Czy jeszcze warto inwestować w fundusze obligacji?

16.01.2024, Kategorie: Nowości, Autor: Michał Giel

Czy jeszcze warto inwestować w fundusze obligacji? Czy rynek, który w ostatnim roku zarobił ok.10%, a od początku hossy nawet 20%, ma jeszcze potencjał do wzrostu?  Odpowiedź nie jest prosta, ale zwrócę dziś uwagę na zmienne, którymi można się kierować, wybierając inwestycje na rynku obligacji.

Czy jeszcze warto inwestować w fundusze obligacji?

W wypadku funduszy obligacji warto się kierować rentownością. Jeżeli rentowność ma szansę spadać, to w fundusze obligacji można inwestować. Obecnie rentowności polskich 10-latek wyłamały ważne wsparcie i dopóki są pod oporem, to w fundusze obligacji można dalej inwestować:

Rentowność polskich obligacji
Czy warto jeszcze inwestować w fundusze obligacji?

W fundusze obligacji inwestujemy, dopóki rentowność nie wyjdzie ponownie nad czerwoną linię (znak ostrzegawczy).

Mamy też pewną dywergencję z obligacjami z naszego regionu – obligacje czeskie nie wyłamały wsparcia:

Obligacje czeskie
Czeskie obligacje

Mamy więc dwie opcje – nasze krajowe obligacje będą kontynuować hossę a czeskie zaraz wyłamią wsparcie. Druga możliwość – wyłamanie krajowych rentowności było chwilowe i po wyjściu nad czerwoną linię oporu (wykres nr 1) rozpocznie się korekta na rynku obligacji.

Polityka RPP

Jeszcze niedawno zakładałem przerwę w hossie obligacji, ponieważ RPP póki co nie będzie kontynuował cyklu obniżek stóp procentowych. Prezes Glapiński zapowiada trudniejszą drugą połowę roku, a więc zapewne utrzyma wyższe stopy procentowe (dochodzi tu też presja nowego Rządu na walkę z inflacją). Kolejna faza hossy na obligacjach miała być skorelowana z cyklem obniżek stóp procentowych, a ten cykl póki co jest zagadką.

Wskaźnik BIEC przyszłej inflacji

Tutaj pewien plus dla obligacji – Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych w styczniu 2024 roku spadł o 0,5 punktu w stosunku do grudniowych notowań:

Wskaźnik BIEC
Powrót tendencji deflacyjnych
Końcówka minionego roku charakteryzowała się wyhamowaniem spadku wskaźnika i jego oscylowaniem wokół zbliżonych do siebie wartości. Wynikało to głównie z ponownego nasilenia oczekiwań inflacyjnych konsumentów i producentów. Obecnie oczekiwania te uległy stabilizacji, zaś kurs wymiany złotego względem dolara i euro oraz ceny podstawowych surowców na rynkach światowych sprzyjają obniżeniu tempa wzrostu cen w najbliższej przyszłości. Wśród czynników niesprzyjających dalszemu spadkowi inflacji należy wymienić dalszą silną stymulację popytu konsumpcyjnego oraz wzrost kosztów prowadzenia działalności gospodarczej, a zwłaszcza kosztów pracy.Instytut BIEC

Są też pewne negatywne informacje w dłuższym terminie – presja inflacyjna będzie wzmagana poprzez wzrost wydatków administracyjnych oraz wzrost kosztów prowadzenia działalności gospodarczej.

Podsumowanie – Czy jeszcze warto inwestować w fundusze obligacji?

Dopóki rentowności są pod oporem, to najbardziej realnym scenariuszem jest trwanie hossy, choć już nie o takiej sile. Szczególnie będzie to wariant realny, gdy inne obligacje naszego regionu również wytworzą kolejny sygnał kupna. Widać też wyraźnie, że hossa rynku obligacji jest ostatnio skorelowana z rynkiem akcji, stąd przypuszczenie, że najważniejsza dla rynków jest obecnie inflacja. Odczyty wskaźnika wyprzedzającego przyszłej inflacji wskazują, że w perspektywie kilku miesięcy odczyty inflacyjne będę maleć.

Przygotowaliśmy również ranking Ranking najlepszych funduszy obligacji.

Autor Michał Giel

Zajmuje się rynkiem kapitałowym od ponad 20 lat. Pierwsze zebrane doświadczenia pozwoliły mi uczestniczyć w hossie lat 2003-2007. Od 2007 roku współprowadzę Funduszowe.pl, gdzie pierwszym sygnałem była sprzedaż akcji przed historyczną bessą lat 2007-2009. Jestem inwestorem długoterminowym i inwestuję w cyklach hossa/bessa. Wykorzystuję spradzone przez lata metody, do których należą cykle, wskaźniki makroekonomiczne, wskaźniki techniczne, czy fale Elliotta. Staram się być elastyczny i realnie oceniać szansę każdej inwestycji. Możesz się ze mną skontaktować, korzystając z adresu e-mail.



Zapisz się do naszego newslettera

Akceptuję regulamin