Fundusze Aktywne vs Pasywne: Wielki Test 10 Rund (Skarbiec, Generali, inPZU, ETF)

, Kategorie: Nowości, Autor:

Pojedynek funduszy aktywne oraz pasywnie zarządzanych: Czy legendy polskiego rynku (Skarbiec, Generali) obronią się przed matematyką?

Fundusze aktywne vs pasywne: Wielki test 10 rund (Skarbiec, Generali, inPZU, ETF)

To nie jest kolejny powierzchowny artykuł, który przeczytasz w 2 minuty. To kompleksowy audyt polskiego rynku funduszy inwestycyjnych. Przez dekady polscy inwestorzy żyli w świecie binarnym: bezpieczna (i nisko oprocentowana) lokata w banku albo ryzykowne, drogie fundusze inwestycyjne (TFI) sprzedawane przez doradców.

Dziś zasady gry zostały wywrócone do góry nogami. Rewolucja pasywna – pod postacią tanich funduszy ETF na GPW (rodzina Beta ETF) oraz platformy inPZU – sprawiła, że “stare wygi” rynku muszą walczyć o przetrwanie. W tym 10-rundowym, pogłębionym pojedynku bierzemy pod lupę nie tylko “przeciętne” fundusze, ale też rynkowych czempionów, takich jak Skarbiec Małych i Średnich Spółek czy Generali Akcji Małych i Średnich Spółek. Czy w starciu z bezlitosną matematyką kosztów i nową technologią mają szansę się obronić?


RUNDA 1: Filozofia (Hunting vs Farming) – O co toczy się gra?

Zanim spojrzymy na cyfry, musisz zrozumieć fundamentalną różnicę w mentalności, która definiuje Twoje szanse na zysk. To spór stary jak sama giełda: czy rynki są efektywne?

Fundusz Aktywny (TFI) to “Myśliwy” z wielkim ego.
Zarządzający takim funduszem (wspierany przez sztab analityków) każdego dnia wyrusza na polowanie. Jego celem jest znalezienie na rynku “błędu w wycenie”. Myśliwy wierzy, że jest sprytniejszy od tłumu. Chce kupić akcje CD Projektu czy Dino, zanim zauważą je inni, i sprzedać banki tuż przed zmianą stóp procentowych. To obietnica “bicia rynku” (generowania tzw. alfa). Płacisz mu za to, by wiedział więcej niż Ty.

Fundusz Pasywny (ETF / inPZU) to pokorny “Rolnik”.
Rolnik akceptuje fakt, że w dobie internetu i algorytmów AI, przewidzenie przyszłości jest niemal niemożliwe. Nie próbuje zgadywać pogody. Kupuje “całe pole” – czyli wszystkie spółki z indeksu WIG20, mWIG40 czy amerykańskiego S&P 500 – i czeka na plony, czyli długoterminowy wzrost gospodarczy. Rolnik wychodzi z założenia, że szukanie igły w stogu siana jest kosztowne, stresujące i często kończy się skaleczeniem, więc taniej jest kupić cały stóg.

Werdykt: Historia rynków rozwiniętych (USA, Europa Zachodnia) pokazuje, że w długim terminie “Rolnicy” wygrywają. Dlaczego? Bo myśliwi popełniają błędy emocjonalne, podlegają presji szefów, a ich polowania kosztują fortunę (prowizje), co zjada ich zyski. Jednak zdarzają się na polskim rynku fundusze (szczególnie małych i średnich spółek), które regularnie biją fundusze pasywne. W portfelu warto mieć fundusze pasywne oraz warto dobrać te najlepsze fundusze aktywnie zarządzane (co roku warto weryfikować wyniki).

RUNDA 2: Opłaty Stałe (Pewna strata vs Obietnica zysku)

To runda, w której następuje finansowy nokaut. W świecie inwestycji koszty to jedyny parametr, na który masz 100% wpływu. Zysk jest tylko mglistą obietnicą, opłata jest comiesięcznym faktem.

W Polsce wciąż obowiązują jedne z wyższych opłat w Europie. Wielu inwestorów bagatelizuje różnicę między 0,5% a 2,0%. “To tylko półtora procenta” – mówią. To błąd! Jeśli rynek zarabia średnio 7% rocznie, to opłata rzędu 2% zabiera Ci prawie 30% Twojego rocznego zysku. To tak, jakbyś oddawał bankowi co trzecią pensję.

