne fazy cyklu koniunkturalnego (hossę, korektę, konsolidację), co pozwala realnie ocenić umiejętności zarządzającego w zmiennym środowisku rynkowym.

3. Czy zawsze warto omijać fundusze, które nie są aktualnie na pierwszym miejscu?

Nie. Fundusze o dużej renomie, mimo słabszego roku, mogą solidnie chronić kapitał w długim terminie. Należy sprawdzić ich wskaźniki ryzyka. Dobry fundusz to taki, który systematycznie plasuje się w pierwszej połowie stawki, a nie taki, który jeden rok kończy na szczycie, by w kolejnym wylądować na samym dnie.

4. Jak oceniać fundusze pasywne (np. inPZU) na tle aktywnych rankingów?

Fundusze indeksowe rzadko wygrywają jednoroczne rankingi z agresywnymi funduszami aktywnymi. Jednak ze względu na niskie opłaty za zarządzanie, w perspektywie 5 czy 10 lat regularnie przesuwają się w górę zestawień, bijąc większość aktywnych odpowiedników obciążonych wysokimi kosztami administracyjnymi.

5. Co to jest Benchmark Total Return (TR) i dlaczego jest tak ważny?

Indeks Total Return (np. WIG20TR) uwzględnia nie tylko zmianę cen akcji, ale także wypłacone dywidendy. Fundusz musi być porównywany do benchmarku TR, ponieważ w przeciwnym razie jego wyniki będą sztucznie zawyżone na tle “gołego” indeksu cenowego.

6. Czy zmiana zarządzającego wpływa na wiarygodność rankingu?

Zdecydowanie tak. Jeśli fundusz wypracował świetne wyniki w ciągu 5 lat, ale gwiazda nim zarządzająca odeszła do konkurencji pół roku temu, historyczne stopy zwrotu stają się bezużyteczne przy prognozowaniu przyszłości. Zawsze sprawdzaj stabilność kadrową TFI.

7. Czym jest wskaźnik Sharpe’a i gdzie go szukać?

Wskaźnik Sharpe’a ocenia stopę zwrotu funduszu skorygowaną o ryzyko wolne od ryzyka (np. obligacje skarbowe). Wyższy wskaźnik oznacza efektywniejsze zarządzanie. Znajdziesz go zazwyczaj w dokumentach KIID lub w zakładkach analitycznych na specjalistycznych portalach finansowych.



Zastrzeżenie prawne
Materiały Funduszowe.pl, w szczególności aktualizacje Strategii Funduszowe.pl, Analizy spółek, funduszy oraz Analizy sektorów są jedynie materiałem informacyjno-edukacyjnym dla użytku odbiorcy. Materiał ten nie powinien być w szczególności rozumiany jako rekomendacja inwestycyjna w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów”. Skorzystanie z materiału jako podstawy lub przesłanki do podjęcia decyzji inwestycyjnej następuje wyłącznie na ryzyko osoby, która taką decyzję podejmuje. Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za takie decyzje inwestycyjne. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w tym opracowaniu są wyrazem najlepszej wiedzy i osobistych poglądów autora na moment publikacji i mogą ulec zmianie w późniejszym okresie.
Bądź pierwszy i dodaj swój komentarz.
Zaloguj się na swoje konto, aby zostawić swój komentarz.
Funduszowe.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.