Istnieje kilka podstawowych rodzajów funduszy, a decyzja, jakie wybrać fundusze inwestycyjne, jest kluczowa dla Twojego sukcesu finansowego. Wybór odpowiedniego rozwiązania powinien przynieść wiele satysfakcji i zysków w trakcie inwestowania. Inwestycje w fundusze pomagają budować aktywa, które w długim terminie mogą mocno zyskiwać na wartości. Dzisiaj przekażę Wam wiedzę, jak budować własny portfel, uwzględniając własną wiedzę i preferencje.
Dopiero zaczynasz? Zanim wybierzesz strategię, poznaj fundamenty bezpiecznego inwestowania.
👉 Rozszerz wiedzę o funduszach inwestycyjnych
Poznaj rodzaje funduszy inwestycyjnych: Który wybrać?
Zanim zdecydujesz, jakie wybrać fundusze inwestycyjne, musisz poznać ich rodzaje. Najpopularniejsze to fundusze inwestycyjne rynku pieniężnego, fundusze obligacji czy fundusze akcji. Fundusze, które właśnie wymieniłem, mogą być pewnego rodzaju hybrydami. Np. fundusze mieszane będą inwestować częściowo w akcje i częściowo w obligacje. Taki podział mówi nam w zasadzie tylko i wyłącznie o rodzaju aktywów, w które dany podmiot lokuje kapitał.
Podział bardziej szczegółowy obejmuje już informacje sektorowe. Z łatwością możemy sobie wyobrazić, że fundusze mogą inwestować w:
- sektor nowych technologii,
- konkretny region geograficzny (np. Turcja, Chiny, USA),
- lub po prostu w stabilne spółki dywidendowe.
To wszystko określa status funduszy. Wybór jest ważny, bowiem zdeterminuje ostatecznie to, czy zarobisz na rynku, czy jednak nie.
Decyzja o tym, jakie wybrać fundusze inwestycyjne, powinna być zależna bezpośrednio od Twojego podejścia do ryzyka. Musisz wiedzieć, że inwestycja w każdy rodzaj funduszu, w tym nawet w tak bezpieczne fundusze jak te rynku pieniężnego i obligacji, wiąże się z możliwością utraty kapitału (często na szczęście tylko okresowej).
Fundusze akcyjne, obligacyjne, mieszane: Jakie mają zalety i wady?
Lubię na fundusze inwestycyjne patrzeć poprzez pryzmat możliwości, jakie dają, niekoniecznie przez wady, które uwidaczniają się przez problemy, jakie mogą okresowo wystąpić na rynku. Główną zaletą funduszy akcji jest możliwość zmniejszenia ryzyka poprzez dywersyfikację, czyli rozłożenie inwestycji na wiele akcji. Taka jest rzeczywistość. Kiedy inwestujesz w jeden walor, ponosisz 100% ryzyka, jakie ten za sobą niesie. Jeżeli fundusz inwestuje w setkę spółek, to ryzyko, jakie pojawi się na jednym walorze, nie będzie miało tak dużego wpływu na wycenę całego portfela.
Zaletą inwestowania w fundusze akcji jest szeroka możliwość wyboru. Dawniej na rynku istniało jedynie kilka-kilkanaście popularnych funduszy. Inwestowały one zazwyczaj w podobny, często kiepski portfel akcji. Wybór dla inwestora był bardzo ograniczony. Dzisiaj nie tylko namnożyły się platformy inwestycyjne, które oferują możliwość zakupu funduszy. Istnieje też cały ogrom Towarzystw, które oferują szerokie spektrum dostępu do funduszy sektorowych.
Wymienię tylko kilka popularnych TFI:
- Skarbiec TFI,
- PKO TFI,
- Pekao TFI,
- PZU TFI,
- czy Quercus TFI.
Przy okazji: TFI znaczy tyle, co Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych.
Zastanawiając się, jakie wybrać fundusze inwestycyjne, powinniśmy zbadać, w które instrumenty one inwestują oraz czy te instrumenty mogą zyskiwać w okresie naszej inwestycji. Nie jest to zadanie proste dla laika, bowiem trzeba rozumieć, jak działają stopy procentowe i jaki jest ich wpływ na fundusze obligacji. W przypadku funduszy akcji musimy przeanalizować pod względem wycen (drogo-tanio) i prognoz (czy spółki zwiększą przychody w okresie kolejnych lat) akcje, w które inwestują.
Który fundusz inwestycyjny najlepiej odpowiada Twoim celom?
Pytanie brzmi: jak czujesz się z ryzykiem? Jeżeli możliwość utraty 2% jest dla Ciebie przerażająca, to w zasadzie z całą świadomością najbezpieczniejsze miejsce dla Twoich pieniędzy to lokata bankowa. Jeśli jednak szukasz zysku, sprawdź poniższe kategorie.
Jakie wybrać fundusze pieniężne?
Nawet fundusze pieniężne, które inwestują w krótkoterminowe instrumenty finansowe, mogą podlegać wahaniom cenowym w okresie wzrostu stóp procentowych. Jeżeli przeczytałeś na początku proponowany przeze mnie artykuł, poznałeś mechanizm stóp procentowych, który za to odpowiada. Wzrost stóp procentowych jest zawsze prawdopodobny w okresie, w którym inflacja zbiera żniwo. Zarobek na funduszach rynku pieniężnego powinien oscylować mniej więcej lekko nad poziomem stóp procentowych.
Jakie wybrać fundusze obligacji?
Podobnie jest w przypadku funduszy obligacji. Fundusze obligacji inwestują w dłużne papiery wartościowe i podlegają tym samym mechanizmom, co fundusze rynku pieniężnego. Obligacje działają w ten sposób, że oferują ściśle określony procent, który otrzymuje się na koniec inwestycji. Są obligacje związane z inflacją, gdzie oprocentowanie jest zależne od oficjalnego poziomu inflacji + określony procent (np. 2%). Fundusze obligacji w teorii powinny więc pokonywać inflację w najlepszym przypadku o kilka punktów procentowych.
Jakie wybrać fundusze akcji?
Fundusze akcji oferują szerokie spektrum możliwości. Najwięcej mają szansę zarobić te, które inwestują w spółki mocno zwiększające swoje przychody. Obecnie na topie są spółki technologiczne z Nvidią na czele.
W dzisiejszych czasach w szczególności uważałbym na fundusze, które inwestują w spółki starej ekonomii. Rzeczywistość jest taka, że przez obecne uwarunkowania prawne, wszelkie spółki obciążone podatkiem węglowym, tracą na wartości. Dotyczy to kopalni (JSW, Bogdanka), Azotów (spalają 2,5 mld metrów sześciennych gazu rocznie) i innych, które płacą tę daninę. Niestety wciąż są fundusze, które w nie inwestują. Akcje tego rodzaju w całej Europie na ten moment mają się coraz gorzej.
Jak dopasować wybór funduszu do swojego profilu ryzyka?
To najlepsze pytanie, bowiem odpowiedź na to, jakie wybrać fundusze inwestycyjne, zależy dosłownie od Ciebie. Osobiście zwróciłbym uwagę na to, jaki cel sobie stawiasz.
Im jesteś starszy, tym masz mniejsze pole manewru. Trudno mi sobie wyobrazić możliwość osiągnięcia 100% zwrotu w okresie 2-3 lat bez ponoszenia ogromnego ryzyka. Jeżeli jest się starszym, raczej stawia się na bezpieczeństwo i tym samym wybiera bardziej fundusze rynku pieniężnego bądź fundusze obligacji.
Im jest się młodszym, tym posiada się większą tolerancję na ryzyko. Z tego powodu mam przekonanie, że wybór funduszy akcji prawie zawsze będzie tu lepszym rozwiązaniem. Z tym jednak zastrzeżeniem, że każdy fundusz akcji powinien być przeanalizowany pod względem kryteriów fundamentalnych.
Jak wybrać fundusz dla siebie?
Proces decyzyjny dotyczący tego, jakie wybrać fundusze inwestycyjne, zaczyna się od zrozumienia własnych celów finansowych. Inwestowanie jest narzędziem do realizacji konkretnych zamierzeń, takich jak emerytura, edukacja dzieci czy większe wydatki.
Określ priorytety: Długoterminowe oszczędzanie na emeryturę może sugerować fundusz o umiarkowanym ryzyku. Krótkoterminowe cele wymagają ostrożności lub agresywnych strategii (jeśli akceptujesz zmienność).
Określ profil ryzyka: Konserwatyści powinni szukać funduszy obligacyjnych, podczas gdy osoby akceptujące ryzyko mogą celować w fundusze akcyjne lub mieszane.
Zrozum strategię funduszu: Każdy fundusz ma swoją politykę inwestycyjną. Przeczytanie karty funduszu (KID) jest kluczowe, aby wiedzieć, w co dokładnie inwestowane są Twoje pieniądze.
Ostatecznie, decyzja o tym, jakie wybrać fundusze inwestycyjne, powinna być dobrze przemyślana. Nie spiesz się. Odpowiednio dobrany fundusz to sposób na realizację Twoich marzeń i planów na przyszłość.
Jakie fundusze inwestycyjne warto wybierać?
Dzisiaj chciałbym Wam pokazać wprost, jakie fundusze inwestycyjne warto wybierać i dlaczego stosuję takie kryteria. Wybór odpowiedniego funduszu nie jest loterią – to proces oparty na twardych danych, a nie na wróżeniu z fusów.
Początki inwestowania i patrzenie na niewłaściwe rzeczy
Zanim przejdę i powiem Wam o wszystkim, co ważne, chciałem Wam wskazać na własną drogę. Robię to dlatego, aby pokazać, że dojście do dzisiejszego poziomu było poprzedzone drogą, którą podąża wielu inwestorów.
Swego czasu byłem mistrzem analizowania wykresów, rysowania różnych układów, nanoszenia i interpretacji wskaźników, oscylatorów. Możliwe, że też to robisz i być może frustrujesz się, że coś nie działa. Jeżeli nie działa, to być może optymalizujesz wygląd i działanie wskaźników, ale to i tak nie przynosi efektów. Warto w tym momencie zrozumieć, dlaczego traci się na inwestycjach i jak ważna jest psychologia w inwestowaniu. Często bowiem szukamy „świętego Graala” tam, gdzie go nie ma.
Wiesz, dlaczego to nie działa? Bo to nie działa.
Co zatem działa i co analizować?
Po pierwsze działa wolumen. Wolumen pokazuje, czy ktoś akcje kupuje i czy sprzedaje. Jeżeli na wykresach jest wolumen (a są akcje, gdzie jest ciągle niski, bo nikt tych akcji nie kupuje), to wiesz, że tymi akcjami interesuje się duży kapitał. To jest pierwszy punkt wyjściowy do poszukiwania akcji, w które warto inwestować (osobiście bądź za pośrednictwem funduszy akcji).
Po drugie – należy przeprowadzić podstawową analizę fundamentalną. Nikt nie każe nikomu zaglądać w skomplikowane raporty finansowe. Warto zrobić podstawowe rzeczy, tj. sprawdzić, czy przychody firmy regularnie rosną.
- ❌ Wzrost o 1-3%: To bardzo mało. Takie akcje mają nikłą szansę na wzrost (przykładem jest np. Eurocash).
- ✅ Wzrost o 15-20%: To jest poziom, na który zdecydowanie warto zwracać uwagę.
Jeżeli znajdziesz spółkę, którą akumulują inwestorzy (wolumeny) i jednocześnie jej przychody bardzo mocno rosną, to jest to z pewnością punkt wyjścia do rozmowy i klucz do odpowiedzi na pytanie, jakie fundusze inwestycyjne warto mieć w portfelu.
Jakie fundusze inwestycyjne warto wybierać?
Otóż takie, które w portfolio mają spółki, które spełniają w podstawowym zakresie wyżej wymienione kryteria. Mówię całkowicie poważnie. Ceny akcji rosną dlatego, bo są akumulowane, a są akumulowane, ponieważ ich przychody w perspektywie czasu rosną. Im mocniej, tym większy potencjał za takimi akcjami się kryje.
Warto spojrzeć na porównanie potencjału spółek z dwóch różnych sektorów, które omawiam poniżej:
Fundusze inwestycyjne, to jednak nie tylko fundusze akcji. W przypadku funduszy akcji mówimy o zyskach, jakie te fundusze z inwestycji w akcje mogą osiągnąć. W przypadku funduszy obligacji nie zarabia się na zyskach z akcji (chyba, że są to fundusze mieszane), ale zarabia się przede wszystkim a rentowności, które obligacje z portfolio danego funduszu mogą zarobić. Dla naszych Abonentów mamy wprost opisane, kiedy inwestować w fundusze obligacji (ze względu na dostępną rentowność).
Wróćmy jednak do funduszy akcji i zobaczmy przykład (realny). Jest fundusz inPZU Akcje Sektora Cyberbezpieczeństwa. Przeanalizujmy 3 czołowe spółki z tego funduszu pod względem wzrostu przychodów (fundusz jest obecnie notowany na nowych maksimach cenowych). Jeśli interesuje Cię inwestowanie w globalne fundusze inwestycyjne, dostęp do takich danych jest kluczowy.
- 🚀
BAE Systems PLC – 9,72% wzrostu przychodów rocznie.
- 🚀
Cloudflare Inc – 26,40% wzrostu przychodów rocznie.
- 📊
CHECK POINT SOFTWARE – 5,74% wzrostu przychodów rocznie.
Dane dla amerykańskich spółek zdobywam z serwisu Gurufocus. To są średnio całkiem poważne wzrosty.
Dla przeciwwagi podam inny (negatywny) przykład – w inPZU jest fundusz Akcji Sektora Zrównoważonej Gospodarki Wodnej. Będzie on likwidowany, a zastąpi go fundusz inwestycyjny na Bitcoina (to już w sierpniu 2025). Dwie czołowe spółki, to Geberit (ze średnim wzrostem 4,27% rocznie) oraz Verlato Corp. Tu ze wzrostem jest nieco lepiej, ale to nadal tylko 4,63% rocznie. Jeżeli fundusz ma dobre spółki w portfolio (nie można powiedzieć, że są złe – nie są), ale one nie rozwijają się szybko, to cena ich akcji też nie będzie rosła. Nie ma ku temu podstaw.
Co sprawdzić przed wyborem odpowiedniego funduszu inwestycyjnego?
Przed inwestycją warto się zastanowić i sprawdzić, czy dany fundusz inwestycyjny inwestuje w spółki, które spełniają powyższe kryteria rozwojowe. W Funduszowe, zanim zakupimy dany fundusz inwestycyjny, zawsze patrzymy, czy powyższe kryteria są spełnione. Jest to też powód, dla którego nasze wyniki inwestycji dobijają już średnio do 20% rocznie. Nasze już kilkunastoletnie doświadczenie podpowiada nam, iż taki sposób działania niemal gwarantuje zyski na rynku.
Oczywiście powyższe kryteria dotyczą przede wszystkim kryterium zakupu funduszy akcji. Są jeszcze kryteria, które stanowią przesłanki do sprzedaży funduszy akcji (np. skrajne przewartościowanie akcji, widoczna dystrybucja na wolumenie), ale to już temat na kolejny artykuł.
“Mechanika Funduszy: Co kupujesz i jak to działa?”
Fundusze inwestycyjne to mechanizm zbiorowego inwestowania, w którym kapitał wielu osób trafia do jednego portfela zarządzanego przez profesjonalistów (Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych – TFI). Zanim jednak wybierzesz konkretną strategię, musisz zrozumieć fundamenty techniczne. To nie tylko kwestia nazewnictwa, ale realnych różnic w tym, co fizycznie kupujesz, jak łatwo możesz wycofać pieniądze i w co zarządzający może zainwestować Twój kapitał. Na rynku dominują dwie główne struktury prawne: FIO oraz FIZ, a nowoczesną alternatywą stają się zautomatyzowani Robodoradcy.
Fundament techniczny: Jednostka (FIO) kontra Certyfikat (FIZ)
Kluczowa różnica w “mechanice” funduszy leży w sposobie uczestnictwa i płynności środków. Determinuje to, jak fundusz zachowuje się w czasach rynkowej paniki.
Wybierając Fundusz Inwestycyjny Otwarty (FIO), nabywasz jednostki uczestnictwa. Cechują się one wysoką standaryzacją:
- Są podzielne: Możesz kupić np. 12,54 jednostki, co pozwala na inwestowanie nawet małych kwot (często od 100 zł).
- Codzienna wycena: Wartość twojego portfela jest aktualizowana w każdy dzień roboczy.
- Pełna płynność (i jej koszt): Fundusz ma prawny obowiązek odkupić jednostki na Twoje żądanie. To wygoda dla Ciebie, ale wyzwanie dla zarządzającego. Musi on utrzymywać tzw. “poduszkę płynności” (gotówkę), aby obsłużyć nagłe wypłaty, co może nieco obniżać wynik inwestycyjny.
Zupełnie inaczej działa Fundusz Inwestycyjny Zamknięty (FIZ). Tutaj kupujesz certyfikaty inwestycyjne, które są pełnoprawnymi papierami wartościowymi:
- Są niepodzielne: Kupujesz je na sztuki, a próg wejścia jest zazwyczaj wysoki (często równowartość 40 000 EUR).
- Ograniczona dostępność: Są emitowane w zamkniętych seriach (oknach czasowych). Nie możesz ich “zwrócić” do funduszu w dowolnym momencie. Wyjście z inwestycji następuje tylko w rzadkich, z góry ustalonych terminach wykupu lub poprzez sprzedaż certyfikatu na giełdzie (rynek wtórny).
Dlaczego FIZ jest “bezpieczniejszy” dla strategii zarządzającego?
To kluczowy aspekt techniczny, o którym rzadko się mówi. W przypadku FIO, gdy na rynku wy wybucha panika (np. nagła podwyżka stóp procentowych lub krach giełdowy), inwestorzy masowo zlecają umorzenia. Zarządzający FIO jest wtedy zmuszony do wyprzedaży aktywów „na już”, często po zaniżonych cenach, by wypłacić gotówkę klientom. To tzw. ryzyko płynności.
W FIZ ten problem praktycznie nie istnieje. Zarządzający ma “zamknięty kapitał” na określony czas. Nawet gdy inwestorzy panikują, nie mogą nagle wycofać środków. Daje to zarządzającemu komfort przetrzymania trudnego okresu bez konieczności nerwowej wyprzedaży majątku funduszu. Dzięki temu FIZ-y mogą inwestować w aktywa trudnozbywalne, takie jak: nieruchomości, wierzytelności, udziały w spółkach niepublicznych (Private Equity) czy strategie absolutnej stopy zwrotu.
Tabela: Porównanie techniczne – FIO, FIZ i Robodoradca
Zamiast analizować trzy osobne bloki tekstu, spójrz na zestawienie, które pokazuje ewolucję form inwestowania – od klasycznych TFI po nowoczesne algorytmy.
| Cecha / Typ | Fundusz Otwarty (FIO) | Fundusz Zamknięty (FIZ) | Robodoradca (Automat) |
|---|---|---|---|
| Co nabywasz? | Jednostki uczestnictwa (prawo majątkowe, podzielne) | Certyfikaty inwestycyjne (papiery wartościowe) | Gotowy portfel (najczęściej ETF-y na Twoim koncie) |
| Płynność środków | Bardzo Wysoka Odkup na żądanie (codziennie) |
Niska Wykup w terminach (np. kwartalnie) lub giełda |
Wysoka Zależna od płynności giełdowej ETF-ów |
| Próg wejścia | Niski (nawet od 50-100 zł) | Wysoki (ustawowo min. 40 000 EUR dla wielu FIZAN) | Bardzo niski (mikroinwestycje, brak minimum) |
| Decyzyjność | Aktywna (człowiek selekcjonuje spółki) | Aktywna / Alternatywna (szersze spektrum aktywów) | Pasywna (algorytm odtwarza indeksy) |
| Profil Inwestora | Początkujący i średniozaawansowani (1-3 lata) | Zamożni, długoterminowi, świadomi ryzyka | “Kup i zapomnij” – oszczędzający na emeryturę |
Rodzaje aktywów: Co jest w środku portfela?
Forma prawna (FIO/FIZ) to tylko “opakowanie”. Równie ważna jest zawartość. W zależności od strategii, fundusze mogą być szerokie (zrównoważone) lub “snajperskie” (sektorowe).
⚖️ Fundusze Zrównoważone (Mieszane) – kompromis czy pułapka?