Typ Funduszu Koszt roczny (TER) Realny wpływ na Twój majątek
Aktywne TFI
(Standard rynkowy w bankach)
ok. 2,0% – 2,5%
+ często opłaty manipulacyjne na start
Działanie procenta składanego na Twoją niekorzyść. Po 30 latach inwestowania oddasz instytucji finansowej nawet 40-50% wypracowanego zysku. To cena za armię analityków i marketing.
inPZU
(Fundusze Indeksowe)
0,5% To tzw. “Fair Price” na polskim rynku detalicznym. Płacisz nieco więcej niż za ETF, ale w zamian dostajesz wygodę i brak konieczności posiadania konta maklerskiego.
Fundusze ETF
(np. Beta ETF, iShares, Vanguard)
0,1% – 0,25%
(dla rynków rozwiniętych)
Zarządza algorytm, który nie potrzebuje pensji, biura ani służbowego samochodu. Niemal 100% zysku zostaje w Twojej kieszeni. Ale zakup ETF (i sprzedaż) na polski rynek jest porównywalny do funduszy inPZU.

RUNDA 3: Success Fee (Asymetria na Twoją niekorzyść)

Wielu inwestorów analizując koszty, patrzy tylko na opłatę stałą. To pułapka. Najlepsze fundusze aktywne (często te agresywne) mają zaszytą w regulaminie tzw. Opłatę za Wynik (czytaj dokument KIID).

Mechanizm ten jest skrajnie niesprawiedliwy, ponieważ działa tylko w jedną stronę:

  • Scenariusz pozytywny: Fundusz zarobił 25%, a jego benchmark (indeks) 10%. Zarządzający mówi: “Byłem świetny, więc zabieram 20% z tej nadwyżki dla siebie”. Twój zysk realnie maleje.
  • Scenariusz negatywny: Fundusz stracił 20%. Zarządzający mówi: “Trudny rynek, przykro mi”. Nie oddaje Ci ani grosza z wcześniej pobranych opłat, nie dokłada się do straty. Całe ryzyko jest po Twojej stronie.

W funduszach pasywnych (ETF i inPZU) pojęcie Success Fee nie istnieje. Jeśli hossa na giełdzie wyniesie indeks o 50% w górę, Ty zarabiasz 50% (minus minimalna opłata za zarządzanie). Nikt nie karze Cię finansowo za to, że rynek był łaskawy.

W inPZU możesz inwestować w kilka funduszy amerykańskich, jak inPZU Sektora Informatycznego, Cyberbezpieczeństwa czy Technologii Kosmicznych (który fundusz inPZU lepszy?).

RUNDA 4: Królowie Małych Spółek (Gdzie Aktywni mają sens?)

Czy fundusze aktywne są zatem absolutnym złem? Nie. Istnieją specyficzne nisze rynkowe, gdzie zarządzanie pasywne (tępy automat) radzi sobie gorzej, a człowiek może pokazać klasę. Czy w dużych spółkach można przewyższyć rynek? No nie, WIG20 ma tylko 20 spółek. To dlatego np. w 2025 na rynek dużych spółek wybrałem pasywny fundusz inPZU Akcje Polskie (tani, zarabia nie gorzej niż fundusze dużych spółek). Ale są miejsca, gdzie fundusz może pokonać benchark.

Takim miejscem jest polski indeks mWIG40, ale przede wszystkim sWIG80 (małe spółki) oraz czasami rynek NewConnect. Są to rynki “płytsze”, o niskiej płynności i mało efektywne informacyjnie. Często zdarza się, że świetna spółka jest niedostrzeżona przez szeroki rynek, bo nie piszą o niej w gazetach.

