Czy każdy może inwestować na rynku finansowym?

, Kategorie: Nowości, Autor:

Tak, każdy może, ale nie każdy powinien. Może to brutalne stwierdzenie, ale jest bliskie prawdy. Postaram się opisać kilka swoich obserwacji, które mogą dać szeroki obraz na to, co dzieje się na rynkach finansowych obecnie.

Jakiś czas temu dostałem propozycję, na którą się zgodziłem (na jakiś czas). Umożliwiono mi udzielanie się na pewnym bardzo popularnym “forum”, w którym uczestniczy ponad 100 000 inwestorów. Mam pewne doświadczenie, zarówno w inwestowaniu w akcje jak i fundusze akcji. Wiadomo, fundusze akcji, to przecież akcje, tyle, że oferowane inwestorom w pakiecie. Zasada analizy jest dokładnie taka sama, jak w przypadku pojedynczych akcji – musimy jednak celować w fundusze, w których cała paczka akcji może zyskiwać.

Jak sądzicie, będzie rosło, czy spadało?

Wyobraź sobie sytuację, w której ktoś kupuje aktywo (z jakiegokolwiek powodu) i dopiero zaczyna się zastanawiać, co tutaj może się dziać. Ważniejsze okazało się kupno, aniżeli jakikolwiek logiczny powód do tego, aby dane aktywo kupić.

Dla każdego inwestora oczywiste powinno być to, że kupuje dane akcje lub pakiet w postaci jednostki danego funduszu akcji, jeżeli dane akcje:

  • są akumulowane, 
  • występuje na nich wolumen byczy (więcej kapitału do akcji płynie, niż z nich odpływa, co odpowiada za wzrost ceny),
  • prognozy jednoznacznie wskazują na wieloprocentowy wzrost (rozwój) przychodów spółki w okresie każdego kolejnego roku.

To jest pewna baza, która odpowiada na pytanie: “Dlaczego dane akcje chcę kupić”. Jeżeli ktoś kupuje akcje bez odpowiedzi na te pytania, nie powinien tego robić.

Kupiłem to i mam stratę, co teraz zrobić?

Najczęściej dotyczy to wszelkich instrumentów CFD, oferowanych przez brokerów CFD. Serio, ludzie bardzo często potrafią kupić coś, co im przypomina akcje, ale tymi akcjami nie jest. Np. jeżeli wpisujesz nazwę akcji u popularnego krajowego brokera, co reklamuje się wszędzie, to najpierw występuje nazwa akcji z dopiskiem “cfd”, a dopiero później taka pozycja występuje z dopiskiem “akcje”.

Otóż CFD, to kontrakt różnic kursowych. Nie kupujesz akcji, ale kupujesz w istocie zakład, czy dane akcje wzrosną, czy spadną:

  • pożyczasz od brokera pieniądze, za które przy pomocy dźwigni finansowej, kupujesz “kontrakt” na akcje.
  • dźwignia kosztuje (tzw. swap – każdej nocy o północy z konta znika kasa za trzymanie pozycji, w końcu kredyt kosztuje).

Sama dźwignia zawsze jest ryzykowna. Inwestowanie (a często spekulowanie, jak nie wie się, co się robi) poprzez instrumenty CFD dla ponad 70% inwestorów zawsze kończy się stratą. Takie są statystyki. W 2025 roku Polacy stracili na CFD ponad 2,6 mld zł. Pomimo tego ludzie nadal to robią. Kupują, nie wiedzą, co kupują, tracą więcej, niż mogą i chcą. Po co to wszystko.

Jak chcesz jeździć samochodem, to najpierw robisz prawo jazdy. Jak chcesz inwestować na rynku, to przynajmniej na samym początku warto poznać podstawy obsługi tego, z czego chce się korzystać.

Założyłem IKE, co roku planuje wpłacać maksy. Jakie 2-3 ETF polecacie, aby raz do roku kupić i nie zaglądać?

To dosłowne pytanie z tego forum. Raz do roku kupić i nie zaglądać, czyli znajdźcie mi taki instrument, co zawsze będzie rósł i nigdy nie będzie tracił. To chyba bardziej lokata bankowa, a nie ETF?

Rynki akcji chodzą od akumulacji do dystrybucji i od dystrybucji do akumulacji. Robią górki i dołki. Czasem są w hossie, jak teraz, ale będą też wpadać w bessę. Jeżeli już chce się jednorazowo kupić dany ETF za wszystkie środki wpłacone do limitu konta IKE w danym roku, to może warto poczekać, aż rynek się przynajmniej mocno skoryguje?

