Dlaczego WIG bije rekordy i rosną fundusze akcyjne? Dziś w praktyce przedstawię fakty, dlaczego WIG jest blisko szczytów i niebawem pokona poziom 100000 pkt.
Dlaczego WIG bije rekordy i rosną fundusze akcyjne?
O sile krajowych indeksów akcyjnych pisałem wiele razy, ostatnio tutaj -> Krajowe fundusze akcji są silne. Skąd bierze się ta siła?
Mamy kilka czynników, ale dziś skupię się tylko na jednym – WIG drożeje, ponieważ rosną zyski kluczowych spółek dla tego indeksu. WIG znów zbliża się do poziomu 100000 pkt (!) i zyskują fundusze akcyjne:
📈 Chcesz Zyskiwać na Funduszach? Zapisz się!
Otrzymuj bezpłatnie **tygodniowe podsumowania rynku funduszy** inwestycyjnych i dowiedz się, w co inwestować, by maksymalizować zyski, minimalizując ryzyko.
Chcę Bezpłatny Dostęp do Raportów!
Technicznie wygląda to bardzo dobrze. Wybiliśmy ponad szczyty z lata 2007 oraz 2021 roku. Każdy spadek był wykorzystywany do akumulacji akcji.
Kluczowy wpływ na indeks WIG20 oraz WIG mają banki oraz spółka PZU. Obecnie to spółki finansowe decydują o krajowym rynku dużych spółek. Od dłuższego czasu pisaliśmy, że zarówno banki jak i PZU będą raportować rekordowe wyniki w 2025 roku. Jak to wygląda w praktyce?
Rekordowe wyniki banków decydują o hossie WIG20
Rekordowe wyniki polskich banków są wynikiem kombinacji kilku korzystnych czynników, ale wiele z nich ma charakter tymczasowy lub cykliczny.
W ostatnich kwartałach banki notowane na warszawskiej giełdzie przeżywają prawdziwy renesans. Zyski netto sięgają historycznych rekordów, kursy akcji banków rosną, a inwestorzy zacierają ręce, licząc na wysokie dywidendy. Sektor bankowy, jeszcze niedawno obciążony kosztami prawnymi, niskimi stopami i niepewnością regulacyjną, stał się jedną z lokomotyw napędzających GPW. Jednak jak długo może potrwać ta dobra passa?
Dlaczego banki zarabiają aż tyle?
Na rekordowe wyniki sektora finansowego składa się kilka kluczowych czynników. Po pierwsze – wciąż utrzymujące się wysokie stopy procentowe NBP, które znacznie poprawiają wynik odsetkowy banków. Kredyty hipoteczne, konsumpcyjne i firmowe są udzielane przy wysokim oprocentowaniu, podczas gdy depozyty wciąż pozostają relatywnie tanie. Różnica między tym, co banki zarabiają, a tym co wypłacają klientom – czyli marża odsetkowa – jest rekordowa.
Drugim motorem zysków jest rosnące zainteresowanie kredytami, zwłaszcza konsumenckimi, które banki udzielają chętnie i na coraz wyższe kwoty. Gospodarka, mimo wielu zewnętrznych zagrożeń, utrzymuje umiarkowane tempo wzrostu, co wspiera zarówno konsumpcję, jak i inwestycje.
Warto także zauważyć, że banki skutecznie ograniczają rezerwy na ryzyko kredytowe – poziom niespłacanych kredytów jest stabilny, a sytuacja gospodarstw domowych, mimo inflacji, nie ulega gwałtownemu pogorszeniu.
Czy to może potrwać wiecznie?
W krótkim okresie – wszystko wskazuje na to, że jeszcze przez kilka kwartałów banki będą publikować bardzo mocne wyniki. Zarówno dane z sektora, jak i konsensus analityków wskazują, że 2025 rok może być kolejnym okresem dwucyfrowych zysków netto dla największych instytucji finansowych w Polsce.
Jednak w średnim i długim terminie wiele zależy od decyzji Narodowego Banku Polskiego. Jeśli RPP zacznie obniżać stopy procentowe – co może nastąpić już pod koniec 2025 roku – marże banków zaczną się kurczyć. Mniejsze odsetki z kredytów przy wyższych kosztach depozytów oznaczać będą mniejszy zysk.
Dodatkowo, niewykluczone są nowe ryzyka regulacyjne – np. zmiany dotyczące funduszu pomocy kredytobiorcom czy ewentualne decyzje Trybunału Sprawiedliwości UE dotyczące kredytów frankowych. Te mogą wywołać konieczność tworzenia nowych rezerw, co wpłynie negatywnie na bilanse banków.
Nasza Prognoza?
➡️ Jeśli NBP utrzyma stopy procentowe bez większych zmian do końca 2025 roku, banki mogą kontynuować dobrą passę do połowy 2026 roku.
➡️ Jeśli jednak spadek inflacji przyspieszy, a RPP zacznie ciąć stopy wcześniej, wyniki banków mogą osiągnąć szczyt już w II połowie 2025 roku.
Warto zwracać uwagę na sygnały dystrybucji akcji. Tak jak wspomniałem wcześniej, banki są spółkami cyklicznymi. To powoduje, że globalny kapitał raz akumuluje polskie banki, a potem je wyprzedaje. Dystrybucja wygląda tak:

Jesienią 2021 roku nagle pojawiły się znaczne wolumeny. Ostatnia fala przebiegała na zmniejszonym wolumenie (brak popytu) – potem przeszliśmy do bessy.
Skąd ta siła WIGu i do kiedy? Podsumowanie
Rekordowe zyski polskich banków są wynikiem korzystnej koniunktury – wysokich stóp, dobrej jakości portfela kredytowego i silnej pozycji kapitałowej. Hossa w sektorze finansowym jeszcze potrwa, ale nie będzie trwała wiecznie. Moment zmiany może przyjść wraz z pierwszymi obniżkami stóp procentowych lub kolejną falą regulacji.
Na razie jednak banki są jednym z najpewniejszych sektorów dla inwestorów na GPW – i kto wie, być może jeszcze przez parę kwartałów będą pozytywnie zaskakiwać wynikami. Czekamy na sygnały dystrybucji i decyzje NBP.
Autor Michał Giel
Zajmuje się rynkiem kapitałowym od ponad 20 lat. Pierwsze zebrane doświadczenia pozwoliły mi uczestniczyć w hossie lat 2003-2007. Od 2007 roku współprowadzę Funduszowe.pl, gdzie pierwszym sygnałem była sprzedaż akcji przed historyczną bessą lat 2007-2009. Jestem inwestorem długoterminowym i inwestuję w cyklach hossa/bessa. Wykorzystuję sprawdzone przez lata metody, do których należą cykle, wskaźniki makroekonomiczne, wskaźniki techniczne, czy fale Elliotta. Staram się być elastyczny i realnie oceniać szansę każdej inwestycji. Możesz się ze mną skontaktować, korzystając z adresu e-mail.
Treści Premium (analizy Premium oraz Portfele Funduszowe.pl) są tylko dla naszych Abonentów. Chcesz dostęp?
Czuj się całkowicie bezpiecznie. W ciągu 30 dni możesz zrezygnować i odzyskać cały abonament.
Zaloguj się lub wykup abonament:
Zaloguj się na swoje konto, aby zostawić swój komentarz.