To klasyczna konstrukcja “hybrydowa”, łącząca akcje (dla zysku) i obligacje (dla bezpieczeństwa). Teoretycznie model 50/50 lub 60/40 ma wygładzać zmienność. W czasach hossy zarządzający doważają akcje, w czasach bessy uciekają w obligacje.
Uwaga na stopy procentowe! Historia pokazuje ważną zależność. W latach 90. i do 2008 roku, gdy stopy procentowe były wysokie (np. 10-20%), część obligacyjna funduszu generowała potężne, bezpieczne zyski. Fundusze zrównoważone były wtedy “królami”. Jednak w środowisku niskich stóp (jak w latach 2015-2021), obligacje dawały zarobić niewiele, stając się “kotwicą” hamującą zyski całego portfela względem czystych indeksów giełdowych (np. S&P 500). Wybierając ten typ funduszu, musisz wiedzieć, w jakim cyklu stóp procentowych się znajdujemy.
🎯 Fundusze Sektorowe – strategia “Snajpera”
Zamiast kupować “cały rynek”, celujesz w jeden wycinek gospodarki. Przykłady to: Nowoczesne Technologie, Nieruchomości, Budownictwo czy Surowce (np. Złoto).
To broń obosieczna. Inwestując w jeden sektor, rezygnujesz z dywersyfikacji (tzw. polaryzacja portfela).
- Potencjał: Jeśli trafisz w hossę danej branży (np. boom na AI lub hossa budowlana w latach 2003-2007), Twoje zyski mogą drastycznie przebić szeroki rynek.
- Ryzyko (Beta): Fundusze te często mają wysoką zmienność (tzw. wysoką betę). Gdy branża przeżywa kryzys (jak deweloperzy po 2008 roku), spadki są głębsze niż na szerokim rynku, a odrabianie strat trwa latami. Przykładowo, fundusze złota (jak Investor Gold) mogą świetnie chronić przed inflacją w długim terminie, ale w krótkim są podatne na wahania kursu dolara.
Nowoczesna alternatywa: Robodoradcy i OIPE
Na styku tradycyjnych funduszy i technologii pojawili się Robodoradcy (np. Finax). Nie jest to nowy typ funduszu prawnego, ale usługa automatycznego zarządzania.
Jak to działa? Robodoradca nie ma emocji. Na wstępie wypełniasz ankietę, a algorytm przypisuje Ci portfel (zazwyczaj oparty na tanich funduszach ETF). System automatycznie pilnuje proporcji – jeśli akcje wzrosną za mocno, automat sprzeda ich część i dokupi obligacji (tzw. rebalansing), realizując zasadę “kupuj tanio, sprzedawaj drogo” bez Twojego udziału.
Świetnym przykładem wykorzystania tej technologii jest OIPE (Ogólnoeuropejski Indywidualny Produkt Emerytalny), nazywany “Europejską Emeryturą”. Dzięki unijnym regulacjom i automatyzacji, opłaty są drastycznie niższe niż w klasycznych TFI, a zyski mogą być zwolnione z podatku Belki (po spełnieniu warunków wieku). To rozwiązanie idealne dla strategii “ustaw i zapomnij”, w przeciwieństwie do funduszy sektorowych, które wymagają wyczucia czasu.
“Strategia Sukcesu: Jak wybierać zwycięskie fundusze?”
Większość początkujących inwestorów traktuje giełdę jak kasyno, a fundusze inwestycyjne jak kupony na loterii. Kupują to, co wczoraj urosło, i sprzedają w panice, gdy tylko słupki na wykresach zaświecą się na czerwono. To droga donikąd. Aby zarabiać powtarzalnie, musisz zmienić optykę i przyjąć filozofię inwestowania w wartość (Value Investing). To podejście, które od dekad stosują tacy giganci jak Warren Buffett czy Benjamin Graham, a które w świecie funduszy sprawdza się równie doskonale.
Fundament: Traktuj fundusz jak biznes, nie jak wykres
Kluczem do sukcesu jest zrozumienie, czym w istocie jest jednostka funduszu akcji. To nie jest wirtualny zapis cyfrowy. To udział w realnych biznesach. Kiedy kupujesz fundusz, stajesz się współwłaścicielem setek firm – ich fabryk, patentów, produktów i, co najważniejsze, przyszłych zysków.
Wyobraź sobie inwestycję w budowę condohotelu. Wpłacasz pieniądze na etapie “dziury w ziemi”. Przez pierwsze 3-4 lata nie widzisz zysków, widzisz tylko plac budowy. Czy sprzedajesz udział w panice, bo cena cegieł spadła o 5%? Nie. Czekasz, aż hotel powstanie i zacznie generować comiesięczny czynsz. Tak samo działa inwestowanie w wartość na giełdzie. Kupujesz aktywa (często przecenione), które w przyszłości mają generować potężne przepływy pieniężne.
📉 Jak wykorzystać rynkową panikę?
Spadki na giełdach (takie jak te wywołane obawami o cła Trumpa czy widmem recesji) budzą strach. Dla inwestora w wartość są jednak okazją, a nie zagrożeniem.
Zadaj sobie pytanie: Czy informacja o cłach sprawi, że Coca-Cola przestanie sprzedawać napoje, a Microsoft przestanie dostarczać oprogramowanie? Raczej nie. Rynki często przereagowują. Obecne wahania (tzw. “Trump Down”) mogą wywoływać ruchy rzędu +/- 10%, ale w długim horyzoncie to tylko szum. Jeśli masz gotówkę, okresy paniki to momenty, w których kupujesz “dolary za 50 centów”. S&P 500 w czasie recesji może stracić 50%, ale w czasie hossy zyskuje 500%. Historia pokazuje jasno: cierpliwość jest źródłem zysków.
Lekcja z pudełka pizzy: Dlaczego kurs musi podążać za przychodem?
Przyznam, że wciąż zadziwia mnie prostota mechanizmów, które w długim terminie decydują o sukcesie. Wielu szuka skomplikowanych wskaźników, a odpowiedź często leży… w pudełku z pizzą.
Spójrzmy na spółkę Domino’s Pizza. To biznes prosty w masowej skali. Jeśli w ciągu 5 lat pizza zdrożała o 50%, a sieć utrzymała liczbę klientów, to przychody firmy musiały wzrosnąć. Co dzieje się wtedy z ceną akcji (a więc i wyceną funduszu, który ją posiada)?
- 📈 Zasada jest brutalnie prosta: Cena akcji w długim terminie podąża za zdolnością spółki do generowania przychodów.
Na wykresach długoterminowych widać to idealnie: linia przychodów (w miliardach dolarów) pnie się w górę, a kurs akcji podąża za nią jak cień. Dlatego jedna akcja Domino’s, która w 2005 roku kosztowała około 8 dolarów, dziś kosztuje ponad 430 dolarów. To wzrost o ponad 5000%! Warunek jest jeden: spółka musi realnie zwiększać przychody.
Kryteria selekcji: Co kupować, a czego unikać?
Skoro wiemy już, że “Revenue drives Price” (przychód napędza cenę), jak przekłada się to na wybór konkretnego funduszu? Zanim kupię jednostki, prześwietlam portfel funduszu pod kątem jakości spółek.
Może to zabrzmieć kontrowersyjnie, ale obecnie skreślam fundusze oparte wyłącznie na “modnej” ekologii, jeśli spółki wewnątrz nie generują zysków bez dotacji. Interesują mnie firmy, które rosną organicznie – czy to poprzez sprzedaż oprogramowania, czy pizzy. To właśnie w takie podmioty inwestują najlepsi zarządzający (i ostatnio sam Warren Buffett).
Wyjdź poza własne podwórko: Globalna dywersyfikacja
Wielu polskich inwestorów popełnia błąd “home bias”, trzymając 100% kapitału na GPW. Tymczasem lokalny rynek bywa zakładnikiem polityki i geografii. Ostatnie spadki na warszawskiej giełdzie, będące echem napięć geopolitycznych w naszym regionie, to brutalne przypomnienie: bezpieczeństwo leży w dywersyfikacji.
Globalne fundusze inwestycyjne to konieczność, a nie kaprys. Dlaczego? Ponieważ Ameryka (USA) jest światowym liderem innowacji. Inwestując globalnie, zyskujesz dostęp do spółek, których na GPW po prostu nie ma (Apple, Microsoft, NVIDIA).
Pojedynek: Lokalne vs Globalne
| Cecha | 🇵🇱 Fundusze Lokalne (PL) | 🌍 Fundusze Globalne (USA/Świat) |
|---|---|---|
| Ryzyko geopolityczne | Wysokie (bliskość konfliktu) | Niskie / Rozproszone |
| Technologia | Ograniczony wybór (głównie gaming) | Dostęp do liderów AI i Big Tech |
| Waluta | PLN (ryzyko osłabienia) | USD/EUR (naturalne zabezpieczenie) |
Jak to rozegrać w praktyce?
Jeśli szukasz stabilności, spójrz na fundusze defensywne, takie jak Goldman Sachs Globalny Spółek Dywidendowych. To “bezpieczna przystań”, która w ciągu dekady potrafiła zarobić ok. 300%, regularnie podnosząc wycenę dzięki dywidendom z największych światowych koncernów. Z kolei jeśli akceptujesz większą zmienność i chcesz grać pod luzowanie polityki pieniężnej (niższe stopy procentowe w USA), fundusze takie jak Skarbiec Spółek Wzrostowych czy inPZU Sektora Informatycznego mogą dać ekspozycję na dynamicznie rosnącą technologię.
Pamiętaj: Trump nie dąży do zagłady rynków. Jego celem jest przewaga gospodarcza USA. Posiadanie ekspozycji na ten rynek to strategiczna konieczność.
“Psychologia i Timing: Kiedy kupować, a kiedy uciekać?”
W ostatnich tygodniach rynki globalne przypominały rollercoaster. Decyzje polityczne (takie jak cła Donalda Trumpa), obawy o recesję i nagłówki krzyczące o “Dniu Wyzwolenia” sprawiły, że inwestorzy indywidualni wpadli w popłoch. Bessy spodziewają się niemal wszyscy, a akcje sprzedają nawet niektórzy zarządzający funduszami. Jednak historia uczy, że tłum rzadko ma rację w punktach zwrotnych.
Największym wrogiem Twoich pieniędzy nie jest ani inflacja, ani decyzje Fed, lecz Twój własny mózg i brak twardych danych. W tym dziale rozłożymy na czynniki pierwsze mechanizmy rynkowej paniki, nauczymy się korzystać z profesjonalnych wskaźników sentymentu i zrozumiemy, dlaczego fundusze tracą wartość (i jak to wykorzystać).
Część I: Narzędzia Timingu – Kiedy krew się leje, Ty kupujesz
Zamiast zgadywać, czy “to już dołek”, musisz oprzeć się na liczbach. Emocje kłamią, wskaźniki – rzadziej. Oto dwa potężne narzędzia, które pozwalają zidentyfikować momenty zwrotne.
1. Indeks Fear & Greed (Strach i Chciwość) – Termometr Rynku
Wskaźnik opracowany przez CNN Business to coś więcej niż prosta linia. To agregat siedmiu kluczowych parametrów rynkowych, które pokazują, czy inwestorzy są sparaliżowani strachem (okazja), czy pijani chciwością (ryzyko). Składa się z:
- Momentum rynku: Porównuje S&P 500 z jego średnią z 125 dni.
- Siła akcji: Ile spółek osiąga nowe szczyty, a ile nowe dołki.
- Popyt na obligacje śmieciowe (Junk Bonds): Gdy inwestorzy uciekają od ryzykownych obligacji, rośnie strach.
- Indeks zmienności (VIX): Słynny “indeks strachu”.
- Popyt na bezpieczne przystanie (Safe Haven): Czy kapitał ucieka z akcji do obligacji skarbowych?
- Opcje Put/Call: Czy rynek zabezpiecza się przed spadkami (Put), czy gra na wzrosty (Call).
Gdy wskaźnik spada do poziomu 0–25 (Ekstremalny Strach), oznacza to panikę. To historycznie najlepsze momenty do akumulacji jednostek funduszy akcyjnych. Gdy szybuje do 75–100 (Ekstremalna Chciwość), rynek jest przegrzany i ryzyko korekty drastycznie rośnie. Obecnie, po okresie euforii, wskaźnik często nurkuje w strefę strachu – i to jest Twój sygnał.
2. RSI (Relative Strength Index) – Wykrywacz Zmiany Trendu
Jeśli Fear & Greed mówi o emocjach, RSI mówi o technice. To wskaźnik oscylujący w zakresie 0-100, który pomaga precyzyjnie określić moment wejścia.
- Strefa Wyprzedania (< 30 pkt): Cena spadła zbyt szybko i zbyt mocno. Jeśli RSI na Nasdaq spada poniżej 30, zazwyczaj jest to świetny moment na zakupy (o ile nie mamy do czynienia z twardą recesją, na którą obecnie niewiele wskazuje).
- Strefa Wykupienia (> 70 pkt): Rynek jest “drogi”. To czas na rozważenie realizacji zysków lub wstrzymanie się z zakupami.
Klucz do sukcesu: Dywergencje. To tajna broń analityków. Jeśli indeks giełdowy (np. sWIG80) robi nowy szczyt, ale RSI robi szczyt niższy (słabnie), jest to potężny sygnał nadchodzącej bessy. Historia pokazuje, że każde poważne załamanie na małych spółkach było poprzedzone taką dywergencją. Jeśli to widzisz – uciekaj, zanim zrobią to inni.
Część II: Dlaczego fundusze tracą? (To nie tylko “pech”)
Inwestorzy często pytają: “Dlaczego mój bezpieczny fundusz traci?”. Spadki nie biorą się z powietrza. Zrozumienie mechanizmu pozwala uniknąć paniki.
| Przyczyna Spadku | Mechanizm (Jak to działa?) | Przykład z życia |
|---|---|---|
| Wzrost stóp procentowych | Zabójczy dla obligacji. Gdy stopy rosną, “stare” obligacje z niższym oprocentowaniem tracą na wartości rynkowej. | Rok 2022 – krach na rzekomo “bezpiecznych” funduszach dłużnych. |
| Efekt “Runu” (Umorzenia) | Gdy tłum panikuje i wypłaca pieniądze, zarządzający musi sprzedawać aktywa “za wszelką cenę”, pogłębiając spadki. | Marzec 2020 (Pandemia COVID-19). |
| Błędy zarządzającego | Zła selekcja spółek lub sektora. Fundusz może tracić nawet gdy rynek rośnie. | Fundusze rynku złota – różnice w wynikach między najlepszym a najgorszym sięgają 50%. |
| Czynniki geopolityczne | Wojny, cła, sankcje. Uderzają w całe sektory (surowce, nieruchomości). | Spadki cen ropy w 2014 r. uderzyły w fundusze surowcowe. |
Ważne: Czasami fundusz spada, mimo że gospodarka ma się świetnie. Może to wynikać z “zabetonowania” zarządzającego w benchmarku, który zawiera słabe spółki. Dlatego analiza składu portfela (o której pisaliśmy w dziale 2) jest tak ważna.
Część III: Twój Mózg vs Twój Portfel (Ewolucyjne pułapki)
Dlaczego w “Dniu Wyzwolenia” (ogłoszenie ceł przez Trumpa) inwestorzy czuli lęk zamiast szukać okazji? Ponieważ ewolucja wyposażyła nas w mechanizmy przetrwania, które na giełdzie są destrukcyjne.
🧠 4 Jeźdźców Inwestycyjnej Apokalipsy
- Niechęć do strat (Loss Aversion): Ból po stracie 1000 zł jest psychologicznie dwa razy silniejszy niż radość z zyskania 1000 zł. To zmusza do panicznej sprzedaży w dołku, byle tylko “przestało boleć”.
- Mentalność stadna: “Wszyscy sprzedają, ja też muszę!” – to instynkt, który każe gonić tłum, zazwyczaj prosto w przepaść.
- Stronniczość niedawności (Recency Bias): Jeśli giełda spada od tygodnia, Twój mózg ekstrapoluje to w nieskończoność. Zapominasz, że rynki są cykliczne.
- Nadmierna pewność siebie: Próba idealnego “złapania spadającego noża”. Często kończy się to spekulacją i wysokimi kosztami transakcyjnymi.
Jak z tym walczyć? Wprowadź “Dietę Informacyjną”. Media karmią się strachem (“Kryzys!”, “Krach!”). Ogranicz newsy, włącz automatyzację wpłat (uśrednianie ceny) i prowadź dziennik inwestycyjny, by widzieć, kiedy emocje przejęły ster.
Część IV: Makro-Kompas NBP – Co przyniesie przyszłość?
Analiza techniczna i sentyment działają “tu i teraz”. Ale co z trendem na kolejne kwartały? Tutaj z pomocą przychodzi mało znany, ale potężny Szybki Monitoring NBP (ukryty zazwyczaj ok. 65 strony raportu).
NBP używa zaawansowanego filtra Christiano-Fitzgeralda. Działa on jak słuchawki z redukcją szumu – wycina zakłócenia (sezonowość, chwilowe wahania) i zostawia czysty cykl koniunkturalny. Wskaźnik ten historycznie ma ponad 80% korelacji z PKB Polski. Jeśli on rośnie – giełda zazwyczaj podąża za nim.
Co NBP mówi o roku 2026? Rotacja Sektorowa
Analiza Wskaźnika Syntetycznego Sytuacji Przyszłej (SSP) pokazuje ciekawe zjawisko – nie wszystkie branże rosną równo. To gotowa mapa drogowa do wyboru funduszy sektorowych:
| Sektor / Rodzaj Funduszu | Prognoza NBP (Ocena Koniunktury) | Werdykt Inwestycyjny |
|---|---|---|
| Budownictwo i Nieruchomości | WYSOKI (Stabilny) | Lider stabilności. Fundusze akcji deweloperów mogą być bezpieczną przystanią. |
| Przemysł (Dobra Inwestycyjne) | ROSNĄCY ⬆ (Czarny Koń) | Sygnał do akumulacji. Sektor wychodzi z dołka, co zwiastuje zyski funduszy przemysłowych. |
| Nowe Technologie / Usługi B2B | ŚREDNI (Odbicie) | Potencjał dla agresywnych funduszy wzrostowych, choć ryzyko wciąż jest zauważalne. |
Wniosek Makro: Wskaźniki NBP sugerują, że wchodzimy w fazę gospodarki “w sam raz” (Goldilocks economy) – rośnie popyt i inwestycje, ale bez presji na płace. To idealne środowisko dla funduszy akcyjnych, zwłaszcza małych i średnich spółek (MiŚ), które są wrażliwe na krajową koniunkturę.
Podsumowanie: Twoja Strategia Przetrwania
Kiedy następnym razem zobaczysz nagłówek o “krachu”, nie uciekaj. Wyciągnij listę kontrolną:
- Sprawdź Fear & Greed – czy jest poniżej 25? (Jeśli tak, szukaj okazji).
- Zerknij na RSI – czy jest wyprzedany (<30) lub czy widać dywergencję?
- Zweryfikuj trend w raporcie NBP – czy fundamenty gospodarki (SSP) rosną?
- Zadaj sobie pytanie: Czy sprzedaję, bo zmieniły się fakty, czy dlatego, że boję się straty?
Pamiętaj: Trump i politycy nie dążą do zagłady rynków, lecz do przewagi gospodarczej. Zmienność to cena, którą płacisz za zyski wyższe niż na lokacie.
Fundusze inwestycyjne – kompendium
▶ Uwaga na wszystkie fundusze inwestycyjne związane z OZE (czerwiec 2025)
Amerykański senat opowiada się za energią elektryczną produkowaną przez całą dobę (chodzi głównie o energię pochodzącą z atomu i geotermii). Wiatraki mają iść w odstawkę. Panele made in China – również.
Kilkudziesięcioprocentowe spadki zaliczyły już spółki związane z OZE, np.:
- First Solar,
- Enphase Energy,
- SolarEdge Technologies.
I teraz poważnie proponuję się zastanowić, czy warto inwestować w to, co nazywa się Zielonym Ładem w Unii Europejskiej, w tym jakiekolwiek fundusze inwestycyjne z tym związane. Unia Europejska pędzi prosto w betonową ścianę, której nie zdoła przebić z wyprzedzeniem nawet amerykański GBU-43/B MOAB. Przypuszczam, że wobec zanikania jakiejkolwiek konkurencyjności wobec poza unijnych gospodarek, również Unia Europejska odpuści. Wtedy żegnajcie dopłaty do paneli, do modernizacji, żegnajcie zgubna polityko, oparta na niemieckiej dominacji w UE. Zwracam uwagę na wszelkie europejskie spółki związane z OZE (w tym na fundusze inwestycyjne, które w tym względzie mogą być wciąż mocno promowane w mediach).
Problem z Unią Europejską i całym OZE jest taki, że wciąż jest bardzo drogi i w żadnym stopniu nie dostarcza zrównoważonej energii do systemu energetycznego. Bloomberg informuje, że Chiny budują najwięcej elektrowni węglowych od dekady.