W takim środowisku doświadczony zarządzający z funduszu takiego jak Skarbiec Małych i Średnich Spółek czy Generali Akcje Małych i Średnich Spółek (to tylko przykłady), który fizycznie pojedzie do fabryki, porozmawia z prezesem i sprawdzi księgi, ma ogromną przewagę nad automatem ETF, który po prostu kupuje wszystko jak leci. Poniżej porównanie mWIG40 total return (z dywidendami) z wyceną Skarbiec MISS:

Porównanie mWIG40 total return (dywidendy) z Skarbiec Małych i Średnich Spółek
Porównanie mWIG40 total return (dywidendy) z Skarbiec Małych i Średnich Spółek

Nie zawsze fundusz był lepszy, ale w ostatnich latach jest. Dodatkowo ta wycena (fundusz) uwzględnia już koszty. Czyli gdyby wycena była podobna, to nie stracisz na inwestycji w fundusz aktywny. Fundusz Skarbca to wyjątek (w danym terminie), większość funduszy aktywnych przegra z wynikiem funduszu pasywnego.

Ważne rozróżnienie:
Jeśli inwestujesz w USA / Globalne Rynki / WIG20 – wybierz ETF/inPZU (tam rynki są zbyt efektywne, by je regularnie bić). Jak już wspomniałem, inPZU ma świetne fundusze na rynki globalne (USA).
Jeśli chcesz ryzykować na małych polskich spółkach – dobre, sprawdzone TFI (mimo wysokich opłat) może być sensowną alternatywą, bo “alfa” zarządzającego może pokryć koszty opłat.

RUNDA 5: Płynność i Mechanika (T+2 vs Real Time)

To runda techniczna, która decyduje o Twoim komforcie psychicznym i dostępnie do gotówki w sytuacjach awaryjnych.

TFI / inPZU (Blind Trust): System ten działa z opóźnieniem. Składając zlecenie sprzedaży dzisiaj rano, nie wiesz, po jakiej cenie sprzedasz jednostki. Wycena nastąpi zazwyczaj na koniec sesji lub następnego dnia. Pieniądze fizycznie trafią na Twoje konto po 2-5 dniach roboczych. W czasie gwałtownego krachu (np. wybuch pandemii), jeden dzień opóźnienia może oznaczać wynik gorszy o kilka procent.

W przypadku inPZU jednostki są konwertowane bardzo szybko. Składasz zlecenie, które jeszcze tego samego dnia jest zamienione. Zlecenie będzie wykonane więc jeszcze tego samego dnia.

ETF (Pełna Kontrola): ETF-em handlujesz na giełdzie dokładnie tak samo jak akcjami. Widzisz cenę na ekranie (np. 150,50 zł), klikasz “Sprzedaj” i wiesz, że transakcja zaszła dokładnie po tej cenie. Masz pełną kontrolę nad momentem wejścia i wyjścia. To potężne narzędzie, ale miecz obosieczny – łatwość handlu może kusić do emocjonalnych ruchów (daytrading), co zazwyczaj kończy się stratą.

RUNDA 6: Transparentność (“Szafowe Indeksowanie”)

Kupując produkt inwestycyjny, masz prawo wiedzieć, co jest w środku. Tutaj fundusze aktywne w Polsce mają sporo na sumieniu.

Zjawisko “Closet Indexing” (Szafowe Indeksowanie) to niestety plaga. Polega na tym, że fundusz pobiera wysoką opłatę (np. 2%) za rzekomo aktywne zarządzanie, ale w rzeczywistości jego skład portfela w 90-95% pokrywa się z indeksem WIG20. Zarządzający boi się ryzyka, więc “przytula się” do indeksu, żeby nie stracić pracy za słabe wyniki. Klient płaci za wykwintne danie, a dostaje odgrzewanego kotleta. Czyli kupujesz droższy fundusz aktywne na duże spółki, który tak naprawdę będzie miał zbliżone wyniki do taniego funduszu pasywnego.

ETF i inPZU są “szklanymi domami”. Dostawcy ETF (np. Beta ETF na GPW) mają obowiązek codziennie publikować plik z pełnym składem portfela. Możesz się dokładnie dowiedzieć, co do złotówki, w co inwestujesz. Transparentność buduje zaufanie – nie kupujesz kota w worku (zaznaczam jednak, że pliki najczęściej udostępniane są animatorom płynności).

RUNDA 7: Dostępność i Wygoda (UX / User Experience)

Najlepsza strategia to taka, którą jesteś w stanie realizować. Tutaj ogromne punkty zdobywa inPZU oraz bankowe TFI. Dla wielu Polaków “bariera technologiczna” konta maklerskiego jest wciąż paraliżująca.

