Pojęcie drogi rynek jest mocno subiektywne, ale istnieje sposób, aby zidentyfikować ten moment jego funkcjonowania. Gotowy na przygodę?
Drogi rynek, to nie są wskaźniki na jakichś poziomach, to nie jest analiza techniczna i narysowanie górnego ograniczenia jakiegoś kanału albo formacji. Drogi rynek, to musi być obiektywna informacja wysłana przez rynek.
Rynek rozumiemy jako działanie absolutnie wszystkich inwestorów, którzy w danym rynku (akcjach, obligacjach) uczestniczą. Jak zobaczyć to działanie inwestorów? Jest tylko jedna rzecz, która to pokazuje – to jest wolumen, a zatem dosłownie pieniądze, które wykładają inwestorzy na tenże rynek.
Powodem, dla którego posługujemy się przede wszystkim analizą wolumenową, jest obiektywna informacja, którą otrzymujemy i którą się z Wami dzielimy. Wolumen nie może być zmanipulowany. Nie da się go inaczej wyrysować. Na każdej platformie będzie miał taką samą wartość. Jest prawdą o pieniądzach.
Malejący wolumen
To jest taka sytuacja, która występuje po wzroście rynku (indeksy są wysoko), a wolumen jest coraz niższy. Oznacza, że inwestorzy traktują rynek, jako coś drogiego, czego nie opłaca się kupować. Co się może stać z takim rynkiem? Możliwości są dwie.
- Albo rynek sobie odpocznie na płaskiej korekcie (to, że się go nie kupuje, nie oznacza, że będzie się go sprzedawać),
- albo rynek zacznie ciążyć pod własnym ciężarem, a wraz z obniżaniem się cen (pamiętajmy, że nie ma kupujących) zacznie przybywać sprzedających. To spowoduje lawinę i mocną przecenę, która wyrzuci z rynku słabszych inwestorów.

Mocna dystrybucja w szczycie
Mocna dystrybucja w szczytach występuje na poszczególnych akcjach, rzadziej na indeksach giełdowych. Dlaczego? Indeks agreguje wiele akcji i trudno jest znaleźć taki moment, w którym na wielu akcjach jednocześnie wystąpiłaby duża dystrybucja w szczycie.
Możesz jednak analizować poszczególne akcje wchodzące np. w skład danego funduszu inwestycyjnego, aby rozumieć, czy akcje w takim funduszu są dystrybuowane. Poczynię tutaj ważną uwagę. Dystrybucja nie jest jednorazowym zdarzeniem. Dystrybucja nie jest jedną świecą (chyba, że ma absolutnie rekordowy wolumen i wymowę dystrybucyjną). Tak, jak malejący wolumen jest zdarzeniem dziejącym się przez wiele sesji (czasem trwa to tygodnie), tak dystrybucja jest zespołem wielu zdarzeń, które składają się na zawracanie ceny po wzroście w dół. To jest tak, jakby statek płynął i potrzebował zatrzymać się. Robi się to na dwa główne sposoby:
- Zmniejsza się moc silnika. Statek wytraca pęd i się zatrzymuje (wypisz, wymaluj, malejący wolumen).
- Uruchamia się ciąg wsteczny na silniku, czyli przykłada się moc przeciwną (wypisz, wymaluj, tworzy się zespół zdarzeń, które hamują cenę i w końcu ją zawracają).

Kolorem zielonym zaznaczyłem siłę napędową (akumulacje na spadku i cofnięciach ceny). To wyraźne sygnały popytowe. W okolicach czerwca mamy pełne korpusy świec, całkiem spore wolumeny. Trwa trend wzrostowy, który zaczyna hamować. Hamowanie zaznaczyłem w pomarańczowym (i żółtym na końcu) kolorze. Ten żółty kolor, to przypadek, miał być pomarańczowy.
Dystrybucja akcji widoczna jest na dość wąskich świecach i dużych względem tła wolumenach. Oznacza to, że bardzo dużo podaży sprzedawało akcje. Za każdym razem konsekwencją takiej sprzedaży było zawracanie ceny w dół. Być może dystrybucja z ostatnich dni (akurat na żółtym tle) jest już tą, która sprowokuje mocniejszą korektę.
Zauważ, że to nie ja, jako analizujący sytuację, decyduję o tym, czy rynek jest drogi, czy nie. Pokazuje to dokładnie wykres poprzez zachowanie inwestorów. Orlen był tani w kwietniu i maju. Akcje były wyraźnie akumulowane. Na przełomie maja i czerwca akcje ani nie były tanie ani drogie – były w fazie wzrostu. Akcje stały się postrzegane, jako drogie, po dotarciu do okolic 80 zł. Takie akcje mogą się skorygować i w przyszłości znowu mogą być akumulowane.
Zasadniczo więc każdy rynek porusza się od akumulacji (na niskich poziomach cenowych), do dystrybucji (na wysokich poziomach cenowych), przy czym inwestor nie powinien zgadywać, gdzie znajdują się poszczególne poziomy. Inwestor powinien je zobaczyć i podać obiektywną informację, która doprowadzi do podjęcia dobrej decyzji inwestycyjnej.
Zaloguj się na swoje konto, aby zostawić swój komentarz.