ING Akcji Rynków Wschodzących i PKO Akcji Rynków Wschodzących inwestują w tym samym, szerokim temacie – akcjach spółek z rynków wschodzących, głównie azjatyckich – ale realizują to zupełnie różnymi metodami. PKO odwzorowuje szeroki indeks MSCI Emerging Markets za pośrednictwem siedmiu różnych ETF-ów i funduszy pasywnych, podczas gdy ING inwestuje w jeden, aktywnie zarządzany zagraniczny fundusz źródłowy nastawiony na spółki dywidendowe. W tym artykule porównujemy oba fundusze pod kątem strategii, struktury portfela, wyników oraz opłat – i podpowiadamy, który może być lepszym wyborem w zależności od Twoich potrzeb.
Czym różnią się te dwa fundusze rynków wschodzących?
Kluczowa różnica dotyczy samej filozofii inwestowania:
- PKO Akcji Rynków Wschodzących – odwzorowuje szeroki indeks MSCI Emerging Markets Net Total Return USD, inwestując przez siedem różnych ETF-ów i funduszy indeksowych od różnych dostawców (Xtrackers, UBS, iShares, Fidelity, Mercer). Ma jawnie podany benchmark i niską opłatę (0,7%, bez opłaty za wynik).
- ING Akcji Rynków Wschodzących – inwestuje do 100% środków w jeden zagraniczny fundusz źródłowy (Goldman Sachs Emerging Markets Equity Income), aktywnie zarządzany, nastawiony na spółki dywidendowe. Nie ma podanego benchmarku, a opłaty są znacznie wyższe (2,51% opłaty bieżącej).
Poniższa tabela zestawia najważniejsze parametry obu funduszy w kategorii jednostek uczestnictwa A.
| Fundusz | Start | Aktywa | Metoda | SRI | Benchmark | Opłata za zarządzanie | Opłata za wynik |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| PKO Akcji Rynków Wschodzących | 09.10.2015* | 392,21 mln zł | multi-ETF, pasywna | 4/7 | 100% MSCI EM NR USD | 0,7% | brak |
| ING Akcji Rynków Wschodzących | 23.11.2009 | 258 mln zł | jeden fundusz źródłowy, aktywna | 4/7 | brak | 1,80% | brak |
*PKO Akcji Rynków Wschodzących powstał 09.10.2015 r. na potrzeby połączenia i przejął jednostki uczestnictwa likwidowanego subfunduszu o tej samej nazwie, działającego od 31.07.2007 r. – szczegóły w odrębnym artykule poświęconym temu funduszowi.
Struktura geograficzna obu funduszy jest zaskakująco zbliżona – oba mocno stawiają na Tajwan, Chiny, Koreę Południową, Indie i Brazylię, choć w nieco innych proporcjach.
| Kraj | PKO Akcji Rynków Wschodzących | ING Akcji Rynków Wschodzących |
|---|---|---|
| Tajwan | 27,57% | 24,4% |
| Korea Południowa | 20,38% | 14,5% |
| Chiny | 16,52% | 20,2% |
| Indie | 11,32% | 7,4% |
| Brazylia | 3,67% | 6,3% |
Wyraźna różnica dotyczy za to zabezpieczenia walutowego. PKO utrzymuje ekspozycję walutową niemal w całości złotową (99,82% PLN) – to efekt szerokiego stosowania transakcji zabezpieczających w strukturze multi-ETF. ING zabezpiecza tylko główną parę euro/złoty (walutę funduszu źródłowego), natomiast szeroka ekspozycja na waluty lokalne rynków wschodzących (tajwański dolar, koreański won, indyjska rupia i inne) pozostaje w dużej mierze niezabezpieczona.
Wyniki inwestycyjne obu funduszy
Porównanie na ten sam dzień (dane ze stooq.pl)
Karty funduszy PKO i ING pochodzą z różnych dat (odpowiednio 31.08.2026 r. i 31.07.2026 r.), co utrudnia czyste porównanie 1:1. Poniższe zestawienie, oparte na notowaniach ze stooq.pl dla tego samego dnia odczytu, eliminuje ten problem.
| Okres | PKO Akcji Rynków Wschodzących | ING Akcji Rynków Wschodzących |
|---|---|---|
| 5 miesięcy | 8% | 12% |
| 1 rok | 29% | 43% |
Źródło: stooq.pl, dane na dzień 22.09.2026 r., ten sam dzień odczytu dla obu funduszy. Wyniki osiągnięte w przeszłości nie stanowią gwarancji ich powtórzenia w przyszłości.