  • inPZU (Poziom: Łatwy): Interfejs przypomina nowoczesny sklep internetowy. Rejestracja zajmuje chwilę, wybierasz fundusz z listy, wpisujesz kwotę, płacisz szybkim przelewem. Możesz ustawić “Zlecenie Stałe” ze swojego banku i zapomnieć o sprawie na lata. To automatyzacja na poziomie subskrypcji Netflixa.
  • ETF (Poziom: Średni): Wymaga założenia konta w domu maklerskim (XTB, BOŚ, mBank). Musisz zalogować się do platformy giełdowej, wyszukać symbol (tcker), ustalić limit ceny i liczbę sztuk. Choć aplikacje brokerów są coraz prostsze, dla laika widok migających cyferek i wykresów może być stresujący i zniechęcający.

RUNDA 8: Podatki (Parasol Podatkowy vs IKE/IKZE)

Inwestowanie to nie tylko zyski brutto, to też optymalizacja podatkowa. W Polsce mamy 19% podatku Belki, który potrafi zjeść dużą część zysku.

Przewaga TFI (Parasol Podatkowy): Tradycyjne fundusze (w tym inPZU) działają w ramach tzw. parasoli. Oznacza to, że możesz przenieść pieniądze z funduszu akcji (bo boisz się spadków) do funduszu obligacji TEGO SAMEGO towarzystwa, bez płacenia podatku w momencie tej zmiany. Podatek zapłacisz dopiero na samym końcu, gdy wypłacisz pieniądze na konto bankowe.

Przewaga ETF (Tarcza IKE/IKZE): ETF-y idealnie nadają się do kont emerytalnych IKE oraz IKZE w domach maklerskich. Jeśli kupujesz i sprzedajesz ETF-y wewnątrz takiego konta, nie płacisz podatku od zysków kapitałowych wcale (pod warunkiem wypłaty środków po osiągnięciu 60/65 roku życia). To najpotężniejsza broń w arsenale polskiego inwestora długoterminowego.

RUNDA 9: Psychologia (Błąd autorytetu i zrzucanie winy)

Dlaczego wciąż miliardy złotych leżą w drogich i nieefektywnych funduszach aktywnych? Odpowiedź leży nie w matematyce, ale w naszej psychice. To mechanizm zrzucania odpowiedzialności.

Kupując fundusz aktywny, kupujesz też drogiego “kozła ofiarnego”. Gdy na giełdzie są spadki, łatwiej jest powiedzieć żonie/mężowi: “Ten beznadziejny zarządzający ze Skarbca stracił nasze pieniądze, oszukali nas!”. To chroni Twoje ego. Inwestując pasywnie w ETF, stajesz przed lustrem i musisz powiedzieć: “Ja podjąłem decyzję o ekspozycji na rynek i ja ponoszę ryzyko rynkowe”.

Pasywne inwestowanie wymaga dojrzałości emocjonalnej. Musisz zaakceptować, że nikt nie czuwa nad Twoimi pieniędzmi, a spadki są naturalną częścią cyklu koniunkturalnego, a nie błędem zarządzania. Przed te cykle warto przejść przez lata, dlatego inwestor powinien zakładać co najmniej 5-letni czas inwestycji.

RUNDA 10: Ostateczny Werdykt – Mapa Drogowa 2026

Po przeanalizowaniu wszystkich za i przeciw, mapa polskiego rynku inwestycyjnego rysuje się jasno. Nie ma jednego idealnego produktu, ale są rozwiązania idealne dla konkretnych typów ludzi.

Profil Inwestora Co można wybrać
(Sugerowana ścieżka)
Uzasadnienie wyboru
Początkujący / Wygodny
Oszczędza 100-500 zł miesięcznie. Boi się giełdy, nie chce zakładać konta maklerskiego. Ceni “święty spokój”.
inPZU To idealny kompromis. Koszty (0,5%) są akceptowalne, brak opłat manipulacyjnych i progów wejścia. Lepsze rozwiązanie niż 95% “doradztwa” w oddziale banku. Spora oferta, także USA.
Świadomy / Długodystansowiec
Buduje kapitał na emeryturę (10+ lat). Chce optymalizować każdy grosz i uniknąć podatków. Aktywnie zarządza, ma dużo czasu.
ETF
(poprzez IKE/IKZE)
Matematycznie zwycięstwo. Najniższe koszty na świecie (0,1-0,2%) w połączeniu z tarczą podatkową IKE/IKZE dają historycznie najwyższy potencjał zysku netto. Zbyt duża liczba transakcji doda koszty (dlatego warto rozważyć też inPZU – darmowe konwersje).
Poszukiwacz Okazji / Ryzykant
Chce pobić rynek, wierzy w polskie “misie” i małą efektywność GPW. Akceptuje wyższe koszty za szansę na ekstra zysk.
Topowe TFI (MiŚS)
np. Skarbiec / Generali
W segmencie małych spółek (sWIG80) dobry człowiek wciąż może wygrać z rynkiem. Jeśli wierzysz w talent zarządzającego, to jest to jedyna nisza, gdzie warto zapłacić 2% opłaty.