Chiny budują na potęgę, podobnie jak Indie, gdzie zabrakło firm do budowy elektrowni węglowych. Łącznie na różnych etapach jest budowa tylko w tych 2 krajach niemal 1000 nowych elektrowni węglowych.
Prezydent Trump zaznaczył ostatnio, że Chiny opłacały lobbystów w różnych krajach ale głównie Europie i USA których zadaniem było przekonywanie społeczeństwo do paneli słonecznych i wiatraków, które same Chiny sprzedawały (i które Niemcy później sprzedawały, jako swoje). Same zaś osiągają tylko 16% mocy produkcyjnych z tych źródeł.
Od dawna obserwujemy słabość firm związanych z zieloną transformacją (fundusze inwestycyjne “zielonej energii” głównie tracą), pomimo tego, że są ogromnie dotowane. Wygląda na to, że USA na dobre wywracają u siebie Zielony Ład. Ciekawe, jak długo ten europejski ustoi na jednej nodze.
▶ Jak zacząć inwestować w fundusze inwestycyjne? (czerwiec 2025)
Kiedy nigdy nie inwestowałeś w fundusze inwestycyjne, zaczynasz z czystym kontem. Nie masz żadnej pozycji, tylko gotówkę. Zastanawiasz się, jak zacząć inwestować? Spróbuję Ci to pokazać krok po kroku, bo wierzymy, że fundusze inwestycyjne to najlepsza forma budowania kapitału w długim terminie.
Jaki jest cel tego artykułu?
Chcę Ci pokazać, jak możesz wejść w świat inwestowania w fundusze inwestycyjne. Uważamy, że trzymanie gotówki na kontach bankowych to utrata ich potencjału oraz utrata ich realnej wartości. Zależy nam na tym, abyś jako Obywatel tego kraju świadomie wykorzystywał potencjał, jaki dają rynki finansowe. Nie uważam, abyśmy mieli powody do jakichkolwiek kompleksów. Mamy jeden z najlepszych systemów bankowych na świecie, a nasze biura maklerskie / platformy brokerskie oferują doskonałe możliwości inwestowania na rynkach finansowych. I to wszystko często jest praktycznie za darmo. Dlaczego więc z tego nie wykorzystywać?
Na rynkach finansowych w zasadzie występują trzy możliwości inwestowania poprzez fundusze inwestycyjne:
- Wybierasz fundusze akcji,
- Wybierasz fundusze obligacji / fundusze pieniężne,
- Żadna z opcji nie jest dobra (gotówka).
Rodzaje funduszy a moment inwestycji
Fundusze akcji
Fundusze akcji inwestują w akcje, a te poruszają się od niedowartościowania do przewartościowania. Inwestowanie w nie jest bezpieczne, kiedy akcje są niedowartościowane (należy więc kupić fundusze akcji na spadku). Staje się zaś niebezpieczne, kiedy akcje dążą do przewartościowania (ceny są wysoko i istnieje ryzyko przeceny). Już z tych twierdzeń wynika, że kupno funduszy akcji powinno nastąpić wtedy, kiedy czujemy się niekomfortowo (rynek leci lub już spadł), zaś powinniśmy unikać zakupów wtedy, kiedy rynki rosną.
Inwestowanie w fundusze akcji, chociaż logiczne, działa przeciwko emocjom. Zobacz na mocno negatywny przykład, który miał miejsce w 2022 roku.

