16% rocznie… za nicnierobienie

02.05.2020, Kategorie: Nowości, Autor: Michał Giel

Biorąc pod uwagę historię ostatnich 20 lat, fundusze małych i średnich spółek wydają się najlepszą formą oszczędzania kapitału. Kupując dobrze fundusz małych i średnich spółek (gdy jest tanio), możemy liczyć nawet na 16% roczny zysk. Jeżeli dobrze kupimy (w czasach takich teraz), to przez długie lata środki powinny dobrze pracować i średniorocznie przynosić zysk.

Jak zarabiać 16% rocznie

Zasada jest taka – by kupować tanio. Kupując w czasach paniki rzeczywiście narażamy się na ryzyko przejściowej straty, lecz planując długoterminową inwestycję ryzyko spada w kolejnych latach. Przed zakupami musimy zadać sobie pytanie – na jaki okres chcemy zainwestować kapitał? Jeżeli jest to okres kilku lat, to w takim horyzoncie trzeba planować inwestycje.

Kupuj na panice

W trakcie marcowej paniki często dostawałem pytania – dlaczego kupować aktywa w momencie, gdy wszystko spada? Przecież ryzyko jest duże…
Jest duże, ale dotyczy krótkiego terminu. Kupując fundusze w dołek przecież nie trafimy (choć czasami nawet się udaje). Jeżeli kupimy fundusze akcyjne w czasie paniki, gdy występuje już akumulacja akcji, to ryzyko długoterminowej inwestycji znacząco spada, a potencjalne zyski znacząco rosną.

Inwestując kapitał w fundusze małych i średnich spółek 20 lat temu (gdy jeszcze trwała bessa, ale było już tanio) zyskalibyśmy do dziś 318%.  Dzieląc to na lata wychodzi nam ok. 16% zysk  średnio co roku, a przecież nic nie musieliśmy robić – tylko raz dobrze kupić fundusz:

sWig80

A co jak kupimy drogo?

A co jeżeli kupilibyśmy ten sam fundusz może nawet nie w szczycie hossy (choć najwięcej osób kupowało w 2007 roku), ale powiedzmy w 2006 roku? Wtedy było już bezpiecznie, media informowały o trwającej w nieskończoność hossie i przez rok nasza inwestycja wypracowała super zyski! Gospodarka miała się świetnie, tylko jak taka inwestycja przełożyła się na kolejnych 14 lat? Taka inwestycja prawdopodobnie w ogóle nie przyniosłaby zysku, czyli zamiast 16% rocznie mamy co najwyżej niecały 1% rocznie. Przecież inwestycja zaczęła się pięknie (szybko ponad 100% zysk), ale w planowanym okresie zysku jednak fundusz nie przyniósłby.

Psychologia ważna w inwestowaniu

Klucz jest w psychologii i każdy sam musi „przetrawić temat”. Mieć już bez ryzyka na początku inwestycji, czy inwestować z potencjałem na kilka lat? Czasami ryzyko krótkoterminowe (takie jak podczas pandemii) tworzy bardzo duży potencjał na przyszłość. Nie kupujemy na już – kupujemy fundusze akcyjne na przyszłe lata. Jeżeli kupujemy fundusze akcyjne, to kupujemy aktywa (spółki), które są obecne na rynku i płacą często dywidendę. Kupujemy wartość, którą trzymamy i sprzedajemy dopiero gdy jest bardzo drogo. Takie czasy też nadchodzą, przecież bessa i hossa to nierozłączna giełdowa para.

Kiedy rynek jest tani?

Jak ocenić, czy jest tanio na rynku? Jednym ze wskaźników których używam, jest wskaźnik cena do zysku. Inwestujemy wtedy gdy jest tanio (wskaźnik cena/zysk poniżej wartości 10). Wycena wskaźnika P/E (cena/zysk) poniżej 10 gwarantuje nam dobry potencjał w perspektywie kilku lat:

Wig cena do zysku

 

Tanio było w 2009, 2012, 2018 oraz 2020 roku. Widząc po rekordowej akumulacji w marcu 2020 roku możemy uznać, że duże instytucje także uznały, że jest tanio i warto coś kupić do portfela…

Kiedy hossa daje znaki?

Jak rozpoznać, że małe i średnie spółki wchodzą w hossę? W sekularną hossę sWig80 nie wchodzi często, ale jak już rozpocznie trend, to trudno zatrzymać giełdowe byki. Obecnie proponuję zwrócić uwagę na spadkowy klin siły relatywnej sWig80 do Dax (Niemcy to rynek, który w ostatnich latach korzystał na hossie rynków bazowych):

Indeks sWig80

Kliny na rynkach akcji

Wybicie z klina (a jest blisko) będzie sygnałem, iż właśnie rozpoczyna się wielka hossa w segmencie małych i średnich spółek. Taka hossa będzie zgodna z rotacją kapitału – dekadę zyskują rynki bazowe, potem rynki wschodzące i surowce (jak w latach 2003-2009). Czas na nasz rynek i na małe spółki. Przyszłą hossę zwiastuje np. rynek New Connect, gdzie po latach spadkowego klina (koronawirus przyczynił się tylko do testu klina!) indeks powinien wybić w górę i rozpocząć hossę:

New Connect

 



Zapisz się do naszego newslettera

Akceptuję regulamin