FAQ – Pytania, które boisz się zadać w banku

Czy TFI może zbankrutować i ukraść moje pieniądze?
Jest to skrajnie mało prawdopodobne. Pamiętaj, że Towarzystwo (TFI) tylko zarządza pieniędzmi. Twoje środki są fizycznie przechowywane u niezależnego Depozytariusza (zazwyczaj jest to duży bank). Majątek funduszu jest prawnie oddzielony od majątku TFI. Nawet jeśli firma TFI upadnie, Twoje aktywa są bezpieczne i zostaną przejęte przez inne towarzystwo lub zlikwidowane (spieniężone) i zwrócone Tobie.
Czy Beta ETF sWIG80TR jest lepszy od Skarbca Małych Spółek?
To zależy od horyzontu i szczęścia. Beta ETF sWIG80TR daje Ci gwarancję wyniku indeksu sWIG80 (pomniejszonego o małe koszty). Skarbiec daje szansę na pobicie tego indeksu, ale też ryzyko wyniku znacznie gorszego, przy znacznie wyższych kosztach stałych. Wybór ETF to wybór statystyki (“średnia jest wystarczająco dobra”), wybór Skarbca to wybór wiary w umiejętności konkretnego menedżera.
Co to jest fundusz “Akumulujący” (Acc) i dlaczego jest lepszy?
To fundusz, który nie wypłaca dywidend (zysków ze spółek) na Twoje konto bankowe, lecz automatycznie kupuje za nie kolejne akcje wewnątrz funduszu. W Polsce jest to preferowana forma. Dlaczego? Bo odraczasz płacenie podatku Belki. Zamiast oddawać 19% z każdej dywidendy fiskusowi, cała kwota dywidendy pracuje dalej na Twój procent składany.

 

MG

Michał Giel

Analityk Rynkowy / Autor

Główny analityk rynku funduszy i współtwórca serwisu Funduszowe.pl od 2007 roku. Z rynkiem kapitałowym związany aktywnie od 2005 roku. W pracy analitycznej wyróżnia go unikalne połączenie analizy cykli koniunkturalnych z geometrią rynku (Teoria Fal Elliotta). Dzięki temu skutecznie prognozuje zmiany trendów na GPW oraz rynkach zagranicznych. Ekspert w dziedzinie funduszy dłużnych i akcyjnych, zwolennik systematycznego budowania kapitału w ramach IKE i IKZE. Jego analizy pomagają inwestorom zrozumieć "szum informacyjny" i podejmować decyzje w oparciu o twarde dane, a nie emocje.



Zastrzeżenie prawne
Materiały Funduszowe.pl, w szczególności aktualizacje Strategii Funduszowe.pl, Analizy spółek, funduszy oraz Analizy sektorów są jedynie materiałem informacyjno-edukacyjnym dla użytku odbiorcy. Materiał ten nie powinien być w szczególności rozumiany jako rekomendacja inwestycyjna w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów”. Skorzystanie z materiału jako podstawy lub przesłanki do podjęcia decyzji inwestycyjnej następuje wyłącznie na ryzyko osoby, która taką decyzję podejmuje. Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za takie decyzje inwestycyjne. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w tym opracowaniu są wyrazem najlepszej wiedzy i osobistych poglądów autora na moment publikacji i mogą ulec zmianie w późniejszym okresie.
Bądź pierwszy i dodaj swój komentarz.
Zaloguj się na swoje konto, aby zostawić swój komentarz.
Funduszowe.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.