Warto się nauczyć, że kiedy rynek spada i rosną wolumeny, to rynek taki jest akumulowany. Akumulacja zaś oznacza, że w przyszłości ceny akcji będą wyżej. Jeżeli wchodzisz na rynek akcji, musisz zaczekać na pojawienie się spadku oraz wolumenów akumulacyjnych. Wtedy Twoje ryzyko kupna funduszy akcji jest bardzo niskie.
Fundusze obligacji / Fundusze pieniężne
O ile inflacja jest pod kontrolą i stopy procentowe są stabilne lub mogą spadać, fundusze obligacji to całkiem bezpieczne środowisko. Wiedza o tym, kiedy kupić fundusz obligacji, jest kluczowa dla ochrony kapitału.
Fundusze obligacji oparte są na stopie procentowej. Kiedy stopy procentowe są stabilne lub maleją, fundusze obligacji czują się doskonale. Zupełnie odwrotnie jest, kiedy stopy procentowe rosną. W takim przypadku cena funduszy obligacji spada.
Kiedy ani fundusze akcji ani fundusze obligacji nie są dobre?
Niestety może zdarzyć się sytuacja, w której rynki akcji są w bessie, a jednocześnie środowisko dla obligacji (np. okres wysokiej inflacji) nie jest sprzyjające. Wtedy można wybrać gotówkę lub fundusze rynku pieniężnego.
W funduszowe.pl doskonale rozróżniamy bessę od korekty. Kiedy podczas zwyżki pojawiają się rekordowe wolumeny, mamy do czynienia z dystrybucją. To sygnał ostrzegawczy, że rynek staje się zbyt drogi i wchodzi w fazę spadkową.
Jak funduszowe.pl wspomaga inwestorów?
Prowadzimy kilka wzorcowych portfeli (podstawowy, emerytalny, zagraniczny czy bezpieczny), które możesz naśladować. To prosty mechanizm:
- Jeżeli ma wystąpić wzrost na akcjach – kupujemy fundusze akcji.
- Jeżeli widzimy dystrybucję – przenosimy się do bezpiecznych przystani.
Nasza średnia z kilkunastu lat to blisko 20% rocznie. Analizujemy fundusze pod kątem fundamentalnym, sprawdzając realną wartość akcji, w które inwestują.
▶ W które fundusze inwestycyjne inwestują inwestorzy (maj 2025)
Przełomowa hossa na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych nabrała w 2025 roku jeszcze większego rozpędu, czego najdobitniejszym dowodem jest kwietniowe przekroczenie przez indeks WIG granicy 100 000 punktów. Osiągnięcie to, będące połączeniem optymizmu inwestorów i poprawy fundamentów gospodarczych, sprawiło, że od początku roku WIG zyskał niemal 30 proc., co stawia GPW w czołówce światowych parkietów pod względem dynamiki wzrostu. W ujęciu średnioterminowym, bo w perspektywie ostatnich dwóch lat, indeks zwyżkował o 56 proc., natomiast trzyletni wynik przekroczył poziom 85 proc., potwierdzając, że polski rynek akcji odważnie odgrywa rolę regionalnego lidera.
Dyscyplina inwestorów kontra hossa
Mimo znakomitych wyników i medialnego rozgłosu trudno oprzeć się wrażeniu, że większość indywidualnych klientów omija fundusze akcji polskich szerokim łukiem. Przez cztery pierwsze miesiące 2025 roku z tych produktów wypłynęło niemal 500 mln zł netto, co przewyższa łączne umorzenia zanotowane w całym 2024 roku i stanowi wyraźny sygnał ostrożności. Nawet przekroczenie przez WIG 100 000 punktów nie zachęciło „ulicy” do masowego zaangażowania, co pokazuje, jak głęboko zakorzeniona jest konserwatywna postawa większości inwestorów w stosunku do krajowego rynku.
W kontrze do słabnącego popytu na produkty inwestujące w krajowe spółki stoją napływy do funduszy akcji zagranicznych, utrzymujące się z dodatnim saldem wpłat nad wypłatami już siódmy miesiąc z rzędu. Tylko w kwietniu ich nadwyżka przekroczyła 40 mln zł, a od października 2024 roku suma dodatnich sald sięga 750 mln zł, co dowodzi systematycznego poszukiwania przez inwestorów możliwości dywersyfikacji poza granicami Polski.
Najwięksi beneficjenci nie bez powodu – globalne strategie dywidendowe i wzrostowe
Wśród funduszy akcyjnych, które w 2025 roku przyciągnęły najwięcej środków, dominują produkty o globalnym zasięgu oraz te klasyfikowane jako jasnozielone, promujące aspekty środowiskowe zgodnie z art. 8 rozporządzenia SFDR. Na szczycie listy znalazł się Goldman Sachs Globalny Spółek Dywidendowych, który od stycznia zgromadził 108 mln zł netto i inwestuje w spółki z całego świata (w dużej mierze jednak z USA) oferujące atrakcyjne wypłaty dywidend, jednocześnie uwzględniając kryteria zrównoważonego rozwoju.
| Fundusz (Liderzy Napływów) | Napływ netto (2025) | Strategia |
|---|---|---|
| Goldman Sachs Globalny Spółek Dywidendowych | +108 mln zł | Globalne dywidendy + ESG (głównie USA) |
| VIG / C-QUADRAT Global Growth Trends | ~100 mln zł | Megatrendy: nowe technologie, medycyna, OZE |
| Goldman Sachs Europejski Spółek Dywidendowych | +50 mln zł | Europejskie spółki dywidendowe + ESG |
Druga lokata przypadła funduszowi VIG / C-QUADRAT Global Growth Trends z napływem blisko 100 mln zł, stawiającemu na sektory przyszłości, takie jak nowe technologie, medycyna czy energia odnawialna. Trzeci na podium jest Goldman Sachs Europejski Spółek Dywidendowych z 50 mln zł nowych wpłat, skupiający się na europejskich spółkach dywidendowych spełniających kryteria ESG.
Bezkonkurencyjne pozostają fundusze dłużne
W cieniu emocji wokół akcji trwa prawdziwe oblężenie funduszy dłużnych, do których od stycznia do końca kwietnia tego roku trafiło ponad 10 mld zł netto, a od początku 2023 roku suma napływów przekroczyła 65 mld zł. Segment obligacji skarbowych krótkoterminowych króluje niepodzielnie, czego przykładem jest PKO Obligacji Skarbowych Krótkoterminowy z aktywami blisko 18 mld zł.
Warto przy tym zwrócić uwagę na konieczność przejścia z funduszy dłużnych / obligacji krótkoterminowych na fundusze dłużne o dłuższym horyzoncie czasowym. Spadek stóp procentowych w perspektywie kolejnych lat wydaje się być nieunikniony.
Co dalej z rynkiem akcji?
Przewagę funduszy dłużnych nad akcyjnymi tłumaczy nie tylko zachowanie inwestorów, lecz także silna promocja konserwatywnych produktów przez instytucje bankowe oraz ograniczona świadomość ryzyka i korzyści płynących z długoterminowego inwestowania w akcje. Przełom w sytuacji akcyjnej może nastąpić dopiero wówczas, gdy opisany boom na rynku długu zacznie słabnąć wskutek spadku stóp procentowych, co obniży przyszłe stopy zwrotu obligacji, skłaniając część kapitału do poszukiwania wyższych zysków na rynku akcji.
Na dobrą sprawę jednak ten scenariusz nie nadchodzi z dnia na dzień, a dopóki banki dysponują nadpłynnością i mogą oferować bezpieczne stopy zwrotu, trudno spodziewać się masowego zwrotu „ulicy” w kierunku akcji. Już teraz zwracam uwagę na ryzyko, które opisałem w tym względzie i które zapewne zmaterializuje się w przyszłości.
O ile negatywną konsekwencją napływu dużej ilości kapitału do funduszy dłużnych może być niższa stopa zwrotu w przyszłości (spowodowana spadkiem stóp procentowych) i odpływ kapitału z tego powodu, tak w przyszłości napływ kapitału do funduszy akcji (spowodowany wysokimi stopami zwrotu w przeszłości) autentycznie może się źle skończyć. Rynki akcji mogą być bowiem przewartościowane w przyszłości (z powodu wzrostu).
▶ Dlaczego każdy może inwestować w fundusze inwestycyjne? (maj 2025)
Każda osoba może i powinna inwestować i pomnażać swoje oszczędności. Dlaczego w Stanach Zjednoczonych na giełdzie inwestuje ponad połowa Amerykanów, a w Polsce tylko 5% ludności? Może wynika to z długiej historii Wall Street i doświadczeń wielu pokoleń?
Dlaczego każdy może inwestować w fundusze inwestycyjne
Jeszcze kilka dekad temu inwestowanie w jakiejkolwiek formie kojarzyło się z luksusem zarezerwowanym dla elity. Dla bogatych przedsiębiorców, ludzi z branży finansowej i tych, którzy dziedziczyli majątek. Dziś świat finansów otworzył swoje drzwi znacznie szerzej. Dzięki postępowi technologicznemu, edukacji ekonomicznej i zmianom w regulacjach, każdy z nas – niezależnie od wieku, zawodu czy poziomu wiedzy – może stać się inwestorem. Fundusze inwestycyjne to jedna z najprostszych i najbardziej dostępnych dróg, by zacząć budować kapitał.
Inwestowanie w fundusze to nie tylko domena specjalistów z Wall Street. W rzeczywistości jest to forma inwestycji zaprojektowana z myślą o osobach, które nie chcą lub nie potrafią samodzielnie analizować rynku. Fundusz inwestycyjny to zbiorcze narzędzie, które łączy środki wielu uczestników. Łączy, by inwestować je w różne aktywa – akcje, obligacje, nieruchomości, a nawet rynki zagraniczne. Dzięki temu pojedynczy inwestor może korzystać z szerokiej dywersyfikacji, która w inny sposób byłaby dla niego nieosiągalna.
Dla kogo inwestycje? Próg wejścia
Co najważniejsze, próg wejścia do funduszy inwestycyjnych jest wyjątkowo niski. W wielu przypadkach wystarczy już 1000 złotych, aby kupić swoje pierwsze jednostki uczestnictwa. To oznacza, że nawet osoby z niewielkimi oszczędnościami mogą rozpocząć przygodę z inwestowaniem i z czasem zbudować stabilne zaplecze finansowe. Czasami ten próg wejście jest jeszcze mniejszy, jak w przypadku np. Goldman Sachs TFI:

Oprócz niskiego progu finansowego, fundusze oferują również prostotę obsługi. Większość towarzystw funduszy inwestycyjnych udostępnia intuicyjne platformy online, na których w kilka kliknięć można zainwestować, sprawdzić wyniki portfela i wypłacić środki. Dzięki temu inwestowanie nie wymaga zaawansowanej wiedzy, a jedynie odrobiny chęci i systematyczności.
| Mit o inwestowaniu | Dzisiejsza rzeczywistość (Fundusze) |
|---|---|
| “Trzeba mieć ogromny kapitał” | Start już od 200 – 1000 PLN (np. Goldman Sachs). |
| “Trzeba śledzić giełdę 24/7” | Zarządzający robią to za Ciebie. Ty tylko wpłacasz środki. |
| “To jest tylko dla ekspertów” | Platformy online są proste, a wiedzę dostarcza m.in. Funduszowe.pl. |
| “Pieniądze są zamrożone na lata” | Fundusze otwarte oferują wysoką płynność (wypłata w kilka dni). |
Edukacja informacyjna
Nie bez znaczenia pozostaje też aspekt edukacyjny. Wielu dostawców funduszy oferuje darmowe materiały edukacyjne, analizy rynkowe, webinary i wsparcie ekspertów. To tworzy środowisko sprzyjające nauce i rozwijaniu kompetencji inwestycyjnych, ale czy zapewni dobre inwestycje? Tu pojawiają się wątpliwości, dlatego w 2007 roku pojawi się Funduszowe.pl. Od tego czasu Funduszowe.pl oferuje pełne wsparcie dla inwestorów – codzienne raporty, nauka, odpowiedzi na pytania, dostęp do naszych portfeli (zyski ponad 20% rocznie!) oraz sygnały a e-mail oraz sms.
Elastyczność funduszy inwestycyjnych
Warto również wspomnieć o elastyczności, jaką oferują fundusze inwestycyjne. Możesz inwestować jednorazowo lub systematycznie – np. co miesiąc przeznaczając określoną kwotę z pensji. Taki model świetnie wpisuje się w ideę budowania kapitału długoterminowego i zabezpieczenia przyszłości, np. na emeryturę, edukację dzieci czy realizację marzeń. Nie ma też konieczności codziennego śledzenia rynków – nad portfelem funduszu czuwa zespół profesjonalnych zarządzających.
My osobiście wszelkie decyzje inwestycyjne dla naszych portfeli podejmujemy w oparciu o analizę danych, sytuację gospodarczą i cele funduszu. To odciąża inwestora i pozwala mu skoncentrować się na swoim życiu zawodowym czy prywatnym, mając jednocześnie świadomość, że jego pieniądze dobrze pracują. Możesz nas po prostu naśladować.
Inwestujmy, budujmy wolność finansową
Inwestowanie w fundusze staje się więc nie tylko możliwe, ale wręcz naturalne dla coraz szerszej grupy społecznej. Nie trzeba być ekspertem, nie trzeba mieć fortuny – wystarczy odwaga, by zacząć, i cierpliwość, by dać kapitałowi czas na wzrost.
Jeśli zastanawiasz się, czy fundusze inwestycyjne są dla Ciebie – odpowiedź brzmi: tak. Niezależnie od tego, czy masz 20, 40, czy 60 lat, niezależnie od tego, czy zarabiasz minimalną krajową czy sześciocyfrową pensję, inwestowanie jest dziś na wyciągnięcie ręki. A każdy krok w stronę lepszego zarządzania swoimi finansami to krok ku wolności.
▶ Emerytura z funduszy inwestycyjnych na własnych zasadach (kwiecień 2025)
Wielu z nas myśli o emeryturze jako odległej przyszłości. Jednak to, co dziś wydaje się abstrakcją, jutro może okazać się brutalną rzeczywistością – zwłaszcza jeśli zaniedbamy budowanie finansowego zabezpieczenia. Coraz niższe prognozowane świadczenia z ZUS sprawiają, że samodzielne oszczędzanie staje się nie opcją, lecz koniecznością.
Nie chodzi jednak wyłącznie o to czy inwestować, ale jak to robić z głową – bez panicznych decyzji i fałszywych przekonań, które sabotują nasze działania. Długoterminowe oszczędzanie, zwłaszcza z myślą o emeryturze, wymaga odpowiedniego podejścia, cierpliwości oraz zrozumienia kilku kluczowych zasad.
Nie czekaj na idealny moment. Zainwestuj dziś
Wielu ludzi powtarza sobie: „Jeszcze mam czas”, „Na razie nie mam z czego”, albo „Nie znam się na inwestowaniu, więc się za to nie zabieram”. To klasyczne wymówki, które często odwlekają decyzję o rozpoczęciu oszczędzania aż do momentu, gdy jest już za późno, by osiągnąć satysfakcjonujący efekt.
Tymczasem czas jest naszym największym sprzymierzeńcem. Przykład? Jeśli osoba w wieku 25 lat zacznie odkładać 250 zł miesięcznie, a inwestycja przyniesie średnioroczny zysk na poziomie 7%, w wieku 60 lat może dysponować kapitałem przekraczającym 450 tys. zł. Natomiast ktoś, kto zacznie 15 lat później, nawet podwajając miesięczne wpłaty, nie zdoła nadrobić tej przewagi. Czas i regularność to potężne narzędzia.
| Wiek Startu | Miesięczna wpłata | Suma wpłat własnych | Kapitał końcowy (60 lat)* |
|---|---|---|---|
| 25 lat | 250 zł | 105 000 zł | ~ 450 000 zł |
| 40 lat | 500 zł (2x więcej!) | 120 000 zł | ~ 260 000 zł |
*Przy założeniu średniorocznej stopy zwrotu 7%.
Powiem więcej – zobacz na wyniki naszego portfela emerytalnego. Średni wynik, to 21,79% rocznie. Ktoś, kto zainwestował jednorazowo 10 000 zł z nami i naśladuje nasze decyzje, to przy tej stopie zwrotu (co roku) w wieku 60 lat powinien dysponować kwotą ok. 9 mln zł. Wydaje mi się, że to wystarczająca kwota, aby rozsądnie żyć i bezpiecznie czuć się na emeryturze.
Emocje – największy wróg inwestora
Wybitny ekonomista Paul Samuelson (chociaż to powiedzenie przypisuje się Warrenowi Buffetowi) twierdził, że inwestowanie powinno przypominać „oglądanie schnącej farby”. I miał rację. Tymczasem wielu inwestorów szuka emocji i reaguje impulsywnie – co często kończy się stratą.
Wystarczy przypomnieć sobie kilka kluczowych momentów z ostatnich dwóch dekad: kryzys finansowy 2008, pandemia COVID-19, wojna w Ukrainie czy inflacyjna zawierucha po 2020 roku. Każde z tych wydarzeń mogło stanowić pretekst do wycofania się z rynku. I wiele osób faktycznie tak zrobiło – tracąc tym samym szansę na odbicie i długoterminowy zysk. Aby jednak nie szukać daleko, wystarczy zobaczyć na ostatnie zawirowania związane z cłami nakładanymi przez Donalda Trumpa.
Przykład z życia:
Znam Panią, która od 2000 roku systematycznie inwestowała w fundusze z dominującym udziałem akcji. Choć przez lata obserwowała wzloty i upadki, nigdy nie przerwała programu. Gdy po 24 latach postanowiła zakończyć inwestycję, jej kapitał był niemal czterokrotnie wyższy niż wpłaty. Takie wyniki nie są dziełem przypadku, lecz efektem konsekwencji i opanowania emocji.
Nie bój się ryzyka – ale nie zapominaj o rozsądku
Wielu Polaków trzyma swoje oszczędności w bankach – w formie lokat czy kont oszczędnościowych. Powód? „Bo to bezpieczne”. Rzeczywiście, są to produkty niskiego ryzyka, ale ich potencjał wzrostu również jest ograniczony – często poniżej inflacji.
Dla inwestycji emerytalnej, która ma horyzont 20, 30 czy 40 lat, zbyt duża ostrożność może okazać się błędem. Fundusze inwestycyjne z odpowiednim udziałem akcji, mimo wyższej zmienności, w długim terminie oferują zdecydowanie lepszy potencjał wzrostu. Przykład? Osoba, która przez ćwierć wieku miała 60% środków w akcjach i 40% w obligacjach, mogła osiągnąć ponad trzykrotnie wyższą stopę zwrotu niż ktoś, kto postawił wyłącznie na obligacje.
Procent składany – potęga cierpliwości
Albert Einstein miał podobno powiedzieć, że procent składany to ósmy cud świata. Choć nie wiadomo, czy rzeczywiście tak powiedział, trudno nie zgodzić się z tym stwierdzeniem. Klucz do sukcesu? Systematyczne odkładanie i reinwestowanie zysków.
Zamiast skupiać się na jednorazowych „złotych strzałach”, warto postawić na regularność. Nawet jeśli zyski w jednym roku są niewielkie lub wręcz ujemne, kolejne lata mogą to z nawiązką nadrobić – pod warunkiem, że wytrwamy i nie wycofamy się w panice.
Dywersyfikacja – tarcza ochronna na niepewność w przyszłości
Świat zmienia się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej i będzie się zmieniał jeszcze szybciej. Firmy, które dziś są gigantami, mogą za dekadę zniknąć z rynku. Przykład Nokii i jej spektakularnego upadku doskonale pokazuje, że stawianie wszystkiego na jedną kartę jest nieodpowiedzialne.
| Postawa Inwestora | Zachowanie w kryzysie | Wynik długoterminowy |
|---|---|---|
| Inwestor Emocjonalny | Panikuje, sprzedaje w dołku, szuka “bezpiecznej” lokaty. | Strata kapitału lub zysk poniżej inflacji. |
| Inwestor Świadomy | Trzyma się planu, dywersyfikuje, dokupuje taniej. | Wysoki zysk dzięki procentowi składanemu. |
Właśnie dlatego kluczowa jest dywersyfikacja – czyli rozłożenie inwestycji na różne klasy aktywów, sektory i regiony. Dzięki temu zwiększamy szansę na stabilny zysk niezależnie od tego, co przyniesie przyszłość. Nawet jeśli jeden z elementów portfela zawiedzie, pozostałe mogą „ciągnąć” całość w górę.
W Funduszowe stawiamy przede wszystkim na rozwojowe sektory, kontrolując to, co dzieje się w danych dziedzinach wiedzy. Bardzo lubimy fundusze spółek dywidendowych nie tylko ze względu na rozwój spółek, w które te fundusze inwestują, ale również ze względu na dywidendy, które te spółki wypłacają.
Nie próbuj przewidywać rynku
Wielu inwestorów wpada w pułapkę, próbując idealnie „wstrzelić się” w rynek – kupić tanio, sprzedać drogo, unikać spadków. Jednak nawet zawodowi zarządzający funduszami rzadko osiągają perfekcyjne wyczucie momentu. Czasem się to udaje, bo sygnały są bardzo czytelne. Czasem jest to niemożliwe z powodu nagłych zdarzeń (jak wspomniane cła Trumpa).
Peter Lynch, legendarny inwestor, zauważył kiedyś, że więcej pieniędzy stracono na próbach przewidzenia spadków, niż w samych spadkach. Lepszą strategią jest pozostanie na rynku, niezależnie od jego krótkoterminowych wahań. Wnioski? Inwestowanie na emeryturę to nie sprint, tylko maraton.
Co zatem robić? Oto kilka ciekawych wniosków, jeżeli chcesz mieć emeryturę na własnych zasadach
- Zacznij jak najwcześniej. Nawet niewielkie kwoty mają znaczenie, jeśli dać im czas.
- Inwestuj regularnie i cierpliwie, nie ulegając emocjom.
- Nie bój się umiarkowanego ryzyka – ono może się opłacić.
- Dywersyfikuj mądrze – nie stawiaj wszystkiego na jedną kartę.
- Nie próbuj przewidywać rynku – skup się na długoterminowym celu.
Emerytura nie przyjdzie z dnia na dzień – ale odpowiedzialne decyzje, które podejmiesz dziś, mogą zadecydować o Twojej przyszłości jutro.
▶ Czy fundusze inwestycyjne chińskie zyskają na sile w 2025 roku? (luty 2025)
Coraz lepiej wyglądają indeksy chińskie. Po ostatnich wzrostach są coraz bliżej kluczowych oporów, a ich pokonanie może sygnalizować powrót hossy.
Czy fundusze chińskie zyskają na sile w 2025 roku?
Ostatnie osiągnięcia chińskiego startupu DeepSeek w dziedzinie sztucznej inteligencji znacząco wpłynęły na wzrost wartości chińskich akcji technologicznych. Wprowadzenie przez DeepSeek nowego modelu AI, który jest tańszy i bardziej efektywny niż dotychczasowe rozwiązania, przyczyniło się do zwiększenia zainteresowania inwestorów chińskim rynkiem technologicznym.
Indeks Hang Seng Tech, obejmujący największe chińskie spółki technologiczne notowane w Hongkongu, odnotował spory wzrost. Ten dynamiczny wzrost kontrastuje z umiarkowanymi zmianami na amerykańskich rynkach technologicznych. Czy zatem zmienia się układ sił? Czy Chiny wyjdą z bessy?
Technicznie indeks Hang Seng zbliża się do silnego oporu:

Ewentualne pokonanie oporu może sygnalizować wejście w hossę w 2025 roku. Jeżeli popatrzymy na wolumeny, to one rosną na wzrostach. Spadek indeksu odbywał się na niskim wolumenie. Jest więc szansa, że Chiny mają przed sobą lepszy czas.
Mocne Chiny to mocne rynki wschodzące
Chiny odgrywają dominującą rolę w indeksach rynków wschodzących, takich jak MSCI Emerging Markets Index. Ich obecność w takich indeksach sprawia, że inwestorzy globalni traktują je jako główny czynnik wpływający na kondycję całego sektora rynków rozwijających się. Ewentualna siła chińskiego rynku akcji przełoży się na lepsze wyceny rynków wschodzących, w które inwestuje m.in. fundusz Goldman Sachs Rynków Wschodzących.
Fundusz ten ma obecnie sporą siłę relatywną – jest blisko szczytu wyceny:

Na wykresie co prawda widać klin, ale może to być również fala pędząca korekty. Kluczem jest rynek chiński – jeżeli opory zostaną wybite, to opisany fundusz będzie dalej zyskiwał na wartości. Jeżeli w okolicach oporu nastąpi dystrybucja, to ten klin na wycenie może zwiastować zmianę trendu.
Ważna gospodarka, wskaźnik CLI OECD
Najważniejsza będzie gospodarka, która obecnie jest w fazie stymulacji. Jeżeli chińskie PKB ruszy w górę, to opory na indeksach zostaną wybite.
Wskaźnik Composite Leading Indicator opracowany jest przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). To jedno z najważniejszych narzędzi służących do analizy przyszłych trendów gospodarczych. Jego głównym celem jest identyfikacja punktów zwrotnych w cyklu koniunkturalnym, co pozwala na wcześniejsze przewidywanie spowolnienia lub ożywienia gospodarczego.
OECD oblicza CLI na podstawie szeregu wskaźników wyprzedzających. Wykazują one silną korelację z aktywnością gospodarczą. Wartości CLI są aktualizowane co miesiąc i prezentowane jako indeks, który wskazuje przyszłe tendencje. Jeśli wskaźnik rośnie, sugeruje to nadchodzące ożywienie. Natomiast jego spadek może wskazywać na spowolnienie gospodarcze. Obecnie CLI dla Chin rośnie, co wskazuje na ożywienie w I półroczu 2025:

Jeżeli CLI dla Chin rośnie, to jest to mocne wsparcia dla indeksów chińskich. Jeżeli wskaźnik zakręci w dół, to będzie to sygnał ostrzegawczy dla Chin, dla Emerging Markets, ale także dla naszych krajowych funduszy akcji.
▶ Jakie fundusze inwestycyjne wybierać w 2025 roku? (luty 2025)
Jakie fundusze inwestycyjne wybierać w 2025 roku? Przedstawię swoje przewidywania na kwartały, zarówno jeżeli chodzi o fundusze obligacji oraz fundusze akcji. Ten rok będzie zmienny, dlatego warto być aktywnym. W co i jak inwestować?
Jakie fundusze inwestycyjne wybierać w 2025 roku?
Fundusze obligacji powinny mieć udany rok, natomiast w poszczególnych kwartałach trend może być zmienny. Nawet inwestując w obligacje możesz optymalizować inwestycję tak, by zarobić te 3-4% więcej. To sporo, więc warto podjąć trochę trudu i wybrać dobre fundusze obligacji na dany okres.
Fundusze obligacji krótkoterminowych powinny zaliczyć dość spokojny, równy rok. Stopy procentowe są na wysokim poziomie, dlatego fundusze obligacji krótkoterminowych powinny wypracować 6-8% zysku. Ten rok powinien być podobny do roku poprzedniego, bowiem stopy procentowe aż do jesieni pozostaną na niezmienionym poziomie.
Dobre fundusze obligacji krótkoterminowych to np: Generali Korona Obligacji Uniwersalny, PKO Obligacji Skarbowych Krótkoterminowy.
Bardziej zmiennie będzie na rynku obligacji długoterminowych. W mojej opinii przedłuży się zakres wahań bocznych – podejrzemam trójkąt symetryczny na indeksie TBSP:

TBSP to benchmark dla funduszy obligacji długoterminowych. Jeszcze przed latem może nastąpić wybicie w górę. Efekt bazy zaniży nam poziom inflacji, a RPP obniży stopy procentowe zapewne jesienią. Te dwa czynniki powinny wymusić wzrost funduszy obligacji długoterminowych (to ten, które mają po prostu nazwę fundusze obligacji).
W pierwszej połowie roku nieco więcej (i bezpieczniej) możemy uzyskać z obligacji krótkoterminowych, ale długoterminowe mają większy potencjał zysku w okresie ok. 2 lat. Uprzedzam jednak, że ich dobry wyniki mogą nastąpić dopiero późną wiosną.
Fundusze akcji
Obie nasze preferowane wersje sprawdzają się. Miało rosnąć i rośnie, natomiast potencjał tego wzrostu jest zależny od dalszego rozwiązania. Obie wersje w pewnym momencie dają różne warianty.
I kwartał jest dobry, bo mamy wzmocnienie ze strony PKB. Wskaźniki wyprzedzające pokazuję, że za I kwartał 2025 trafią na rynek dobre dane. Na dobre dane możemy liczyć również w USA, gdzie gospodarka przeżywa boom. Taka myśl – ten boom może wynikać z dodatkowych zamówień, które firmy podjęły jeszcze przed cłami Trumpa. Teraz więc będzie lepiej, ale w II lub III kwartale zamówienia mogą zejść w dół, a to przełoży się na PKB.
O ile spółki technologiczne są przegrzane, o tyle dobre dane i wyniki spółek nie pozwolą na znaczący spadek. W tak silnej hossie nowy szczyt jest prawdopodobny.
GPW
W Polsce również mamy siłę indeksów. Mamy szansę na falę 5 i wybicie nowych szczytów. Po tej fali 5 na jakiś czas zapewne trzeba będzie konwertować fundusze akcyjne.
Możemy jednak trafić na opór w okolicach szczytu i wtedy trzeba będzie rozważać roczną bessę płaską. Roczną od maja 2024, czyli gdzieś do maja-czerwca 2025 nastąpi spadkowa fala C.
Sprzyja nam mocna waluta (wysokie stopy + wzrost gospodarczy) oraz dyskontowanie zakończenia wojny na Ukrainie. Rynek patrzy rok do przodu – GPW będzie wzmacniana samymi oczekiwaniami. To co wystąpi za parę lat nie jest brane pod uwagę, będzie dyskontowane w późniejszym terminie. To daleka przyszłość, ale nasze portfele zostaną zapewne nieco przebudowane (mniejsza ekspozycja na GPW).
Emerging Markets
Po cichu liczę na Chiny. Jeżeli tam nastąpi ożywienie, to rynki wschodzące również osiągną dobre wyniki. Nasz fundusz Goldman Sachs Dywidendowy Rynków Wschodzących i tak świetnie się spisuje (siła dywidend). Jeszcze potrzymam ten fundusze a przyszłe decyzje będą zależne m.in. od wybicia na indeksach chińskich.
▶ Czy fundusze inwestycyjne małych i średnich spółek zyskają siłę? (styczeń 2025)
Od wielu lat w Stanach Zjednoczonych dominują duże technologiczne podmioty. Zyski kilku firm wpływały na wycenę Nasdaq oraz indeks S&P500. Czy w 2025 roku sytuacja się zmieni?
Fundusze małych i średnich spółek zyskają siłę?
Big Techy rządziły giełdą w USA i my też korzystaliśmy z tego trendu (portfel funduszy USA czy choćby fundusz inPZU Sektora Informatycznego). Moda na spółki technologiczne nie minie, natomiast w 2025 roku może się nieco zmienić wektor przepływu kapitału. Bigtechy wciąż będą zarabiać, ale ich pozycja względem szerokiego rynku nie będzie już tak silna.
Poniżej wstawiam wykres z portalu Stooq.pl – 2025 rok ma być rokiem już dużo mniejszej różnicy w wynikach wspaniałej siódemki oraz pozostałych 493 spółek z indeksu S&P500:

2025 rok ma być rokiem już dużo mniejszej różnicy w wynikach spółek technologicznych (np. Apple, NVidia, Microsoft) oraz pozostałych 493 spółek z indeksu S&P500. Dynamika zysków głównych spółek ma się zmniejszyć do 18%, zaś pozostałych spółek zwiększyć do 11%. Niby Bigtechy wciąż mają przewagę, ale zobaczmy jak wyraźna była to przewaga w 2024 roku.
Lepsze perspektywy dla rynku małych i średnich spółek wynikają z wyceny. Bigtechy są wyceniane bardzo drogo, małe spółki przyzwoicie. Potencjał do wzrostu segmentu MISS jest większy. Dużym spółkom będzie coraz trudniej pokonać prognozy i ten rok może być dla Nasdaqa bardzo zmienny.
Wczoraj pisaliśmy od dobrych wieloletnich perspektywach polskiego rynku małych i średnich spółek. Czy także w USA otworzy się potencjał do wzrostu małych spółek?
Co sprzyja rynkowi małych spółek w USA?
W pewnych warunkach siłę rynkową w USA zyskują małe i średnie spółki. Są trzy główne czynniki wzrostu tego segmentu
- Trwały wzrost gospodarczy
- Gołębia polityka FED
- Deprecjacja dolara
Te trzy czynniki wpływają na to, iż fundusze akcyjne małych i średnich spółek zyskują na sile. Czy w 2025 roku wystąpią wymienione czynniki?
Wzrost gospodarczy będzie na przyzwoitym poziomie. Ten wzrost pozwoli mniejszym spółkom osiągnąć lepsze zyski.
FED będzie dążyć do obniżenia stóp procentowych, ale na ostatnim posiedzeniu przesunięto termin obniżki. Wiele będzie zależeć od inflacji oraz gospodarki. Szybsze “cięcia” pomogą rynkowi MISS. W momencie gdy piszę ten tekst, pojawiły się nieco lepsze dane o inflacji w USA (niższa inflacja, to większa szansa na cięcie stóp) i Russell2000 (małe spółki w USA) od razu reaguje sporym wzrostem.
Czy wystąpi deprecjacja dolara? Ostatnia fala spadkowa na eurodolarze traci impet i układa się w kanał spadkowy. Ta fala może okazać się wtórną:

Jeżeli jest to fala wtórna, to czeka nas co najmniej spore odreagowanie eurodolara. Jest na to szansa, bowiem nasz rynek nie ma aż takiej presji podaży (jak mógłby mieć przy mocnym dolarze).
Małe spółki w USA będą w hossie?
Czy możliwa jest sytuacja, w której duże spółki tracą potencjał, a hossa wystąpi na rynku MISS? Myślę, że tak. Wystarczy, że Big Techy wejdą w korektę płaską, indeks Russell2000 wybije w górę z formacji spodka. Potencjał jest, ale należy go traktować w długim terminie (2-3 lat):

Czym jest indeks Russell2000? Jest jednym z najbardziej znanych wskaźników giełdowych w Stanach Zjednoczonych, reprezentującym małe spółki notowane na amerykańskich giełdach. Choć często pozostaje w cieniu bardziej popularnych indeksów, takich jak S&P 500 czy Dow Jones Industrial Average, to jednak ma kluczowe znaczenie dla inwestorów poszukujących ekspozycji na mniejsze, dynamicznie rozwijające się firmy.
Russell 2000 uznawany jest za wskaźnik dla małych spółek (small-cap) i oferuje inwestorom możliwość śledzenia wyników tego segmentu rynku. Kapitalizacja rynkowa firm wchodzących w skład indeksu zwykle mieści się w przedziale od kilkuset milionów do kilku miliardów dolarów. Indeks ten jest benchmarkiem dla wielu funduszy małych i średnich spółek w USA.
▶ Jakie fundusze inwestycyjne warto mieć w portfelu? (styczeń 2025)
Jakie fundusze inwestycyjne warto mieć w portfelu? Analizujemy nasze pozycje portfelowe i prognozujemy, jak mogą się zachować w 2025 roku.
Jakie fundusze inwestycyjne warto mieć w portfelu?
Zapraszam na analizę głównych naszych pozycji w portfelach funduszy inwestycyjnych. Ostatnio opisywaliśmy jeden fundusz, dlatego pominiemy go w analizie (Goldman Sachs Dywidendowy kontra rynek).
Rozpoczynamy od krajowgo rynku. Poniżej wykres fundusz Skarbiec Małych i Średnich Spółek (wnioski dla Generali Małych i Średnich Spółek będą takie same):

Fundusz przeszedł dużą bessę w 2022 roku, potem rozpoczął impulsy wzrostowe. Obecnie wciąż siła funduszu jest duża – parę pozytywnych sesji wystarczy, by zbliżyć się do szczytu. Obecnie trwa fala 4 i przed nami fala 5. Pytanie, czy fala 5 rozpocznie się już, czy dopiero w drugiej części 2025 roku? Jeżeli fala 4 zostanie wydłużona, to będzie to rozległy trend boczny z celem wyceny ok. 225 złotych. Obecnie jednak preferuję wariant dokończenia hossy i późniejszej bessy płaskiej.
Fundusz inPZU Cyberbezpieczeństwa

Benchmarkiem dla fundusz jest widoczny BUG.US. Indeks ten doszedł do szczytu – jest to naturalny opór. Spadek ma jednak silne wsparcia – to rozległa luka hossy oraz nieco niżej – średnia 200-dniowa. Na dolnej linii luki oraz na średniej można dokupywać jednostki.
Zakładam, że fundusz będzie silniejszy od indeksu Nasdaq w 2025 roku. W długim terminie tworzy się formacja spodka, która powinna przynieść efekty na okres 3-4 lat.
Goldman Sachs Globalny Spółek Dywidendowych
Fenomen, który miał tylko spadek wyceny w czasie Covid-19. Uważam, że w okresie 3-4 lat znów będzie dominował wzrost, a fundusz zaliczy tylko parę, ok. 10% korekt. Te korekty można wykorzystywać do kupna:

Fundusz ten planujemy dołączyć również do portfela głównego, w miejsce obecnego ETF na sWIG80. Bardzo dobry fundusz na długie lata, który jest lepszą opcją niż silnie cykliczna GPW.
▶ Kiedy inwestować w fundusze inwestycyjne surowcowe? (październik 2024)
Fundusze inwestycyjne surowcowe miały od wielu lat nie potrafią wejść w trwałą, długą hossę. Indeks S&P500 zarobił w ostatnich 10 latach 200%, natomiast surowcowy indeks CRB jedynie 5%. Przedstawię dziś własną opinię na temat słabości rynku surowcowego.
Fundusze inwestycyjne surowcowe w cyklu dezinflacji
Kluczowe dla rynku surowców jest jego powiązanie z inflacją. Warto zapamiętać, że wyniki funduszy surowcowych w głównej mierze zależą od wskazań inflacji. Inwestycja w surowce jest więc tak naprawdę zakładem o to, jaka będzie inflacja w przyszłości.
Fundusze inwestycyjne surowcowe miały swoje wielki chwile w przeszłości. Jeżeli jednak zobaczymy daty super trendu, to oczywiste stanie będzie dla nas powiązanie z inflacją.
Kiedy wystąpiły surowcowe hossy?
Lata 70-dziesiąte. Inflacja była wysoka, a ceny surowców, zwłaszcza energii, rosły w szybkim tempie. Wzrosły również ceny metali szlachetnych, takich jak złoto, które osiągnęły rekordowe poziomy jako aktywa „bezpiecznej przystani”.
Lata 2003-2008, szczególnie okres 2007-2008. Popyt na surowce był napędzany gwałtownym wzrostem gospodarczym Chin i innych rynków wschodzących. Kraj ten potrzebował ogromnych ilości surowców do budowy infrastruktury i napędzania swojej gospodarki.
Globalne ożywienie gospodarcze miało swój najlepszy czas i napędziło to inflację. Ożywienie gospodarcze zakończyło się w 2007 roku, natomiast wysoka inflacja (w USA ponad 5%) utrzymała się do 2008 roku.
Ceny ropy naftowej, miedzi, żelaza, a także żywności, takiej jak pszenica i kukurydza, osiągnęły rekordowe poziomy. W 2008 roku cena ropy przekroczyła nawet 140 dolarów za baryłkę. Hossa ta zakończyła się kryzysem finansowym w 2008 roku, kiedy to ceny surowców gwałtownie spadły na skutek globalnej recesji i zmniejszenia popytu.
Polityka Covid19. Pandemia COVID-19 spowodowała zakłócenia w globalnych łańcuchach dostaw. Gdy gospodarki zaczęły się odbudowywać, nastąpił gwałtowny wzrost popytu na surowce, przy jednoczesnych ograniczeniach podaży. Banki centralne (także FED) prowadziły rekordowo “luźną” politykę pieniężną (zalanie podażą pieniądza), dlatego w górę wystrzeliła inflacja.
Każdy z tych okresów hossy surowcowej był napędzany różnymi czynnikami, ale wspólnym mianownikiem była wysoka inflacja. Wzrosty cen surowców w tych okresach przyciągały inwestorów do funduszy surowcowych, które oferowały ochronę przed inflacją oraz szansę na wysokie zyski.
Przykład powiązania inflacji z hossą funduszy surowcowych
Fundusze surowcowe osiągają wysokie zyski wtedy, gdy rośnie inflacja. Przykład funduszu Goldman Sachs Indeks Surowców dokładnie obrazuje, kiedy w surowce warto inwestować – w czasie rosnącej inflacji:

Polityka Covid19 spowodowała “wystrzał” inflacji. Wtedy zyskiwał fundusz z grupy Goldman Sachs TFI – Indeks Surowców. W czasie dezinflacji fundusz “dryfuje” w dół wyceny. Fundusze inwestycyjne surowcowe w cyklu dezinflacji radzą sobie słabo.
Fundusze surowcowe naśladują często indeks CRB
Indeks CRB to wskaźnik, który pokazuje zmiany cen najważniejszych surowców na światowych rynkach. Indeks CRB składa się z koszyka wybranych surowców i towarów. Obejmuje on różne grupy produktów, które są kluczowe dla gospodarki, w tym: energię – ropa naftowa i gaz ziemny, metale przemysłowe – miedź i aluminium, metale szlachetne oraz produkty rolne.
W czasie dezinflacji CRB jest w bessie płaskiej:

Od pewnego czasu indeks CRB tworzy trójkąt, a trójkąt zwykle jest formacją kontynuacji trendu. Bliżej mi do wariantu wyłamania dołka i rozpoczęcia fali C bessy na surowcach.
Indeks Price Paid wyprzedza inflację
Jest pewien wskaźnik, który wyprzedza inflację i dość mocno koreluje z indeks CRB. Indeks Prices Paid mierzy zmiany kosztów ponoszonych przez producentów na materiały, surowce i inne dobra potrzebne do produkcji. Często jest wykorzystywany jako wskaźnik inflacji kosztów produkcji i daje wgląd w to, czy producenci płacą więcej za surowce, co może wpływać na inflację konsumencką. Wykres indeksu często wyprzedza zachowanie surowców oraz oczywiście inflacji:

Jeżeli porównasz wykres indeks CRB oraz Price Paid, to są one bardzo podobne. Od połowy 2023 roku trwa trójkąt.
Istota inwestowania w surowce
Na koniec istota sprawy – w surowce warto będzie inwestować, jak w górę ruszy inflacja. Inflację wyprzedzi indeks Price Paid. Jeżeli z tych trójkątów wybijemy w górę, to warto będzie zainwestować w wybrany fundusz surowcowy.
Ale polityka FED oraz innych banków centralnych jest dezinflacyjna. Moje zdanie jest takie, że dopiero luźna polityka pieniężna i “boom” gospodarczy przełożą się na wyższe oczekiwania inflacyjne. Wariantem preferowanym jest trwanie bessy surowcowej i jej zakończenie w momencie drugiej fazy ożywienia gospodarczego. W tym czasie stopy procentowe powinny być na sporo niższych wartościach.
Fundusze inwestujące w surowce
Wspominałem już o funduszu Goldman Sachs Indeks Surowców. W surowce inwestuje również fundusz Skarbiec Rynków Surowcowych, PKO Surowców Globalny. Ciekawym rozwiązaniem jest też fundusz Schroder COMMODITY.
▶ Kiedy warto inwestować w fundusze inwestycyjne rynków wschodzących? (październik 2024)
Fundusze inwestycyjne rynków wschodzących oferują możliwość osiągnięcia zysków z dynamicznie rozwijających się gospodarek, przy nieco zwiększonym ryzyku. Jak zwykle w inwestycjach, zdarzają się okresy, kiedy jednak warto podjąć temat inwestycji w te fundusze akcji.
Czym są rynki wschodzące?
Rynki wschodzące to gospodarki, które znajdują się w fazie szybkiego rozwoju. Mimo dużych postępów technologicznych, wzrostu PKB i poprawy infrastruktury, kraje te wciąż napotykają wyzwania związane z polityką, systemem prawnym czy stabilnością walutową.
Najbardziej znane rynki wschodzące to Chiny, Indie, Brazylia, Rosja, Meksyk czy Turcja. Każde z tych państw ma unikalne cechy i różne perspektywy wzrostu. Przykładowo – Chiny od lat są motorem światowej gospodarki oraz popytu na surowce. Ich rozwój technologiczny i przemysłowy sprawia, że przyciągają inwestorów z całego świata. Indie, z ogromnym potencjałem demograficznym, rozwijają silny sektor IT i przemysł usługowy. Brazylia natomiast jest głównym eksporterem surowców naturalnych, co czyni ją atrakcyjnym miejscem dla inwestorów zainteresowanych surowcami. We wszystkie te rynki możesz inwestować poprzez fundusze rynków wschodzących (Emerging Markets).
Dlaczego warto inwestować w Emerging Markets?
Rynki wschodzące oferują inwestorom możliwość uzyskania wyższych zwrotów w porównaniu do rynków rozwiniętych. Szybkie tempo wzrostu gospodarczego, rosnąca klasa średnia i zwiększony popyt na produkty i usługi napędzają zyski przedsiębiorstw z tych regionów. Kraje takie jak Chiny i Indie od lat notują wzrost PKB na poziomie znacznie wyższym niż kraje rozwinięte. Ponadto, wiele rynków wschodzących korzysta z surowców naturalnych, co stanowi istotny element ich przewagi konkurencyjnej na rynku globalnym. Trzeba tylko wiedzieć, kiedy w fundusze tych rynków zainwestować.
Fundusze inwestycyjne rynków wschodzących
Fundusze inwestycyjne rynków wschodzących oferują atrakcyjny potencjał wzrostu, zwłaszcza w krajach, które doświadczają dynamicznego rozwoju gospodarczego. Jednak moment inwestycji na tych rynkach jest kluczowy, ponieważ są one bardziej podatne na zmienność i ryzyko niż rynki rozwinięte.
Rynki wschodzące mogą oferować najlepsze wyniki, gdy globalna gospodarka znajduje się w fazie ożywienia lub wzrostu. W czasie ekspansji gospodarczej rośnie popyt na surowce, towary i usługi, co korzystnie wpływa na kraje rozwijające się, które często są dużymi eksporterami surowców naturalnych. Inwestowanie w fundusze rynków wschodzących w tej fazie może przynieść znaczące zyski. Czy obecnie trwa właśnie taka faza?
Cykl ożywienia gospodarczego

W mojej opinii tak. Na wykresie widzisz globalny cykl, który klasycznie powinien osiągnąć górną linię (boom gospodarczy). Inwestycje w rynki wschodzące są uzasadnione, aż do osiągnięcia punktu przegrzania.Wiele rynków wschodzących jest silnie uzależnionych od eksportu surowców, takich jak ropa naftowa, miedź, gaz ziemny czy inne zasoby naturalne. Wzrost popytu na surowce może być sygnałem do inwestowania w fundusze rynków wschodzących, ponieważ poprawa cen surowców często przekłada się na wzrost wartości aktywów w tych krajach. To dlatego ostatnia “ćwiartka” cyklu może być bardzo korzystna dla Emerging Markets.
Rynki wschodzące – ocena techniczna
Analiza techniczna pozwala na wyznaczenie kanału długoterminowej hossy:

Wykres jest zbieżny z analizą cyklu – Manufacturing Index. Wydaje się, że wzrost może przyspieszyć w ostatniej fazie i osiągnąć górną linię kanału, w którym indeks porusza się od wielu lat. W tym rejonie może nastąpić dystrybucja.
Które fundusze inwestują w segment Emerging Markets?
Jednym z najlepszych instrumentów na rynki wschodzące jest Goldman Sachs Dywidendowy Rynków Wschodzących. Jest to bardzo dobry fundusz z grupy Goldman Sachs TFI, który do wyceny jednostek dolicza dywidendy. Wykres funduszu wygląda tak:

W rok zarobił ok. 24% – jest to całkiem dobry wynik, bowiem przez większość roku na Emerging Markets dominowała słabość.
Innym ciekawym funduszem jest inPZU Akcje Rynków Wschodzących. Fundusz inPZU Akcje Rynków Wschodzących koncentruje się na inwestowaniu w akcje spółek notowanych na rynkach wschodzących. Strategia opiera się na dywersyfikacji geograficznej, co oznacza, że inwestycje funduszu są rozproszone w różnych krajach, branżach i sektorach, co minimalizuje ryzyko związane z jednym rynkiem lub przemysłem. Taka struktura portfela pozwala na zrównoważenie potencjalnych zysków z różnych regionów świata, z uwzględnieniem lokalnych różnic gospodarczych.
Fundusze dostępne bez opłat
Dla nieprzekonanych jest jeszcze jeden plus – oba wymienione fundusze są dostępne zupełnie bez opłat w TFI PZU oraz w mBanku (Goldman Sachs). Czy są dobrym rozwiązaniem? W czasie rozwoju gospodarczego tak. Na wartości traci wtedy dolar, a zyskują rynki wschodzące.
Paweł PagaczZałożyciel / Redaktor Naczelny Ekspert rynków finansowych z wieloletnim doświadczeniem, specjalizujący się w tematyce funduszy inwestycyjnych i strategiach budowania kapitału. Jako aktywny inwestor i analityk, koncentruje się na ocenie efektywności Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych oraz selekcji podmiotów o najsilniejszych fundamentach. Propagator świadomego oszczędzania i wykorzystania kont emerytalnych (IKE, IKZE) w strategiach długoterminowych. Jego celem jest dostarczanie niezależnych, merytorycznych analiz, które pomagają czytelnikom skutecznie poruszać się po rynku kapitałowym i GPW. |
Zaloguj się na swoje konto, aby zostawić swój komentarz.