Przy jednakowej dacie odczytu przewaga ING nad PKO jest jeszcze wyraźniejsza niż sugerowały dane z kart funduszy: w ujęciu rocznym różnica sięga 14 pkt proc. (43% wobec 29%), a w ujęciu 5-miesięcznym – 4 pkt proc. (12% wobec 8%). To potwierdza kierunek widoczny już w zestawieniu poniżej, tylko w bardziej wyrazistej skali.
Poniżej wykres pokazujący wycenę w dłuższym terminie (ułatwia to porównanie wyników, rankingów) :

Pełniejsze zestawienie okresów (dane z kart funduszy)
Poniższa tabela, oparta na kartach funduszy PKO TFI i ING TFI, obejmuje więcej okresów, ale – w przeciwieństwie do powyższej – pochodzi z dwóch różnych dat (PKO: 31.08.2026 r., ING: 31.07.2026 r.), więc traktuj ją jako orientacyjne tło, a nie ścisłe porównanie 1:1. Oba fundusze mają też różne benchmarki (a ING nie ma go wcale) i różne strategie (szeroki indeks kontra selekcja spółek dywidendowych).
| Okres | PKO (na 31.08.2026) | ING (na 31.07.2026) |
|---|---|---|
| 1M | 5,03% | -3,0% |
| 6M | 6,20% | 15,1% |
| 1 rok | 34,37% | 40,1% |
| 3 lata | 75,01% | 75,4% |
| 5 lat | 36,93% | 64,6% |
| 10 lat | 72,94% | 126,8% |
Wyniki własne każdego funduszu, dane na dzień wskazany w nagłówku kolumny. Wyniki osiągnięte w przeszłości nie stanowią gwarancji ich powtórzenia w przyszłości.
W oknach od 3 lat wzwyż ING wyraźnie wyprzedza PKO, a różnica w ujęciu 10-letnim jest już bardzo duża (126,8% wobec 72,94%) – spójne to z przewagą widoczną w czystszym porównaniu ze stooq.pl powyżej. Trzeba jednak pamiętać, że PKO – w przeciwieństwie do ING – możemy ocenić także względem jego benchmarku, i tu obraz jest jednoznaczny: PKO ustępuje swojemu punktowi odniesienia (100% MSCI EM NR USD) w każdym analizowanym okresie, a w ujęciu 10-letnim różnica sięga aż -54,86 pkt proc. (72,94% funduszu wobec 127,80% benchmarku). Innymi słowy: to nie jest tak, że PKO jest „słabym” funduszem rynków wschodzących w bezwzględnych kategoriach – jego wynik jest po prostu wyraźnie gorszy niż mógłby być, gdyby idealnie odwzorowywał własny indeks odniesienia.
Wyniki roczne (2017–2025) pokazują różne wzorce zmienności obu funduszy:
| Fundusz | 2017 | 2018 | 2019 | 2020 | 2021 | 2022 | 2023 | 2024 | 2025 |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| PKO | 24,61% | -18,04% | 17,35% | 8,12% | -2,87% | -21,04% | 9,07% | 4,83% | 32,13% |
| ING | 11,1% | -7,9% | 13,9% | 7,7% | 1,1% | -13,4% | 10,2% | 20,9% | 14,5% |
Wyniki roczne – dane z kart funduszy PKO TFI i ING TFI. Wyniki osiągnięte w przeszłości nie stanowią gwarancji ich powtórzenia w przyszłości.
Widać wyraźnie: PKO ma większą amplitudę wahań – zarówno w górę (24,61% w 2017 r., 32,13% w 2025 r.), jak i w dół (-21,04% w 2022 r., najgorszy wynik spośród obu funduszy w którymkolwiek roku). ING jest w tym zestawieniu bardziej „stonowany” w obu kierunkach, co może odzwierciedlać jego nastawienie na spółki dywidendowe, zwykle mniej zmienne niż szeroki rynek.
Skrócony przegląd obu funduszy
PKO Akcji Rynków Wschodzących
Zalety: niska opłata za zarządzanie (0,7%) i brak opłaty za wynik; jawnie podany benchmark ułatwiający ocenę efektywności; niemal pełne zabezpieczenie ryzyka walutowego (99,82% PLN); długa, choć złożona historia sięgająca 2007 r.
Wady: wyraźnie ustępuje własnemu benchmarkowi w każdym analizowanym okresie, ze szczególnie dużą różnicą w oknie 10-letnim; pośrednia ekspozycja przez siedem różnych ETF-ów zwiększa złożoność portfela; większa zmienność wyników rocznych.