Gdzieś logika podpowiada mi, że jeżeli chciałbym inwestować w ETF i nic z tym nie robić, a jednocześnie miałbym małe pojęcie o inwestowaniu, to postawiłbym na to, co w realnej gospodarce zawsze zarabiało i będzie zarabiać, jednocześnie dzieląc się zyskami. Mowa o wszelkiego rodzaju ETFach czy funduszach inwestycyjnych, które inwestują w spółki dywidendowe.

Działa tu prosty mechanizm – dywidenda jest możliwa do wypłacenia, jeżeli spółka zarabia pieniądze. Wyższa dywidenda każdego roku jest możliwa wtedy, kiedy firma każdego roku zarabia coraz więcej pieniędzy. Zwykle fundusze dywidendowe inwestują w tego rodzaju spółki, dlatego też posiadają względnie stałe trendy wzrostowe. Nie będą to najszybsze instrumenty na świecie, ale z pewnością będą się cieszyły stałym zainteresowaniem inwestorów. Jest tutaj też mała szansa na wytworzenie się bańki spekulacyjnej (jak np. na spółkach z branży AI, gdzie wszystko zaczyna się robić coraz mocniej spuchnięte).

To tylko drobny wycinek rzeczywistości ludzi wchodzących na rynek. Temat jest jednak ogromny i prawie niewyczerpalny. Na końcu szkoda po prostu ludzi. W hossie, którą obecnie mamy – o ile ktoś nie robi kardynalnych błędów – jakoś na rynku jest w stanie przeżyć.

Ponieważ przeżyłem już w swoim życiu kilka bess, powiem coś bardzo brutalnego. Hossa wciąga na rynek coraz większą pulę inwestorów, którzy traktują rynki akcji, jako coś łatwego, oczywistego, jako miejsce, na którym zawsze i bez problemu można zarabiać pieniądze. Ludzie bardzo często dołączają się do spółek na bardzo wysokich poziomach cenowych. Widzę, jakie spółki kupują i na jakich poziomach cenowych. Widzę, że spółki były akumulowane w okolicach 100 dolarów, sygnały szły przy wzroście do 150 dolarów. Akcje potrafiły wzrosnąć do 600-700 dolarów i ludzie dopiero teraz to kupują. O ile jeszcze przez jakiś czas te ceny pewnie się utrzymają, tak z czasem hamulce puszczą i ceny pospadają z tych poziomów o 20-50%. Ci, co kupowali po 150 dolarów, odczują to, jako korektę. Ci, co po 600 dolarów – jako bolesną lekcję. Ci, co zamiast akcji, kupują CFD, stracą większość pieniędzy. Ci, co kupują ETFy inwestujące w takie spółki – zaliczą potężne przeceny.

Nie mówię, że to dosłownie teraz się stanie – tak jednak na rynku zawsze się dzieje. Po hossie zawsze przychodzi bessa, będąca nauczką dla tych, co nie odrobili lekcji.

PP

Paweł Pagacz

Założyciel / Redaktor Naczelny

Ekspert rynków finansowych z wieloletnim doświadczeniem, specjalizujący się w tematyce funduszy inwestycyjnych i strategiach budowania kapitału. Jako aktywny inwestor i analityk, koncentruje się na ocenie efektywności Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych oraz selekcji podmiotów o najsilniejszych fundamentach. Propagator świadomego oszczędzania i wykorzystania kont emerytalnych (IKE, IKZE) w strategiach długoterminowych. Jego celem jest dostarczanie niezależnych, merytorycznych analiz, które pomagają czytelnikom skutecznie poruszać się po rynku kapitałowym i GPW.

 

 



Zastrzeżenie prawne
Materiały Funduszowe.pl, w szczególności aktualizacje Strategii Funduszowe.pl, Analizy spółek, funduszy oraz Analizy sektorów są jedynie materiałem informacyjno-edukacyjnym dla użytku odbiorcy. Materiał ten nie powinien być w szczególności rozumiany jako rekomendacja inwestycyjna w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów”. Skorzystanie z materiału jako podstawy lub przesłanki do podjęcia decyzji inwestycyjnej następuje wyłącznie na ryzyko osoby, która taką decyzję podejmuje. Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za takie decyzje inwestycyjne. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w tym opracowaniu są wyrazem najlepszej wiedzy i osobistych poglądów autora na moment publikacji i mogą ulec zmianie w późniejszym okresie.
Bądź pierwszy i dodaj swój komentarz.
Zaloguj się na swoje konto, aby zostawić swój komentarz.