Globalne rynki finansowe w lipcu 2026 roku znalazły się w wyjątkowo skomplikowanym położeniu. Z jednej strony eskalacja konfliktu militarnego wokół Iranu i blokada Cieśniny Ormuz wywołały silny szok podażowy na rynku surowców. Z drugiej strony, uwarunkowania makroekonomiczne tworzą unikalne środowisko inwestycyjne. Inwestorzy na rynkach akcji i obligacji muszą obecnie balansować między globalnym ryzykiem geopolitycznym a zaawansowanej ożywieniem gospodarczym.
Eskalacja wokół Iranu a globalny rynek ropy naftowej
Kluczowym zapalnikiem dla globalnych rynków stało się oficjalne zerwanie tymczasowego zawieszenia broni i wejście konfliktu w fazę bezpośrednich uderzeń militarnych. Iran będzie dążył do ponownego zamknięcia Cieśniny Ormuz – przez którą przepływa około jedna piąta światowego spożycia ropy naftowej. Zapewne znów wywołała to natychmiastową reakcję na giełdach towarowych. Ceny ropy naftowej typu Brent i WTI wznowiły wzrost, wywołując powszechne obawy o powrót fali inflacyjnej.
Dla rynków finansowych drożejąca ropa to nie tylko problem sektora energetycznego. To przede wszystkim impuls kosztowy dla całej globalnej gospodarki. Droższy transport i wyższe koszty produkcji bezpośrednio przekładają się na marże przedsiębiorstw oraz na wskaźniki inflacji konsumenckiej (CPI) na całym świecie. W efekcie, uwaga inwestorów ponownie skierowała się w stronę banków centralnych, a w szczególności amerykańskiej Rezerwy Federalnej (Fed).
Co z funduszami obligacji? Dwa wektory na rynku
Rynek dłużny znajduje się obecnie w kleszczach dwóch potężnych, ale wykluczających się sił. Inwestorzy operujący na polskim rynku skarbowych papierów wartościowych muszą brać pod uwagę dwa sprzeczne wektory, które tworzą unikalną anomalię wycen:
Starcie tych dwóch wektorów powoduje, że polskie obligacje wykazują się ostatnio zaskakującą odpornością na zawirowania rynków bazowych. Kapitał zagraniczny obawia się zacieśniania polityki Fedu, ale inwestor krajowy ma oparcie w stabilnym stanowisku NBP. Efektem tego jest przebywanie w okolicach szczytu indeksu TBSP, czyli benchmarku dla funduszy obligacji długoterminowych:

Moja opinia jest taka, iż jeżeli konflikt nie zostanie szybko zażegnany, to RPP przesunie w czasie cykl obniżenia stóp procentowych. Wywoła to ograniczoną korektę (może ruch boczny), a wzrost funduszy obligacji zostanie wznowiony w momencie fazy spowolnienia gospodarczego, które wymusi “cięcie” stóp procentowych.
Rynek akcji: Zaawansowana faza ożywienia zderza się z murem geopolityki
Kondycję rynków akcji w przededniu eskalacji na Bliskim Wschodzie najlepiej obrazowały wskaźniki wyprzedzające koniunkturę. Globalna gospodarka nie znajdowała się w fazie spowolnienia, lecz w zaawansowanej fazie ożywienia. Wskaźnik Composite Leading Indicators (CLI) publikowany przez OECD konsekwentnie sygnalizował ekspansję gospodarczą:

Co więcej, odbudowę tę potwierdzały twarde wskaźniki z amerykańskiego przemysłu – takie jak indeks nowych zamówień ISM Manufacturing (ISM Manufacturing New Orders) – a prognozy dynamiki wzrostu z modelu Atlanta Fed GDPNow pozostawały optymistyczne. rośnie, rynki są wyceniane z premią na wyższe zyski korporacyjne. Nagła blokada szlaków morskich i skok cen ropy drastycznie te zyski ucinają, ale w przyszłości. Wyceny wielu spółek (zwłaszcza wzrostowych i przemysłowych) na razie nie zderzyły się z rosnącym prawdopodobieństwem wznowienia podwyżek stóp przez Fed
Mamy więc sytuację, w której trwa zaawansowane ożywienie. Mamy jednak drugi rok cyklu prezydenckiego, który zwykle łącznie z III kwartałem generuje korekty. Zapewne nastąpi zmienny okres (korekty-impulsy wzrostowe). W momencie zaostrzenia retoryki przez FED spółki wzrostowego mogą wejść w fazę dystrybucji. Czas zaostrzenia cyklu oraz ewentualne wejście w spowolnienie gospodarcze… nie będzie korzystnym środowiskiem dla rynku akcji.