ING Akcji Rynków Wschodzących
Zalety: strategia nastawiona na spółki dywidendowe, potencjalnie stabilniejsza niż szeroki indeks; silne wyniki w ostatnich latach (2024: 20,9%, 2025: 14,5%); klasyfikacja SFDR art. 8; jeden, kuratorowany portfel zarządzany przez Goldman Sachs Asset Management.
Wady: brak benchmarku uniemożliwia bezpośrednią ocenę efektywności zarządzania; znacznie wyższe opłaty (opłata bieżąca 2,51% wobec 0,7% w PKO); tylko częściowe zabezpieczenie ryzyka walutowego; mniejsza skala aktywów (258 mln zł wobec 392 mln zł).
Który fundusz rynków wschodzących wybrać? Praktyczny przewodnik
- Zależy Ci na niskich opłatach i przejrzystym porównaniu z benchmarkiem – PKO Akcji Rynków Wschodzących, dzięki opłacie 0,7% i jawnie podanemu wskaźnikowi referencyjnemu, lepiej odpowiada temu profilowi.
- Wolisz jeden, aktywnie zarządzany portfel z naciskiem na spółki dywidendowe i akceptujesz wyższe opłaty – ING Akcji Rynków Wschodzących może być bardziej dopasowany.
- Priorytetem jest maksymalne ograniczenie ryzyka walutowego – PKO, z ekspozycją niemal w całości złotową, zapewnia tu wyraźnie większy komfort.
- Zwracasz uwagę na aspekty ESG – tylko ING ma w karcie funduszu wskazaną klasyfikację SFDR art. 8.
Najczęściej zadawane pytania o oba fundusze rynków wschodzących
Czym różnią się ING Akcji Rynków Wschodzących i PKO Akcji Rynków Wschodzących?
Główna różnica to metoda realizacji strategii: PKO odwzorowuje szeroki indeks MSCI Emerging Markets przez siedem różnych ETF-ów, a ING inwestuje w jeden, aktywnie zarządzany zagraniczny fundusz nastawiony na spółki dywidendowe. PKO ma też znacznie niższe opłaty i jawnie podany benchmark, którego ING nie posiada.
Który fundusz ma niższe opłaty?
PKO Akcji Rynków Wschodzących – opłata za zarządzanie wynosi 0,7% i fundusz nie pobiera opłaty za wynik, podczas gdy ING pobiera opłatę bieżącą w wysokości 2,51% (w tym 1,80% opłaty za zarządzanie).
Który fundusz ma benchmark?
Tylko PKO Akcji Rynków Wschodzących ma jawnie podany benchmark (100% MSCI Emerging Markets Net Total Return USD). Karta ING Akcji Rynków Wschodzących wskazuje „brak” benchmarku.
Który fundusz lepiej zabezpiecza ryzyko walutowe?
PKO – jego ekspozycja walutowa jest niemal w całości złotowa (99,82% PLN). ING zabezpiecza tylko parę euro/złoty, a szeroka ekspozycja na waluty lokalne rynków wschodzących pozostaje w dużej mierze niezabezpieczona.
Który fundusz osiągnął lepszy wynik w ostatnich latach?
ING – według danych ze stooq.pl na ten sam dzień, w ujęciu rocznym zyskał 43% wobec 29% dla PKO, a w ujęciu 5-miesięcznym 12% wobec 8%. Podobny kierunek, choć w mniejszej skali, pokazują też dane z kart funduszy w oknach od 3 lat wzwyż. PKO jednocześnie wyraźnie ustępuje własnemu benchmarkowi, którego ING nie posiada, więc bezpośrednie porównanie efektywności samego zarządzania jest ograniczone.
Czy oba fundusze inwestują w te same kraje?
W dużej mierze tak – oba stawiają przede wszystkim na Tajwan, Chiny, Koreę Południową, Indie i Brazylię, choć w nieco innych proporcjach.
Michał GielAnalityk Rynkowy / Autor Główny analityk rynku funduszy i współtwórca serwisu Funduszowe.pl od 2007 roku. Z rynkiem kapitałowym związany aktywnie od 2005 roku. W pracy analitycznej wyróżnia go unikalne połączenie analizy cykli koniunkturalnych z geometrią rynku (Teoria Fal Elliotta). Dzięki temu skutecznie prognozuje zmiany trendów na GPW oraz rynkach zagranicznych. Ekspert w dziedzinie funduszy dłużnych i akcyjnych, zwolennik systematycznego budowania kapitału w ramach IKE i IKZE. Jego analizy pomagają inwestorom zrozumieć "szum informacyjny" i podejmować decyzje w oparciu o twarde dane, a nie emocje. |
Zaloguj się na swoje konto, aby zostawić swój komentarz.