Inwestowanie -> fundusze czy akcje?

17.09.2020, Kategorie: Nowości, Autor: Michał Giel

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy bardziej opłaca się inwestować w fundusze czy w akcje. Wszystko zależy od naszego charakteru i podejścia do rynku. Są pewne charaktery, które bardziej predysponują do inwestowania w fundusze, są natomiast i takie, które lubią ciągłe informacje i zmienność na rynku akcji.

Inwestowanie w fundusze, czy w akcje?

Generalnie uważam, że większość inwestorów powinna wybierać jednak inwestycje w fundusze.  Mamy takie złudzenie, że sami lepiej dobierzemy fundusze, ale często nie bierzemy pod uwagę wielu zmiennych  – w tym licznych prowizji dla domu maklerskiego.  Większość osób inwestujących w akcje popełnia wiele błędów i płaci za dużo za prowizje maklerskie.  Pamiętam czasy, gdy nawet w czasie hossy moi znajomi zarabiali mało, pomimo że większość ich spółek rosła. Zbadaliśmy na czym polega problem i okazało się, że słaby efekt to wina zbyt wielu transakcji (ciągłe ustawianie stop loss, zbyt częste zmiany spółek). Czasami trafiane były złe spółki do portfela (co jakiś czas zdarzają się bankructwa spółek).

Akcje

Uważam, że 90% osób inwestujących w akcje ma złe podejście do inwestycji.  Jeżeli już inwestować, to tak jak moi koledzy z portalu PPCG – inwestować w wartość gdy jest tanio i na długi termin. Minimalizować opłaty, maksymalizować zyski – ale w długim terminie. To jedyne dobre podejście, choć także rzadkie w obecnych czasach, w których króluje spekulacja i obietnice szybkich zysków. Nikt tego w Polsce nie potrafił robić, teraz widzę pierwsze dobre podejście, które przyniesie w przyszłości bardzo dobre efekty.

Fundusze

Jeżeli już zaczynać inwestycje, to warto zacząć od defensywy – wybierajmy fundusz bez opłat, który ma minimalne koszty zarządzania (jak np. fundusze w inPZU). Najtańsze są fundusze pasywne (zbliżone do indeksów), najdroższe w zarządzaniu będą fundusze aktywnie zarządzane – ale czy gwarantują one lepsze wyniki? Moim zdaniem nie.

Fundusz  nabyty bez opłat, z minimalną stawką opłaty za zarządzanie (która jest wliczona w cenę jednostki) to bardzo dobre rozwiązanie dla osób, które nie mają zbyt wiele czasu i nie lubią codziennie analizować rynku. Tutaj konwersja nie kosztuje (w przypadku akcji zwykle płacimy 1% za sprzedaż i kupno akcji).  Jest to pewnego rodzaju paradoks, iż poświęcając mało czasu (kupno funduszy trwa minutę) możemy osiągać tak dobre (a często i lepsze rezultaty) jak osoby, które interesują się rynkiem codziennie.

Mit

Na giełdzie nie da się zarabiać szybko – zwykle się szybko tylko traci. Czasami się uda spekulacja, trudno utrzymać stały poziom w dłuższym terminie.  W inwestowaniu liczy się konsekwencja i ciągły marsz do przodu. Każdy następny rok działa na naszą korzyść, każda druga hossa powoduje niesamowity przyrost zysków (jeżeli już przeżyjemy pierwszą hossę). Przykładem jest inwestowanie w IKE, gdzie mamy jasny cel i pomnażamy środki. IKE ma tylko jeden minus – ograniczenie wpłat, gdzie nie możemy inwestować całości kapitału od razu, lecz dopłacając środki co roku do konta.

Ryzyko

Największe występuje na forexie o ogólnie rzec biorąc w szerokim pojęciu spekulacji. Jeżeli już należysz do 1% szczęśliwców, którzy na spekulacji faktycznie efektywnie zarabiają, to nigdy nie możesz spać spokojnie. Znam osobę, która zarabiała przez lata, a konto zostało „wyczyszczone” przez jedną złą transakcję. Tym różni się spekulacja od inwestowania, że w tym drugim przypadku wciąż posiadamy prawa do akcji (poprzez fundusz lub akcje). Akcje też są ryzykowne, lecz mając spółkę tracimy pieniądze tylko w momencie bankructwa. Zdarzają się krachy i mocne zmiany kursu, ale nie tracimy możności uczestniczenia w przyszłym trendzie (możemy np. odrobić stratę za 5 lat). Ryzyko będzie najmniejsze w przypadku funduszu, który co prawda zalicza przejściowe straty, ale posiadając go wciąż możemy liczyć na lepsze wyniki w przyszłości.

Poprzez fundusz nabywamy prawo do akcji przedsiębiorstwa. W przypadku funduszy dużych spółek w portfelu mamy akcje największych polskich firm (jak KGHM, PKN, PKO czy CDR). To majątek, który przejściowo może stracić na wartości, ale prawo do niego (i przyszłych zysków) wciąż posiadamy (w tym prawo do dywidendy).

W długim terminie fundusze akcyjne jednak zarabiają (szczególnie fundusze małych i średnich spółek) – przykład Skarbiec MISS:

 


Ostatnie lata może nie były zbyt szczęśliwe (niekorzystne globalne czynniki dla naszej giełdy), ale to dobra informacja na przyszłość – wolałbyś inwestować po świetnych latach i super cyklu jak w 2007 roku, czy obecnie…?



Zapisz się do naszego newslettera

Akceptuję regulamin