Podsumowanie: Zmienność będzie normą
Zestawienie stabilnego, fundamentalnego ożywienia gospodarczego z potężnym i niespodziewanym szokiem inflacyjnym generuje dużą rotację kapitału. Inwestorzy na rynku akcji mogą uciekać od spółek wrażliwych na koszt kapitału, a na rynku obligacji w Polsce liczą na to, że NBP swoimi decyzjami ochroni portfele dłużne przed globalną wyprzedażą. Do czasu przywrócenia stabilności na Bliskim Wschodzie, zmienność i niepewność pozostaną głównymi wskaźnikami nastrojów giełdowych. Mamy dwa wektory, w których ten jeden (ożywienie gospodarcze) jeszcze działa na korzyść wycen funduszy akcyjnych.
Nie ulega wątpliwości, że druga połowa roku będzie czasem wielu decyzji. Jak ustalić strategię inwestycyjną i jakie odejmować decyzje? Te nasze będziemy wysyłać na bieżąco abonentom funduszowe.pl.
Michał GielAnalityk Rynkowy / Autor Główny analityk rynku funduszy i współtwórca serwisu Funduszowe.pl od 2007 roku. Z rynkiem kapitałowym związany aktywnie od 2005 roku. W pracy analitycznej wyróżnia go unikalne połączenie analizy cykli koniunkturalnych z geometrią rynku (Teoria Fal Elliotta). Dzięki temu skutecznie prognozuje zmiany trendów na GPW oraz rynkach zagranicznych. Ekspert w dziedzinie funduszy dłużnych i akcyjnych, zwolennik systematycznego budowania kapitału w ramach IKE i IKZE. Jego analizy pomagają inwestorom zrozumieć "szum informacyjny" i podejmować decyzje w oparciu o twarde dane, a nie emocje. |
FAQ – Najczęściej zadawane pytania (Wpływ konfliktu na rynki)
1. Dlaczego blokada Cieśniny Ormuz wywołuje spadki na globalnych rynkach akcji?
Przez Cieśninę Ormuz przepływa strategiczna część światowej ropy naftowej. Jej zablokowanie błyskawicznie winduje ceny surowców energetycznych, co podnosi koszty funkcjonowania spółek giełdowych, zmniejsza ich marże oraz dusi globalne ożywienie gospodarcze.
2. Czym są wskaźniki CLI OECD i co obecnie sygnalizowały?
Composite Leading Indicators (CLI) to miary wyprzedzające publikowane przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju. Mają na celu wczesne wykrywanie punktów zwrotnych w cyklach biznesowych. Do momentu wybuchu konfliktu wskaźniki te systematycznie rosły, wskazując na zaawansowaną i ugruntowaną fazę ożywienia makroekonomicznego na świecie.
3. Jak rosnące ceny ropy wpływają na decyzje Rezerwy Federalnej (Fed)?
Droga ropa przekłada się na droższy transport i produkcję, co napędza inflację konsumencką (CPI). Aby walczyć z narastającą inflacją podażową, amerykański bank centralny (Fed) może być zmuszony do utrzymania wysokich stóp procentowych, a nawet ich ponownych podwyżek, co jest bardzo negatywnie odbierane przez inwestorów giełdowych.
4. Dlaczego polskie obligacje reagują inaczej niż rynki bazowe?
Na polski rynek długu silnie oddziałuje wektor lokalny – mianowicie gołębie wypowiedzi prezesa Narodowego Banku Polskiego. Deklaracje łagodnej polityki monetarnej sprawiają, że inwestorzy instytucjonalni chętniej kupują krajowe papiery skarbowe, uodparniając je tym samym na globalne spadki cen długu.
5. Jak szybko modele pokroju GDPNow reagują na szok wojenny?
Modele szacunkowe takie jak Atlanta Fed GDPNow reagują na bieżąco (tzw. nowcasting) po publikacji najnowszych danych makroekonomicznych, takich jak bilans handlowy czy wydatki na konsumpcję. Jednak odzwierciedlenie szoku cenowego wywołanego zamknięciem szlaków nawigacyjnych zazwyczaj zajmuje w modelach matematycznych od kilku do kilkunastu dni od momentu pojawienia się twardych odczytów ze strony rynków bazowych.
6. Jakie sektory giełdowe chronią kapitał w trakcie tego konfliktu?
W środowisku wysokiego ryzyka geopolitycznego, rosnących stóp i drożejącej ropy kapitał tradycyjnie rotuje w stronę sektorów defensywnych oraz surowcowych. Zyskują firmy wydobywcze, paliwowe oraz zbrojeniowe, podczas gdy tracą spółki technologiczne mocno uzależnione od taniego pieniądza do finansowania wzrostu.
7. Czy obecna sytuacja może wywołać zjawisko stagflacji?
Tak, przedłużająca się blokada eksportu węglowodorów to klasyczne środowisko dla stagflacji – zjawiska, w którym wysoka inflacja (napędzana podażowo cenami surowców) łączy się z rosnącym bezrobociem i hamującym wzrostem gospodarczym z powodu podwyższonych stóp procentowych uderzających w konsumpcję.
Zaloguj się na swoje konto, aby zostawić swój komentarz.